Polskim samochodem po niemczech

  • Autor wątku Autor wątku Smigacz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nurek68 ;]

Zioniesz na kikometr kompetencją, więc zwrócę się do Ciebie...

"zaswiadczenie o uzytkowaniu pojazdu mechanicznego poza granicami RP", zaswiadczenie przetlumacz na jez. niemiecki i przez okres 1 roku od wydania mozesz go uzytkowac na terenie niemiec.


1. Czy to zaświadczenie uprawnia do użytkowania pojazdu nawet, jeśli jestem zameldowany w Niemczech?
2. czy istnieje możliwość opłacenia podatku drogowego w Niemczech na auto zarejestrowane w Polsce, a jeśli tak, to jakie trzeb spełniać kryteria? Przeszukałem już pół internetu, ale odpowiedzi nie znalazłem...

P.S.: Z góry dziękuję za pomoc i przepraszam za nieprofesjonalne cytowanie, ale tak było mi po prostu szybciej i wygodniej... Pozdrawiam
 
1. zameldowanie kierowcy nie ma wplywu, jesli natomiast wlasciciel pojazdu jest jednoczesnie kierowca to powinien wykazac sie zameldowaniem poza terenem BRD przez okres co najmniej 183 dni kalendarzowych, w przeciwnym wypadku obowiazkowe jest zarejestrowanie samochodu w Niemczech.
zaswiadczenie wydawane jest na konkretny samochod.
2. nie
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź... Ale w jaki sposób można wykazać zameldowanie poza BRD? Wystarczy dowód osobisty? Jako kierowca i właściciel wozu jestem zameldowany na pobyt stały w Polsce, ale mam też meldunek główny, tzw. "Hauptwohnung" w Niemczech na okres sześciu miesięcy od 15. lutego zaczynając... Auto zamierzam sprowadzić do Niemiec w marcu...
 
w razie kontroli policjant sprawdzi czy ma pan adres zameldowania niemiecki i od kiedy, jesli bedzie to dluzej niz 6mcy to jest dla niego informacja, ze auto powinno byc przerejestrowane na niemieckie tablice i tutaj musi byc oplacane ubezpieczenie
 
Hmmm... Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam...
 
Witam,

Chciałbym w wakacje wyjechać do Niemiec w celach urlopowych.

Mam pytanie jak wyglada sprawa gdy wyjechałbym samochodem który jest zarejestrowany na mojego teścia.

1. Czy potrzebuje jakiegos zaswiadczenia od mojego teścia ?
2. Jak wygląda sprawa z ubezpieczeniem, czy standardowo teść musi dokupić jakieś dodatkowe ubezpieczenie do samochodu ?
3. Samochód ma instalacje gazową czy jest z tym związana jakaś dodatkowa trudność?

z góry dzięki
 
Witam,

1. Jeżeli auto jest zarejestrowane w Polsce na kogoś innego, to logicznie nikt nie Niemczech nie może cie zmusić do przerejestrowanie tego auta na niemieckie tablice gdyż to nie jest twoje auto i ty o tym nie decydujesz. Można w taki przypadku spisać umowę z właścicielem pojazdu na nieodpłatne użytkowanie pojazdy np. 2 miesiące w roku. Przetłumaczyć tą umowę i zapłacić w Niemczech podatek drogowy za te dwa miesiące i po sprawie.
 
Witam chciałbym się podpiąć do tematu i dowiedzieć się gdzie można uzyskać takowe pozwolenie a mianowicie "zaswiadczenie o uzytkowaniu pojazdu mechanicznego poza granicami RP" tak abym mógł poruszać się samochodem na polskich tablicach rejestracyjnych po Niemczech? Oraz czy mogę normalnie opłacić podatek drogowy na polskie tablice w niemieckim urzędzie? Samochód jest zarejestrowany na mnie i tutaj pracuje.
 
Witam,

Dziś byłem w Zollamt zapłacić podatek. Wcześniej miałem juz go zapłacony na pół roku. Teraz opłaciłem za kolejne pół roku. Auto nie jest zarejestrowane na mnie i jest na polskich tablicach. Po upływie roku i pomimo płacenia podatku, nie będe mógł pozniej zapłacic podatku i użytkować auta w Niemczech- taka informacje otrzymałem w urzędzie. Czy jest jakaś furtka prawna, aby płacić podatek i dalej używać auto pomimo tego, że używam auto powyżej roku? Czy po prostu: mija rok i auto ma wrócić do Polski lub musi zostać przerejestrowane?
 
witam,

Dzisiaj rowniez odwiedzielm Zollamt. Z oplata podatku drogowego nie bylo problemu. Pani na miejscu wystawila niezbedne dokumenty i pobrala oplate-tak jak pisze Pan Zul maks na rok. Pozniej jest obowiazek przerejestrowania samochodu a tym samym oplacenia normlanie juz podatku itd. Dodatkowo obslugujaca pani sprzedala mi potajemnie informacje ze w zwiazku z przejeciem przez Zollamt spraw zwiazanych z KFZ Steuer oraz wewnetrznym zarzadzeniem beda wzmozone kontrole oplacenia podatku drogowego...oczywiscie m.in naszych rodakow :)
 
A czy powiedziała Pani w urzędzie jakie kary są za nie przerejestrowanie auta (czy może jakieś upomnienie przy pierwszym razie)? i czy to policja przy każdej kontroli może sprawdzić?
 
A co jezeli:
-auto jest kupione na raty i współwłaścicielem jest bank? Wtedy nie ma możliwości przerejestrowania takiego auta?
-auto jest użyczone na podstawie umowy użyczenia, wynajmu czy innej formy umowy- auto nie jest nadal moje, ale go używam, bo mam takie prawo i nikt nie może mnie zmusisc do kupna auta
-jak mam przerejestrowac auto na siebie w niemczech, skoro to nie jest moja własnosc?

Czy ktoś sobie jakoś z tym poradził?
Tu nie chodzi o unikanie płacenia podatku. W PL sa tansze ubezpieczenia, przeglądy, a i moje auto tez juz najnowsze nie jest i przerejestrowanie auta finansowo sie nie oplaca..

Pozdrawiam
 
Z punktu widzenia niemieckich przepisow, o czym wielokrotnie byla mowa, nie liczy sie kompletnie, kto jest wlascicielem auta, tylko gdzie auto jest uzytkowane.

W praktyce wyglada to tak, ze w niektorych landach mozna oplacac podatek drogowy bez ograniczen czasowych na auto na polskich rejestracjach, a w niektorych dopuszczaja to jedynie przez pewien czas (np. 1 rok), potem chca, zeby przerejstrowac, co jest tez zgodne z przepisami niemieckimi.

W drugim przypadku nie pozostaje nic innego niz zwrocic to auto wlascicielowi w Polsce po tym okresie i kupic uzywane niemieckie
 
A ja byłem w Zollamt w małym miasteczu w okolicy Sztutgartu i Pani w okienku niechciała odemnie żadnych pieniędzy za podatek, powiedziała tylko szukając w przepisach, ze moge jezdzic maks 3 miesiace, potem auto albo do polski, albo niemieckie blachy.
Ale jest tutaj duzo niejasnosci. Sprawa zainteresowala sie znajoma niemka, wydzwonila zoll od berlina po sztutgart, do drogowki, nawet do znajomych z policji kryminalnej i kazdy mowi co innego. W koncu jeden wyslal jej cala oficjalna broszurę z Zoll.de (która mam w samochodzie na wypadek kontroli), z ktorej jasno wynika, ze nie trzeba placic zadnego podatku, a samochodem mozna jezdzic do jednego roku, potem auto albo do polski, albo niemieckie blachy. Jeszcze nie mialem zadnej policyjnej kontroli, wiec nie moge powiedziec jak sie miejscowi do tego odniosa. Moge przeslac fotki dokumentu na priv, jak ktos jest zainteresowany.
 
od kilku tygodni wlasciwosc w sprawie podatku drogowego przeszla z urzedow skarbowych wylacznie do administracji celnej.

Administracja celna jest sluzba federalna, a nie landowa, wiec to na pewno przyczyni sie do ujednolicenia procedur, ktore dotychczas w kazdym landzie byly inne.

Interpretacja, ze do roku nie trzeba placic, a potem albo przerejstrowac albo wywiezc auto do Polski, byla generalnie juz zawsze najbardziej rozpowszechniona

W przypadku wlascie takich wspolwlascicieli w Polsce, leasingow itd itp niektore urzedy skarbowe w Niemczech szly petentom na reke i pozwalaly na oplacanie podatku drogowego przez nastepny rok na polskich blachach.
 
Witam.
Ja dowiadywalam sie, poniewaz moj brat mieszka w niemczech i mial na polskich numerach auto. Powieddziano mi ze , jezeli auto sie przemieszcza z niemiec do polski i spowrotem (mniej wiecej co 2-3 miesiace) Nie trzeba placic zadnego podatku ani przerejstrowywac auta.
Dla wygody i swietego spokoju,brat jednak przerejestrowal auto na niemieckie tablice i zaplacil podatek.Stwierdzil ze, jezeli mieszka i pracuje w niemczech,to bedzie takze jezdzil zgodnie z prawem niemieckim :)
 
Blacha666 napisał:
A ja byłem w Zollamt w małym miasteczu w okolicy Sztutgartu i Pani w okienku niechciała odemnie żadnych pieniędzy za podatek, powiedziała tylko szukając w przepisach, ze moge jezdzic maks 3 miesiace, potem auto albo do polski, albo niemieckie blachy.
Ale jest tutaj duzo niejasnosci. Sprawa zainteresowala sie znajoma niemka, wydzwonila zoll od berlina po sztutgart, do drogowki, nawet do znajomych z policji kryminalnej i kazdy mowi co innego. W koncu jeden wyslal jej cala oficjalna broszurę z Zoll.de (która mam w samochodzie na wypadek kontroli), z ktorej jasno wynika, ze nie trzeba placic zadnego podatku, a samochodem mozna jezdzic do jednego roku, potem auto albo do polski, albo niemieckie blachy. Jeszcze nie mialem zadnej policyjnej kontroli, wiec nie moge powiedziec jak sie miejscowi do tego odniosa. Moge przeslac fotki dokumentu na priv, jak ktos jest zainteresowany.
Kolego mozesz na privata podeslac to pismo? Byłbym b. wdzięczny.
U mnie jest sytuacja tego typu, ze auto jest nowe kupione w Polsce nie jest na moje nazwisko zarejstrowane, jest na polskich blachach. Chce nim pojeździć do 1 roku w DE. Czy jeżeli pójdę do Zollamtu i bede chciał dobrowolnie kfz steuer zapłacić to czy 1. Przyjmą opłatę 2. Jesli nie to czy mnie szczapia( spisza albo ja wiem co jeszcze?) czy moze lepiej jest nic nie robic i liczyć na szczęście. W DE jestem od stycznia 2014.
Byłbym wdzięczny za jakies konkrety w tej sprawie.
Dzieki z gory!
 
Elvi napisał:
Witam.
Ja dowiadywalam sie, poniewaz moj brat mieszka w niemczech i mial na polskich numerach auto. Powieddziano mi ze , jezeli auto sie przemieszcza z niemiec do polski i spowrotem (mniej wiecej co 2-3 miesiace) Nie trzeba placic zadnego podatku ani przerejstrowywac auta.
Dla wygody i swietego spokoju,brat jednak przerejestrowal auto na niemieckie tablice i zaplacil podatek.Stwierdzil ze, jezeli mieszka i pracuje w niemczech,to bedzie takze jezdzil zgodnie z prawem niemieckim :)

A gdzie sie tego dowiadywalas Elvi? Skad masz taka informacje? I czy jest to na pewno prawda, bo niedlugo mija mi rok w niemczech i nie wiem co robic czy liczyc na szczescie czy zmieniac samochod, a do domu do Polski jezdze dosyc czesto i mam to udokumentowane (w postaci rachunkow za przejazdy z autostrad, cpn-ow itd).
 
Ostatnia edycja:
Ja dowiadywalam sie tego w finanzamt- KFZ-Steuer Bielefeld.
 
Hmm to już sam nie wiem bo u nas powiedzieli że do roku można jeździć a później niestety trzeba przerejestrować ;(
 
Powrót
Góra