P
polish_krokiecik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2021
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Kilka lat temu wraz ze znajomymi graliśmy w zespole, tworząc muzykę raczej "do szuflady" niż wiążąc z nią jakąś przyszłość.
Wszyscy (3) członkowie zespołu pracowali nad utworami, jednak po jakimś czasie zespół rozpadł się a my sami rozstaliśmy się w niezbyt dobrych okolicznościach.
Minęły ok. 3 lata kiedy jeden ze znajomych postanowił kontynuować działalność muzyczną. Ja oraz drugi znajomy z byłego zespołu nie mieliśmy nic przeciwko, dopóki nie okazało się, że niedawno ów kolega wypuścił do internetu nagranie utworu który razem tworzyliśmy.
Utwór, jeżeli chodzi o bazową melodię, jest praktycznie taki sam jak 3 lata wcześniej. Różnice zauważalne są w kolejności sekcji które po sobie następują, inaczej zagranej perkusji (chociaż tutaj też można by było się kłócić o podobieństwa, mógł bazować na moim wstępnym nagraniu perkusyjnym). Tekst był jego autorstwa więc tutaj nic nie można zarzucić.
Jesteśmy pewni, że melodia była współtworzona przez przynajmniej 2 osoby a nawet ocieramy się o stwierdzenie, że inna osoba (drugi kolega z byłego zespołu) ją wymyślił.
Posiadam bardzo dużo materiałów z prób i nagrań gdzie ewidentnie widać jak to gramy / kto to gra i jak nad tym pracujemy.
Nie zostaliśmy uwzględnieni w materiale nagraniowym jako współautorzy (było to oczywiste, ponieważ nie utrzymujemy kontaktu od 3 lat).
Czy istnieją jakiekolwiek kroki prawne które możnaby w takiej sytuacji zastosować? Nie posiadamy żadnych licencji ZAiKS czy czegoś w tym stylu na wymieniony powyżej utwór.
Czy jest sens udać się do radcy od prawa autorskiego?
Dziękuję z góry za odpowiedzi,
Kilka lat temu wraz ze znajomymi graliśmy w zespole, tworząc muzykę raczej "do szuflady" niż wiążąc z nią jakąś przyszłość.
Wszyscy (3) członkowie zespołu pracowali nad utworami, jednak po jakimś czasie zespół rozpadł się a my sami rozstaliśmy się w niezbyt dobrych okolicznościach.
Minęły ok. 3 lata kiedy jeden ze znajomych postanowił kontynuować działalność muzyczną. Ja oraz drugi znajomy z byłego zespołu nie mieliśmy nic przeciwko, dopóki nie okazało się, że niedawno ów kolega wypuścił do internetu nagranie utworu który razem tworzyliśmy.
Utwór, jeżeli chodzi o bazową melodię, jest praktycznie taki sam jak 3 lata wcześniej. Różnice zauważalne są w kolejności sekcji które po sobie następują, inaczej zagranej perkusji (chociaż tutaj też można by było się kłócić o podobieństwa, mógł bazować na moim wstępnym nagraniu perkusyjnym). Tekst był jego autorstwa więc tutaj nic nie można zarzucić.
Jesteśmy pewni, że melodia była współtworzona przez przynajmniej 2 osoby a nawet ocieramy się o stwierdzenie, że inna osoba (drugi kolega z byłego zespołu) ją wymyślił.
Posiadam bardzo dużo materiałów z prób i nagrań gdzie ewidentnie widać jak to gramy / kto to gra i jak nad tym pracujemy.
Nie zostaliśmy uwzględnieni w materiale nagraniowym jako współautorzy (było to oczywiste, ponieważ nie utrzymujemy kontaktu od 3 lat).
Czy istnieją jakiekolwiek kroki prawne które możnaby w takiej sytuacji zastosować? Nie posiadamy żadnych licencji ZAiKS czy czegoś w tym stylu na wymieniony powyżej utwór.
Czy jest sens udać się do radcy od prawa autorskiego?
Dziękuję z góry za odpowiedzi,