Pomoc finansowa dla rodziny osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Re: pomoc finansowa dla rodziny osadzonego

Może- podobne sporo jest z tym załatwiania ale przychodzi przekaz pocztowy- ja w kążdym razie tak dostałam i nie pisało od kogo tylko, że z danego zakł karnego
 
Re: pomoc finansowa dla rodziny osadzonego

no wiec dziewczynki pogadajcie ze swoimi połowkami jak pracuja to moze uda im sie to załatwic?zawsze jakas pomoc, Marta jakbys mogła to napisz w jaki sposob sie to załatwia oczywiscie jesli wiesz zeby dziewczyny mogły nakierowac swoich łobuzow :P
 
Mój narzeczony odbywa karę pozbawienia wolności. Napisał wniosek do Prezesa Sądu o pomoc dla mnie (jestem w ciąży, bezrobotna, bez prawa do zasiłku z PUP), ten przekazał sprawę do Kuratora, no i otrzymałam "pomoc" jednorazową :( w kwocie 250 zł.....
 
o Boze jestem zalamana kobietki jak czytam to wszystko jak sobie pomysle ze w poniedzialek wracam do polski bo mi mego deportowali i ze bede musiala prosic sie o200 zl to mnie trafia jak mozna za taka kwote utrzymac siebie i dziecko nawet napampersy zabraknie
 
nie urazajac nikogo alkocholicy maja wieksza rente pijacka niz to co oni oferuja dla kobiet z dziecmi to straszne
 
OCEANIA napisał:
cześć,a czy ktoś mógłby przedstawić jak wygląda ta sytuacja w praktyce????Pozdrawiam


trzeba iść do opieki społecznej celem uzyskania wywiadu o rodzinie, a później złożyć wniosek w Zespole Kuratorskim przy Sądzie Rejonowym. o lie pomoc zostanie przyznana, nie nalezy spodziewać się kasy ale jedynie talonów!
Kwoty są różne w zależności od warunków i okoliczności....:help:
 
nie nalezy spodziewać się kasy ale jedynie talonów!
W każdym mieście jest inaczej. Ja dostałam i kasę i zapłacili mi rachunki w sumie dostałam ok 740 zł (rachunki 340 i kasa na rękę 400)
Najlepiej jest zadzwonić i zapytać się telefonicznie. U mnie wywiad robili kuratorzy i po nic nie musiałam do opieki jeździć, a nawet nie jeździłam nigdzie tylko zadzwoniłam a za dwa dni była u mnie kurator i wszystko załatwiłam w domu.
 
A jesli ja jestem tylko narzeczona ale jestem w szóstym miesiacu ciazy, czy mam jakies prawo o staranie o jakis zasiłek???
 
masz rację, w każdym mieście jest inaczej - a co ciekawe, środki na tą pomoc pochodzą z jego Funduszu!:mad:
 
kakulka23 napisał:
A jesli ja jestem tylko narzeczona ale jestem w szóstym miesiacu ciazy, czy mam jakies prawo o staranie o jakis zasiłek???

zawsze możesz spróbować, kierując się tezą: "narzeczony pozbawił (ograniczył) moje dochody"
 
A co to sa te talony i jak mozna sie onie starac
 
Kakulka musisz udać się do kuratora, złożyć wniosek o udzielenie pomocy z funduszu postpenitencjarnego (opisać swoją sytuację), załączyć rachunki. Do tego możesz dołączyć zaświadczenie z Urzędu Pracy, że jesteś bezrobotna. Ja jeszcze dołączałam zaświadczenie z US o braku dochodów.
W każdym mieście jest inaczej, w jednym dają talony na żywność, a w innym dostajesz pieniądze. Ja dostałam sporo bo w sumie ponad 750 zł ale z tego co słyszałam to w innych miastach dziewczyny dostawały 100 - 250 zł
 
Shira napisał:
Talony to nic innego jak pozwolenie na wniesienie dla osadzonego potrzebnych mu artukulow. Kawalek kartki podpisanej przez wychowawce na ktorej wypisane sa rzeczy ktore mozna przywiezc.
http://forumprawne.org/wieziennictwo/361-paczka-dla-aresztowanego.html

shira! pomyliłaś pojęcia, my piszemy o pomocy organizowanej przez fundusz postpenitencjarny dla rodzin osadzonych i byłych wieźniów (to są talony za nakupy i gotówka - w zależności od miasta), a Ty - "wyjeżdzasz" z talonem...na paczkę!!!!:D:D:D:brawo:
 
Barbie napisał:
Kakulka musisz udać się do kuratora, złożyć wniosek o udzielenie pomocy z funduszu postpenitencjarnego (opisać swoją sytuację), załączyć rachunki. Do tego możesz dołączyć zaświadczenie z Urzędu Pracy, że jesteś bezrobotna. Ja jeszcze dołączałam zaświadczenie z US o braku dochodów.
W każdym mieście jest inaczej, w jednym dają talony na żywność, a w innym dostajesz pieniądze. Ja dostałam sporo bo w sumie ponad 750 zł ale z tego co słyszałam to w innych miastach dziewczyny dostawały 100 - 250 zł


ja dostałem 300 zł w postaci talonów
:wow:
 
marcinmajster, faktycznie przepraszam za pomylke poprostu przeczytalam 1 post na tej stronie i tak jakos... przepraszam. Ale ciesze sie ze poprawilam Ci humor, przynajmniej miales sie z czego posmiac. Dziekuje za tak subtelne i kulturalne poprawienie :brawo: Pozdrawiam ;)
 
a czy ktoś z Was odpowie na pytanie: czy pomoc z funduszu postpenitencjarnego otrzymać można tylko raz? czy po jakimś czasie można prosić o "wznowienie"?:?:
 
"§ 4. 1. Świadczeń w ramach pomocy udziela się przez okres niezbędny dla zrealizowania celów tej pomocy, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
2. Osobom zwalnianym z zakładów karnych i aresztów śledczych, a także ich rodzinom, pomocy udziela się do czasu otrzymania pomocy na podstawie ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. Nr 64, poz. 593, Nr 99, poz. 1001 i Nr 273, poz. 2703 oraz z 2005 r. Nr 64, poz. 565), nie dłużej jednak niż przez 3 miesiące od dnia zwolnienia, chyba że konieczność przedłużenia tego okresu do 6 miesięcy wynika ze szczególnych okoliczności, takich jak choroba lub czasowa niezdolność do pracy."
 
Powrót
Góra