D
djdanfp
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2017
- Odpowiedzi
- 29
Witam wszystkich forumowiczów, liczę na pomoc
Zajmuję się stylizacją paznokci, przez kilka dni pracowałam na podstawie umowy o pracę u 'znajomej', jednak nasze drogi szybko się rozeszły ze względu na to że 'nie stać było ją na pracownika'
Wydała świadectwo pracy, które było błędne (data urodzenia), jednak nie chcąc się zbytnio chwalić 7dniowym stażem pracy nigdy przed nikim zignorowałam temat, na domiar złego świadectwo się gdzieś zawieruszyło
Chciałam się zarejestrować w PUP, jednak Pani która mnie obsługiwała szybko zauważyła brak tego świadectwa, i kazała je jak najszybciej donieść
"Koleżanka" początkowo zgodziła się na wydanie sprostowania, mimo że od tego czasu minęło już 9 miesięcy. Nakazała złożyć wniosek o sprostowanie, złożyliśmy taki z datą 24.04.17. Do dziś poprawnego świadectwa nie otrzymałam, sprawa się przeciąga, a jutro mam wizytę w PUP. Była pracodawczyni jest jest zbyt skora do wydania świadectwa, na dodatek okazuje się, że czeka na decyzję księgowej, z czego wnioskuje że wniosek może być odrzucony (w świetle prawa na sprawdzenie i odniesienie się do świadectwa mam 7 dni)
Co mogę zrobić? Co w przypadku, gdy ta pal licho znajoma po złości odrzuci wniosek? Co w tym wypadku z rejestracją w PUP... Proszę o w miarę szybką odpowiedz.
Zajmuję się stylizacją paznokci, przez kilka dni pracowałam na podstawie umowy o pracę u 'znajomej', jednak nasze drogi szybko się rozeszły ze względu na to że 'nie stać było ją na pracownika'
Wydała świadectwo pracy, które było błędne (data urodzenia), jednak nie chcąc się zbytnio chwalić 7dniowym stażem pracy nigdy przed nikim zignorowałam temat, na domiar złego świadectwo się gdzieś zawieruszyło
Chciałam się zarejestrować w PUP, jednak Pani która mnie obsługiwała szybko zauważyła brak tego świadectwa, i kazała je jak najszybciej donieść
"Koleżanka" początkowo zgodziła się na wydanie sprostowania, mimo że od tego czasu minęło już 9 miesięcy. Nakazała złożyć wniosek o sprostowanie, złożyliśmy taki z datą 24.04.17. Do dziś poprawnego świadectwa nie otrzymałam, sprawa się przeciąga, a jutro mam wizytę w PUP. Była pracodawczyni jest jest zbyt skora do wydania świadectwa, na dodatek okazuje się, że czeka na decyzję księgowej, z czego wnioskuje że wniosek może być odrzucony (w świetle prawa na sprawdzenie i odniesienie się do świadectwa mam 7 dni)
Co mogę zrobić? Co w przypadku, gdy ta pal licho znajoma po złości odrzuci wniosek? Co w tym wypadku z rejestracją w PUP... Proszę o w miarę szybką odpowiedz.