J
joannag22
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 1
nie znam sie na tym i mam problem,otóz moj przyszły maż(mielismy zaplanowany slub na 30 08.08,wszystko pozałatwiane)trafił do wiezienia w styczniu 2008.miał zawieszenie kary 2lata na 5.nie za jakies wielkie przestepstwo tylko za zbiorowe pobicie w którym wziął cała wine swoja i kolegow na siebie,było to w 2005roku.w lipcu 2008 wyrok byłby anulowany,ze zmiana przepisów szengen zmieniło sie prawo karne i niestety mi go zabrono,nie bylo żadnej podstawy.była na wywiadzie pani kurotor która bardzo zle zrobiła gdyz przy mnie pisała inna opinie o nim a na wokandzie króra mu przysługiwała oceniła go nagannie,paweł jest załamany bo pracuje,stara sie o nagrodówki i je czasami dostaje,starał sie równiez o odbywanie kary na oddziale połotwartym jak to sie tak nazywa aby co jakis czas byc w domu,lecz dyrektor mu odmówil.teraz 16 pażdziernika mineło mu pół wyroku a podejrzewam ze w listopadzie bedzie nastepna bo mecenas złożył dokumenty,nie wiem co mu przysłuje,dla mnie to adwokat ma duzo do powiedzenia,moze ja powinnam isc do dyrektora i postarac sie o pomoc z jego strony,chcielismy załozyc rodzine i prawnik powiedział ze mozna w wiezieniu i to mogło by pomoc ale paweł nie chce chować dziecka na odległość i mi go zostawic bez zadnej pomocy,pomozcie moze mieliscie podobny problem,odpowiem na pytania,dziekuje.nieszczesliwa asia 