pomówienie policjanta

  • Autor wątku Autor wątku izolda24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

izolda24

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
4
witam! proszę o pomoc..sprawa dotyczy mojego brata,który od 5 m-cy przebywa w areszcie śledczym,ponieważ zostały mu postawione zarzuty na podstawie pomówień, a osoby, które go pomawiają są oskarżone i w celu uzyskania dla siebie łagodniejszego wyroku pomawiają mojego brata. Brat jest policjantem,który na ten czas jest zawieszony w czynnościach. W policji pracuje od 7 lat, ma nienaganną opinie. Po przeszukaniu nie znaleziono u niego niczego. Brat do niczego się nie przyznaje. Teraz jego sprawę prowadzi już trzeci prokurator, a ostatni zmienił się dlatego, że zostały mu postawione zarzuty i mogło być tak, że od jakiegoś czasu nie zajmował się w ogóle tą sprawą tylko swoją. W związku z tym mam pytanie czy można na taki fakt składać zażalenie na opieszałość, bo mam wrażenie, że sprawa od początku jest nie jasna i trzymają go tak długo dlatego, bo chcą go przetrzymać, żeby coś za wszelką cenę mu udowodnić. Jak długo mogą go tak trzymać? i czy coś by dało gdyby tą sprawę nagłośnić(gazeta,tv)? lub do kogo można by było pisać jakieś pisma na taką sytuacje? jak powinny takie wzory pism wyglądać? czy są jakieś przepisy, które mogłyby mu/nam pomóc? Bardzo proszę o pomoc, jesteśmy bezradni, sytuacja zaskoczyła nas, dlatego nie potrafimy za bardzo się w niej zachować.. :(
 
Można pisać np. wniosek o uchylenie aresztu. Z jakim efektem, trudno przewidzieć znając tylko relację jednej strony i nie znając całości materiałów zgromadzonych w sprawie.
 
dziękuje za odpowiedz kadi, pozdrawiam!
 
jeśli ktoś miałby jeszcze inne zdanie na ten temat, bardzo proszę o wpis, z góry dziękuje!
 
a jakie może być inne zdanie jeśli nikt nie zna akt sprawy...
 
Co się tyczy wypowiedzi Kadiego, to dodam tylko że wniosek o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego składać może wyłącznie podejrzany i / lub jego obrońca. Pani - proszę wybaczyć stwierdzenie - jest w sprawie nikim, i nie ma Pani w tej kwestiii żadnych praw.

Zgadzam się też z przedmówcą, że nie znając materiałów sprawy, trudno jest cokolwiek doradzać.
Zmiana prokuratora w toku postępowania nie jest przesłanką do uchylenia tymczasowego aresztowania.

[cytat="izolda24":2rpra34g] mam wrażenie, że sprawa od początku jest nie jasna i trzymają go tak długo dlatego, bo chcą go przetrzymać, żeby coś za wszelką cenę mu udowodnić. [/cytat:2rpra34g]
Skoro Sąd zdecydował się na tymczasowe aresztowanie, a następnie przynajmniej raz przedłużył mu okres aresztowania, to jakieś dowody w sprawie być muszą.

Co się zaś tyczy pomawiania, to istotnym jest jeszcze o co i dlaczego Pani brat jest pomawiany.
 
Co do akt sprawy to nie widział ich obrońca, dlatego, że prokurator mu ich nie udostępnił (w toku postępowania przygotowawczego ma chyba takie prawo), uzasadnia natomiast, że istnieją duże przesłanki prawdopodobieństwa popełnienia przez niego zarzucanych mu czynów. Sprawa dotyczy przekazywania info z firmy na zewnątrz, natomiast brat nie miał dostępu do takich informacji(pracuje w innym pionie), dlatego nie mógł takowych info przekazywać. Osoby, które go pomawiają kojarzy jedynie ze słyszenia, nie zna ich osobiście.
Tak bardzo chciałabym mu pomóc..
 
Powrót
Góra