K
Kaaasiunia88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 17
Witam...
Mam powazny problem...a mianowicie chodzi o to ze w momencie zajscia w ciaze mialam 18 lat natomiast ojciec dziecka mial lat 17. Termin porodu wyznaczony mam na poczatek czerwca tego roku oznacza to ze w chwili narodzin dziecka jabede miala 19 lat a ojciec dziecka ukonczone 18 lat.
Sprawa wyglada nastepujaco: ojciec dziecka zostawil mnie sama a jego rodzice stwierdzili ze to jest niemozliwe abym byla w ciazy i niczym sie nie interesuja. Wielokrotnie probowalam nawiazac jakis kontakt, sprobawac porozmawiac, jakos sie dogadac niestety bezskutecznie.
Jest mi bardzo ciezko. Wiem ze czeka mnie rozprawa w sadzie o ustalenie ojcostwa. Co jesdnak bedzie z alimentami? Ja nie pracuje chcialabym sie dalej uczyc, ojciec dziecka rowniez jeszcze sie uczy. Wiejm iz jego tata pracuje za granica w jakies firmie i jest tam legalnie ( nie dorabia na tzw. czarno). Czy mam jakies szanse na uzyskanie alimentow, ktore pozwola mi na to abym byla w stanie utrzymac dziecko? Jak bedzie wygladala sprawa z ubezpieczeniem skoro moj tata nie chce placic ubezpieczenia na moje dziecko? I czy koszty zwiazane z badaniami DNA bede musiala pokryc sama skoro nie mam nic do udowadniania bo wiem w 100% ze to jego dziecko? Czy moge cos zrobic zeby on za to placil?
Blagam niech mi ktos pomoze...jestem z tym sama i nie wiem co robic i czego moge sie spodziewac.... [/b]
Mam powazny problem...a mianowicie chodzi o to ze w momencie zajscia w ciaze mialam 18 lat natomiast ojciec dziecka mial lat 17. Termin porodu wyznaczony mam na poczatek czerwca tego roku oznacza to ze w chwili narodzin dziecka jabede miala 19 lat a ojciec dziecka ukonczone 18 lat.
Sprawa wyglada nastepujaco: ojciec dziecka zostawil mnie sama a jego rodzice stwierdzili ze to jest niemozliwe abym byla w ciazy i niczym sie nie interesuja. Wielokrotnie probowalam nawiazac jakis kontakt, sprobawac porozmawiac, jakos sie dogadac niestety bezskutecznie.
Jest mi bardzo ciezko. Wiem ze czeka mnie rozprawa w sadzie o ustalenie ojcostwa. Co jesdnak bedzie z alimentami? Ja nie pracuje chcialabym sie dalej uczyc, ojciec dziecka rowniez jeszcze sie uczy. Wiejm iz jego tata pracuje za granica w jakies firmie i jest tam legalnie ( nie dorabia na tzw. czarno). Czy mam jakies szanse na uzyskanie alimentow, ktore pozwola mi na to abym byla w stanie utrzymac dziecko? Jak bedzie wygladala sprawa z ubezpieczeniem skoro moj tata nie chce placic ubezpieczenia na moje dziecko? I czy koszty zwiazane z badaniami DNA bede musiala pokryc sama skoro nie mam nic do udowadniania bo wiem w 100% ze to jego dziecko? Czy moge cos zrobic zeby on za to placil?
Blagam niech mi ktos pomoze...jestem z tym sama i nie wiem co robic i czego moge sie spodziewac.... [/b]