Posadzenie o spowodowanie kolizji przy zmianie pasa ruchu.

  • Autor wątku Autor wątku user802062
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
forg napisał:
Nawet jeśli Pani jechała za szybko to nie można wjeżdżać jej przed nos i zmuszać do hamowania czy ucieczki z pasa.
co to znaczy "wjeżdżać przed nos" ?? Doucz się właściwego nazewnictwa manewrów w ustawie prd !! Co to znaczy "uciekać z pasa" ??. Kolejne jakieś bohomazy nie mające nic wspólnego z właściwym nazewnictwem z ustawy prd !!. Doucz się najpierw sam, bo innych strofujesz !!
Dalej ciebie uwiera, że kiedyś literki mi się pomyliły do nazwy twojego nicka i poszło "frog" ??. bo widzę że co chwile się dosadzasz do mnie.

Z kulturą - "odczep się ode mnie i nie ucz mnie języka polskiego, potocznych określeń itd. etc. itp !!!"

Jakie ataki ? od kiedy wyrażenie swojego zdania to atak ? Co widzisz złego, a wg ciebie "atakującego" w tym że mam wątpliwości czy to polak czy nie, widząc jak składane są zdania i pisane poszczególne słowa ? Jest jakiś zakaz mieć w tym kierunku wątpliwosci ? Mam gdzieś tzw poprawność polityczną gdy widzę co widzę.

"chyba" ?. - Jak nie masz pewności, to się doucz zaczynając od potocznych określeń !. Coś ci nie pasuje w języku rosyjskim, że idziesz w durne klimaty polityczne ? Język jak każdy inny. Wypraszam sobie dopisywanie mi że kogoś atakuję ! A politykę tj bagno mam głęboko gdzieś !.
 
Ostatnia edycja:
Teraz na spokojnie przeanalizowałem wszystko i spisałem. Oceńcie moje oświadczenie. OŚWIADCZENIE

Dnia 07.03.2026 r. około godziny 11:30 w Łodzi na ul. Rokiciańskiej, jadąc skrajnym lewym pasem, zatrzymałem się na czerwonym świetle na skrzyżowaniu z ul. Chetmańską.

Po zapaleniu się zielonego światła ruszyłem na wprost. Wiedziałem, że skrajny lewy pas przechodzi w pas do skrętu w lewo, dlatego włączyłem prawy kierunkowskaz i upewniłem się w prawym lusterku, że mam bezpieczne miejsce do zmiany pasa.

Następnie zmieniłem pas z lewego na środkowy. Po zmianie pasa zauważyłem zmieniające się światła na skrzyżowaniu przy OBI oraz tworzący się korek, dlatego zacząłem stopniowo hamować, po chwili usłyszałem trzaski. Wystraszyłem się i zjechałem do prawego pasa na pobocze że u zobaczyć co się stało, wtedy zauważyłem że za mną doszło do kolizji, obejrzałem swoje auto ale nie miało śladów kolizji więc podszedłem do kierowcy auta Kia zapytać co się stało. Kierująca stwierdziła że zajechałem jej drogę, w wyniku czego Ona odbiła na prawy pas i doprowadziła do kolizji. Z moje perspektywy w momencie zmiany pasa z lewego na środkowy, pas był wolny i miałem możliwość bezpiecznej zmiany pasa. Nie dostrzegłem aby przez moją zmianę pasa ktoś trąbił czy też gwałtownie chamowal. Tak też będę tłumaczył w sobotę na przesłuchaniu, oceńcie moje szanse. Dziękuję wszkim za pomoc.
 
qwertu70 napisał:
mam wątpliwości czy to polak czy nie,
Wypisz się z tego forum. Jesteś agresywny i do tego obrażasz Polaków. Czepiasz się czyjegoś języka polskiego a sam używasz rusycyzmów.

Tom1907 napisał:
Po zmianie pasa zauważyłem zmieniające się światła na skrzyżowaniu przy OBI oraz tworzący się korek, dlatego zacząłem stopniowo hamować, po chwili usłyszałem trzaski.
No i to jest kluczowe zdanie. Ile czasu upłynęło od zmiany pasa. Co to znaczy "po chwili". W takich oświadczeniach istotny jest czas oraz przejechana odległość.
 
Tom1907 napisał:
Wiedziałem, że skrajny lewy pas przechodzi w pas do skrętu w lewo
Coś ty tam robił skoro wiedziałeś? Chciałeś przykozaczyć?
forg napisał:
Ile czasu upłynęło od zmiany pasa. Co to znaczy "po chwili". W takich oświadczeniach istotny jest czas oraz przejechana odległość.
To jest bardzo ważne. Tylko że (moim zdaniem) sprawca (Tom1907) opisze że minęło 30 sekund lub więcej i przejechał 300 metrów lub więcej. Natomiast osoba hamująca powie że to był moment.
 
victor.jan napisał:
Coś ty tam robił skoro wiedziałeś? Chciałeś przykozaczyć?

To jest bardzo ważne. Tylko że (moim zdaniem) sprawca (Tom1907) opisze że minęło 30 sekund lub więcej i przejechał 300 metrów lub więcej. Natomiast osoba hamująca powie że to był moment.
Zmieniałem pas bo za kilka dziesiat metrów przechodził on z jazdy na wprost do skrętu w lewo, jak zmieniłem pas to zobaczyłem że światła dalej na skrzyżowaniu zmieniają się na czerwone i wszyscy hamują więc i ja powoli zacząłem chamować. I to cała sprawa. A dla tych co twierdzą że moja narodowość nie jest Polska to proszę sobie uświadomić że od 88roku jestem Polakiem od kąd się urodziłem. Moje błędy w pisowni mogą być spowodowane tym że ta sytuacja jest dla mnie mega stresująca.
 
Tom1907 - jak zwykle znamy wersję tylko jednej strony i to obwinionej, więc próbującej się wybielić.
Do oceny trzeba by poznać sytuację poszkodowanej i świadków.

Ale z tego krótkiego opisu i mojego prawie 30 letniego doświadczenia jako kierujący wyłania się obraz taki, iż po cwaniacku (to nie ma celu obrażania ale określenie sposobu zachowania na drodze) chciałeś wszystkich wy_ebać lewym pasem, mimo iż widziałeś, że pas się kończy - to zamiast wjechać na spokojnie za ta panią, to jak na pole position gaz do dech jak się włączyło zielone, potem jej wjechałeś bezpośrednio przed maskę i ZARAZ zacząłeś hamować bo już było czerwone. Dla mnie nadal jesteś winnym kolizji.
Moje doświadczenie jako kierujący nie pozwala wierzyć, że zmieniłeś pas ruchu np. 20-30 metrów przed panią i sobie spokojnie hamowałeś, wręcz tylko silnikiem - a ona spanikowała.
Nikt nie panikuje bez powodu.
Nauczysz się, że droga to nie tor wyścigowy.

"wyprzedziłem pojazd i zmieniłem pas ruchu jak to w mieście gdzie natężenie ruchu jest spore," te określenie znów charakteryzuje twoją jazdę.
 
Pan_robotnik napisał:
"wyprzedziłem pojazd i zmieniłem pas ruchu jak to w mieście gdzie natężenie ruchu jest spore," te określenie znów charakteryzuje twoją jazdę.
Te poniżej też.
Tom1907 napisał:
Wiedziałem, że skrajny lewy pas przechodzi w pas do skrętu w lewo
Bardzo trafne
Pan_robotnik napisał:
chciałeś wszystkich wy_ebać lewym pasem, mimo iż widziałeś, że pas się kończy - to zamiast wjechać na spokojnie za ta panią, to jak na pole position gaz do dech jak się włączyło zielone, potem jej wjechałeś bezpośrednio przed maskę
 
victor.jan napisał:
Te poniżej też.

Bardzo trafne
Skrajny lewy przechodził w pas do skrętu za ok 2000-300metrow. Ze skrzyżowania nadal jechałem pasem do jazdy na wprost i z tego też pasa chciałem zmienić na inny pas, czy nie mam prawa zmieniać pasa ruchu??? Jeżdżę tą drogą co dziennie do pracy i z pracy. Nikogo nie chciałem wyjebać tylko po prostu jechałem lewym i chciałem go zmienić bo miałem miejsce do tego. Przy zmianie pasa to nadal był pas do jazdy na wprost a nie do skrętu w lewo. Więc po czym twierdzisz że chciałem kogoś wyjebać??? Wytłumacz proszę.
 
W mojej ocenie największym błędem jest kwestia zmniejszenia prędkości bezpośrednio po zmianie pasa ruchu, pytanie czy użyłeś hamulca i zapaliły się światła stop, czy było to tylko zdjęcie nogi z gazu, ale też ekspertem w tej dziedzinie się nie czuję. W każdym razie daj znać jaka będzie ocena biegłego.
 
victor.jan napisał:
Te poniżej też.

Bardzo trafnewlac
victor.jan napisał:
Te poniżej też.

Bardzo trafne
Czyli jak? to już nie wolno zmieniać pasa ruchu jak się jedzie jednym to już do końca bo jeśli zmienisz pas to ktos może w ciebie wjechać, chamować też nie wolno bo twoja wina bo może ktoś ma za mało miejsca bo może rozmawia przez tel, rozmawia z pasażerem nie jest skupiony i w konsekwencji powoduje kolizje z innym autem, ale to ja jestem winny że inny kierowca nie uważa co się dzieje w jego otoczeniu, to co wolno przy takim manewrze???
 
kama.1988 napisał:
W mojej ocenie największym błędem jest kwestia zmniejszenia prędkości bezpośrednio po zmianie pasa ruchu, pytanie czy użyłeś hamulca i zapaliły się światła stop, czy było to tylko zdjęcie nogi z gazu, ale też ekspertem w tej dziedzinie się nie czuję. W każdym razie daj znać jaka będzie ocena biegłego.
W sobotę idę na przesłuchanie i zobaczymy co dalej.
 
forg napisał:
Wypisz się z tego forum. Jesteś agresywny i do tego obrażasz Polaków. Czepiasz się czyjegoś języka polskiego a sam używasz rusycyzmów.
A ty na Wiejską, jak chcesz tutaj uprawiać politykę i bawić się w "językowego ra*istę". Jesteś nim ?. "frog" nie ośmieszaj się! I kolejny raz: NIE DOPISUJ MI CZEGOŚ CZEGO NIE MA i NIE BYŁO PO MOJEJ STRONIE, a tym bardziej jakieś upolitycznienie !. Jesteś uprzedzony, masz "polityczne klapki na oczach" i na tym punkcie masz fobię, czy jak ?
GDZIEŚ MAM POLITYKĘ!, a ty widać jesteś chyba za bardzo umoczony politycznie i chcesz narzucić swoje głupie polityczne uprzedzenia innym !!. Nie tędy droga !!. Sam używasz jakiś potocznych oznaczeń danej sytuacji typu "wjeżdżanie przed nos" !!. Wydumałeś sobie problem i to drążysz.

Wykaż prawnie, merytorycznie etc. "polonisto" co jest złego w używaniu potocznych nazw itd. ?. Jest jakiś zakaz ? Podaj Źrodło.
Czy jesteś "SŁOWNYM aka tzw JĘZYKOWYM RASISTĄ" ??

"rusycyzmów" ? - ja pier*ę, co za głupota !!. Na drzewo "frog" z tą polityką. A jak takiś gość i do tego upolityczniony, to wskaż - ? - mi gdzie wskazałem jakąkolwiek narodowość itd. co do autora, poza wątpliwością czy jest polakiem z uwagi na sposób opisywania sytuacji itd., a tym samym pośrednio, iż może mieć problem z odbiorem przyszłych treści, gdyby pisać w domyślnej formie. Wykaż prawnie i merytoryczne że nie mogę mieć wątpliwosci !.
Nie domyślileś się "frog" tj gwiazdo, praktyku grupy, że autor może być np. dyslektykiem ?. Czy to coś złego zapytać się - nawet pośrednio - drugiej piszącej osoby, aby mniej więcej wiedzieć w jaki sposób przyszłościowo ewentualnie pisać tj podpowiadać ? A ty od razu wylatujesz z jakąś debilną polityką !
"frog" - JAKICH POLAKÓW ??. Co ty bredzisz ?? Ty mnie obrażasz, pomawiasz o jakies polityczne głupoty, czy jakies inne "fobie" etc.! Wskaż i uzasadnij prawnie !!. Co to znaczy "agresywny" ??. Wskaż i uzasadnij prawnie !
Obecnie to ty co chwilę się czepiasz, dopisujesz mi jakieś swoje bzdurne twoje wymysły itp. !! Wróć do szkoły podstawowej, bo najwidoczniej masz problem na poziomie podstawówki, "polonisto". Ponoć praca(nauka) czyni wolnym. Także działaj, to się uwolnisz od politycznych "klapek", które chcesz tutaj narzucać.

Autor napisał "koślawo" swoją historię i inne elementy, co spowodowało że być może nie jest polakiem i próbował jakoś przedstawić swoją opowieść. I TYLKO TYLE, NIC WIĘCEJ !. A ty od razu wylatujesz z jakąś debilną polityką ! Kolejny raz masz jakieś urojenia w moim kierunku, dopisujesz mi jakieś swoje herezje, i dziecinne wymysły których po mojej stronie NIE BYŁO ANI NA JOTĘ !!. I OD RAZU JAKIEŚ UPOLITYCZNIONE FOBIE I BZDURY !!. Zwisa mi i powiewa twoje umoczenie w polityce ! i sobie nie życzę abyś mi tutaj wchodził z polityką w moje wypowiedzi !. Gro ludzi korzysta z translatora i to niezależnie jaki jest domyślny język danej osoby. Gro ludzi tez korzysta ze słownika "systemowego" aby poprawić dane słowa. Czy to coś złego i że do tego przyczepiasz polityczną itd. łatkę ?
forg napisał:
No i to jest kluczowe zdanie. Ile czasu upłynęło od zmiany pasa. Co to znaczy "po chwili".
dalej braki w języku polskim. Naucz sie konstruować pytania tj czym się charakteryzuje zdanie mające być pytaniem, a dopiero wtedy dowalaj się do innej osoby, dopisujac swoje herezje, polityczne bagno itd. !.
Kim ty jesteś że będziesz mi dyktował ??.
Także "frog" kolejny raz, ale z mniejszą dozą kultury : ODWAL SIĘ ODE MNIE, bo nie piszesz z dzieciakiem czy nastolatkiem !!

Wyczerpałem aż nadto temat i czas z pisaniem z tobą "frog". Nie odpisuj, bo mi to lotto, ale odpiszesz, bo musisz, hahah. A jak dalej masz problem, to wyżal mi się na prywatną wiadomość.
Jak to powiedział Boguś Linda - "Nie chce mi się z tobą gadać". Szkoda mi czasu, a ty "frog" - kolejny raz powtórzę - odwal się ode mnie i nie odnoś się politycznie itd. do moich wpisów, jak masz jakieś fobie i NIE DOPISUJ mi czegokolwiek do moich wypowiedzi i DO MNIE !!, bo to świadczy o twoim uprzedzeniu do innych !

---------------------------------
 
Ostatnia edycja:
Tom1907 napisał:
Teraz na spokojnie przeanalizowałem wszystko i spisałem. Oceńcie moje oświadczenie. OŚWIADCZENIE
...
Coś bym ci napisał co do tego Oświadczenia, tj ile one może być warte, czy warto i czym jest i jeszcze kilka innych podpowiedzi, ale pewien osobnik taki "polityczny" tutaj od prawie początku mojego istnienia na grupie, dowala się do mnie o byle co, a co mnie zniechęciło do udziału w temacie. Bynajmniej na obecny czas !. Część masz tutaj powyżej tj. jego politycznych urojeń. Jak doczytałeś u mnie, to pierwsze twoje wpisy wzbudziły u mnie to co napisałem wczesniej, a co pewien osobnik od razu utożsamił z polityką która jest bagnem i wodorostami i zaczął swoje wymysły, mi dopisywać!. "Boli" go pewna sytuacja ;)

W oficjalnych pismach (przy założeniu że takie coś chciałbyś dołączyć w formie pisemnej) nie używaj zwrotów typu "Ona, Oni", a tutaj - kierowca pojazdu ... pieszy... pasażer ... Tego ci "frog" nie podpowie i wielu jeszcze innych niuansów co do pierwszej wizyty, a tam co warto, a czego jednak należy unikać. Taki z niego polonista. I sprawdzaj ortografię. Nie masz świadomosci czy na grupie nie ma innych uczestników i że nie zrobili zrzutów twoich poprzednich wypowiedzi - po nijako dopasowaniu opisu do "ich sytuacji". A jest co nieco, co ciebie pogrąża.

Z kilkoma tutaj pisałem, ale w wiadomosciach prywatnych, gdzie można bardziej o szczegółach podyskutować 1 do 1, gdyż nigdy nie wiadomo, czy na grupie nie ma drugiej strony danego zdarzenia, itd. Jest oczywiście doza niepewnosci z kim się faktycznie pisze.
W twojej opowieści jest kilka znaków zapytania, które tutaj warto by w miarę możliwości rozwiać, ale poczekam na "praktyka froga" aby je dostrzegł i ciebie dopytał, a co moze być tobie pomocne podczas m.in. tej pierwszej wizyty.
 
qwertu70 napisał:
Coś bym ci napisał co do tego Oświadczenia, tj ile one może być warte, czy warto i czym jest i jeszcze kilka innych podpowiedzi, ale pewien osobnik taki "polityczny" tutaj od prawie początku mojego istnienia na grupie, dowala się do mnie o byle co, a co mnie zniechęciło do udziału w temacie. Bynajmniej na obecny czas !. Część masz tutaj powyżej tj. jego politycznych urojeń. Jak doczytałeś u mnie, to pierwsze twoje wpisy wzbudziły u mnie to co napisałem wczesniej, a co pewien osobnik od razu utożsamił z polityką która jest bagnem i wodorostami i zaczął swoje wymysły, mi dopisywać!. "Boli" go pewna sytuacja ;)

W oficjalnych pismach (przy założeniu że takie coś chciałbyś dołączyć w formie pisemnej) nie używaj zwrotów typu "Ona, Oni", a tutaj - kierowca pojazdu ... pieszy... pasażer ... Tego ci "frog" nie podpowie i wielu jeszcze innych niuansów co do pierwszej wizyty, a tam co warto, a czego jednak należy unikać. Taki z niego polonista. I sprawdzaj ortografię. Nie masz świadomosci czy na grupie nie ma innych uczestników i że nie zrobili zrzutów twoich poprzednich wypowiedzi - po nijako dopasowaniu opisu do "ich sytuacji". A jest co nieco, co ciebie pogrąża.

Z kilkoma tutaj pisałem, ale w wiadomosciach prywatnych, gdzie można bardziej o szczegółach podyskutować 1 do 1, gdyż nigdy nie wiadomo, czy na grupie nie ma drugiej strony danego zdarzenia, itd. Jest oczywiście doza niepewnosci z kim się faktycznie pisze.
W twojej opowieści jest kilka znaków zapytania, które tutaj warto by w miarę możliwości rozwiać, ale poczekam na "praktyka froga" aby je dostrzegł i ciebie dopytał, a co moze być tobie pomocne podczas m.in. tej pierwszej wizyty.
Dziękuję Ci za merytoryczną wypowiedź. Moje oświadczenie nie będzie dołączone do zeznań na policji. Po prostu na spokojnie spisałem sobie to co pamiętałem ze szczegółów tego zdarzenia żeby przygotować się na pytania policji i jak najbardziej wiarygodnie opisać przebieg wydarzeń.
 
Tom1907 napisał:
...w Łodzi na ul. Rokiciańskiej, jadąc skrajnym lewym pasem, zatrzymałem się na czerwonym świetle na skrzyżowaniu z ul. Chetmańską.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.


?????
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Tom1907 napisał:
... Moje oświadczenie nie będzie dołączone do zeznań na policji. ....
NIE ZEZNAJESZ !!. Zeznaje świadek. Ty będziesz WYJAŚNIAŁ !!. Jesteś uznany ze tego "złego". Odmówiłeś przyjęcia mandatu, a to powoduje oblig skierowania sprawy do sądu, czyli WNIOSKU o UKARANIE twojej osoby. A teraz poczekam na "froga" i jego wiedzę tj co ci podpowie.
 
qwertu70 napisał:
NIE ZEZNAJESZ !!. Zeznaje świadek. Ty będziesz WYJAŚNIAŁ !!. Jesteś uznany ze tego "złego". Odmówiłeś przyjęcia mandatu, a to powoduje oblig skierowania sprawy do sądu, czyli WNIOSKU o UKARANIE twojej osoby. A teraz poczekam na "froga" i jego wiedzę tj co ci podpowie.
Rozumiem, dzieki za uświadomienie. Mam nadzieję że moje wyjaśnienia pozwolą spojrzeć na sprawę w lepszym dla mnie świetle.
 
qwertu70 napisał:
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.


?????
To bylo dużo wcześniej nie dojechałem do zaznaczonego miejsca, jak możesz to wrzuć zdjęcie skrzyżowania Rokicińska/Chetmańska. Z poprzednich świateł idą trzy pasy na wprost i dopiero po ok 300-400m lewy pas z jazdy na wprost przechodzi w dwa pasy do skrętu tak jak zaznaczyłeś na zdjęciu
 
Tom1907 napisał:
To bylo dużo wcześniej nie dojechałem do zaznaczonego miejsca, jak możesz to wrzuć zdjęcie skrzyżowania Rokicińska/Chetmańska. Z poprzednich świateł idą trzy pasy na wprost i dopiero po ok 300-400m lewy pas z jazdy na wprost przechodzi w dwa pasy do skrętu tak jak zaznaczyłeś na zdjęciu
Ja zmieniłem pas jak jeszcze miałem go do jazdy na wprost
 
Tom1907 napisał:
To bylo dużo wcześniej nie dojechałem do zaznaczonego miejsca, jak możesz to wrzuć zdjęcie skrzyżowania Rokicińska/Chetmańska. Z poprzednich świateł idą trzy pasy na wprost i dopiero po ok 300-400m lewy pas z jazdy na wprost przechodzi w dwa pasy do skrętu tak jak zaznaczyłeś na zdjęciu
Jak możesz to zobacz drogę od skrzyżowania Rokicińska/Chetmańska i ewentualnie wtedy może choć trochę postarasz się zrozumieć to co napisałem
 
Powrót
Góra