Postępowanie egzekucyjne za mandat MPK sprzed 14 lat

  • Autor wątku Autor wątku Autek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Autek

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
3
Wczoraj 10.10.2018r. otrzymałem list polecony od Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym związany z niezapłaconym mandatem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Mandat otrzymałem 18.09.2003r. Teraz w liście otrzymałem ksero "Nakaz zaplaty w postępowaniu upominawczym" z dnia 07.09.2004r.; oraz sprzed tygodnia "Zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego", "Zawiadomienie dłużnika o zajęciu rach. bankowego" oraz "Wezwanie dłużnika do stawienia się w kancelarii komornika".
1. "Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym"
-ksero z datą 07.09.2004r. zawiera:
Sąd Rejonowy w Poznaniu wydział XIX Grodzki
Rozpoznanie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu upominawczym
Pozew wniesiony 06.07.2004 przez MPK
2. "Zawiadomienie dłużnika o zajęciu rachunku bankowego"
- komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym zawiadamia, że zostalo wszczęte postępowanie egzekucyjne z wniosku MPK przeciwko "mnie" na podstawie tyt. wykonawczego "Nakaz zaplaty w postępowaniu upominawczym Sąd Rejonowy Grodzki" - "data tytułu wykonawczego 07.09.2004" ; "data klauzuli wykonalności 29.10.2014"
3. "Wezwanie dłużnika do stawienia się w kancelarii komornika"
- mam tydzień by stawić się w kancelarii - inaczej komornik wejdzie mi do mieszkania.
W/g zawiadomienia dług obecnie wynosi 722pln ( od 05.10.2018r. mam blokadę na koncie 588pln )
Przez te kilkanaście lat nie otrzymałem żadnej korespondencji związanej z tym mandatem. "Nakaz zaplaty w postępowaniu upominawczym" z 2004 roku na 99% również do mnie nie dotarł.
Czy ten dług nie jest przedawniony? Z góry dziękuję za poświęcony czas.
 
Autek napisał:
Czy ten dług nie jest przedawniony?
Nie.
Bardzo mała szansa;
Autek napisał:
data tytułu wykonawczego 07.09.2004" ; "data klauzuli wykonalności 29.10.2014"
Do tego część przedawnionych odsetek. Bez problemu znajdziesz odpowiednie tematy na forum.
 
Kilka godzin szperam po forum i nie mogę zrozumieć ;( dlaczego ten dług nie jest przedawniony.
Czy nie ma tu zastosowania Art. 125. § 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat DZIESIĘCIU, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
Od 14 lat nikt się o ten dług nie upominał.
 
Autek napisał:
Mandat otrzymałem 18.09.2003
Autek napisał:
Nakaz zaplaty w postępowaniu upominawczym" z dnia 07.09.2004r
Policz czy upłynęło 15 miesięcy.
Autek napisał:
Czy nie ma tu zastosowania Art. 125. § 1
Ma, podobnie jak art. 123 kc
Stąd poniższa odpowiedź;
Kanas napisał:
Bardzo mała szansa;
Cytat:
Napisał/a Autek
data tytułu wykonawczego 07.09.2004" ; "data klauzuli wykonalności 29.10.2014"
Autek napisał:
Kilka godzin szperam po forum i nie mogę zrozumieć
Nie wiem jak szperałeś, bo praktycznie każdego dnia podobne tematy :)
 
Nakaz jest wazny 10 lat, jesli zalozmy ktos poszedl o nadanie klauzuli wykonalnosci to kolejne 10 lat. MPK jest wierzycielem i ono by musialo isc do komornika z tym czyms. JEsli poszla jakas inna firma typu BTV to ona nie jest wierzycielem tylko odkupila dlugi od innej, a tamta jeszcze od innej. Zależy jaki masz przypadek
 
Hm.. czyli "przedawnienie mandatu" z 18.09.2003r. zostało wstrzymane przez sądowy nakaz zapłaty z 07.09.2004r.
Miałem nadzieję że ten 10-cio letni okres "nieprzedawnienia" - to okres od Daty tytułu wykonawczego z 07.09.2004r. do Data klauzuli wykonalności z 29.10.2014r.
Rozumiem z tego, że Datę klauzuli MPK bądź komornik "załatwili" 3 lata temu i od tego czasu biegnie następny okres 10 lat na przedawnienie.
Szkoda tylko, iż takie "zawieruszone" sprawy jak mandat MPK za 55pln są przypominane przez komornika po 15 latach, kiedy dług wynosi już 720pln. Sądzę ,że sądowy nakaz zapłaty z 2004 podziałałby na mnie zachęcająco by zapłacić ... gdybym oczywiście o nim wiedział.
Jeśli dobrze zrozumiałem Wasze wpisy , to bardzo dziękuję za pomoc.
 
Rozumiem z tego, że Datę klauzuli MPK bądź komornik "załatwili" 3 lata temu i od tego czasu biegnie następny okres 10 lat na przedawnienie.
Źle rozumiesz, ponieważ przedawnienie nie biegnie (czynności komornika również przerywają bieg przedawnienia), zacznie biec dopiero po tym, jak komornik umorzy egzekucję.

Szkoda tylko, iż takie "zawieruszone" sprawy jak mandat MPK za 55pln są przypominane przez komornika po 15 latach, kiedy dług wynosi już 720pln.
Bzdura, odsetki starsze niż 3 lata i tak się przedawniły. W ten sposób nie da się "powiększyć" długu.

Sądzę ,że sądowy nakaz zapłaty z 2004 podziałałby na mnie zachęcająco by zapłacić ... gdybym oczywiście o nim wiedział.
Jeśli go nie otrzymałeś, to masz prawo nadal do sprzeciwu (o ile poszedł na nieprawidłowy adres) i sporą szansę, że wierzyciel nie udowodni roszczenia (ciekaw jestem pamięci kontrolera...). A jeżeli po prostu zignorowałeś polecony nadany na adres, pod którym mieszkałeś... No cóż, w takim razie sam sobie jesteś winien.
 
Nie zmienia bo musiało by minąć ponad 10 lat od uprawomocnienia się nakazu zapłaty do złożenia przez wierzyciela wniosku o nadanie nakazowi klauzuli.
Biorąc pod uwagę, że nakaz był z 07.09 a jeszcze musiał być doręczony zapewne przez dwukrotne awizowania oraz to, że aby sąd nadał 29.10 klauzulę wierzyciel musiał by odpowiednio wcześniej wniosek o to złożyć na 99,9 % przedawnienia nie było. Ale by to dokładnie sprawdzić trzeba znać te dwie daty.

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Tam zapewne ładny podpis pytającego
Wątpię. Akta poszły na przemiał, a w ZTM pani Krysia zgubiła.

Od NZ do klauzuli mineło ponad 10 lat, czy to niczego nie zmienia?
Na tyle niewiele ponad, że trzeba to sprawdzić, ale data stempla pocztowego + istotna jest data wpływu wniosku o klauzulę do sądu... Jestem w stanie sobie wyobrazić scenariusz, że zdążyli.
 
Syphar napisał:
Wątpię. Akta poszły na przemiał, a w ZTM pani Krysia zgubiła.
Nie wiem jak w Poznaniu, to w Warszawie bez problemu uzyskasz nawet z lat 90-tych. Należy też pamiętać o kopii która zapewne została załączona do pozwu.
 
Powrót
Góra