Postępowanie sądowe za spowodowanie wypadku

  • Autor wątku Autor wątku kargul1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kargul1

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
2
Witam, około dwóch tygodni temu spowodowałem wypadek komunikacyjny(wymusiłem pierwszeństwo) w wyniku którego poszkodowany (motocyklista) złamał nogę. Na miejsce zdarzenia nie była wzywana policja ani pogotowie. Złamanie okazało się jednak dość poważne mianowicie operacja i 11 dni pobytu w szpitalu. Dziś wraz z poszkodowanym spisaliśmy oświadczenie w którym przyznaję się do spowodowania winy w celu uzyskania przez niego odszkodowania z OC.
Moje pytanie brzmi: Czy ubezpieczalnia(policja itp.) może założyć mi sprawę karną z tytułu spowodowania wypadku, szczególnie dlatego że poszkodowany przebywał ponad 7 dni w szpitalu ??
Zaznaczam że dogadałem się z poszkodowanym i uzgodniliśmy że On nie będzie mi zakładał sprawy, i chce tylko odszkodowanie z OC.
Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi.
 
Z opisu wynika, że czyn ten powinien być zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 177 § 1 Kodeksu karnego, z uwagi na to, że skutkiem było spowodowanie u innej osoby naruszenia czynności narządu ciała trwającego dłużej niż 7 dni. W takim sprawach postępowanie karne prowadzone jest z urzędu, tj. niezależnie od woli pokrzywdzonego. W tej sytuacji, jeżeli organy ścigania nie będą miały wiedzy o zdarzeniu, to może się uda uniknąć odpowiedzialności. Ugoda z pokrzywdzonym może jedynie mieć wpływ na wymiar kary ale nie powoduje zaniechania wszczęcia postępowania przez organy ścigania (policja, prokurator).
 
Ok, z artykułu wynika jasno, że powinna być sprawa karna.
Jednak mam jeszcze wątpliwości co do interpretacji tego ponad 7 dniowego okresu naruszenia czynności narządu ciała, bo np. łamiąc rękę jesteśmy unieruchomieni na co najmniej dwa tygodnie a w szpitalu możemy przebywać 1 dzień.
Poza tym dzwoniąc po infoliniach zakładów ubezpieczeniowych dowiedziałem się że jak nie było policji na miejscu zdarzenia to nie może być mowy o sprawie karnej z urzędu nawet jeśli poszkodowany przebywał ponad 7 dni w szpital. Taką informację uzyskałem na infolinii PZU, w innych ubezpieczalniach mówili że nie wiedzą...:what:
 
Czas, na jaki nastąpiło naruszenie czynności narządu ciała nie może być utożsamiany z czasem pobutu w szpitalu. Określany on jest przez lekarza biegłego, ale dopiero w prowadzonym postępowaniu przygotowawczym. "Ściganie z urzędu", inaczej: "z oskarżenia publicznego", jest określeniem nazwy trybu ścigania (inne tryby ścigania to: ściganie na wniosek i ściganie z oskarżenia prywatnego). Jak napisałem poprzednio
...W tej sytuacji, jeżeli organy ścigania nie będą miały wiedzy o zdarzeniu, to może się uda uniknąć odpowiedzialności....
Należy dodać, że wszczęcie postępowania może to nastąpić do czasu przedawnienia.
 
Powrót
Góra