O
ojciec4
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 18
Chciałbym uzyskac dobre wskazówki jakie kroki ma podjąc moja córka która ma Anglii dwójke dzieci(blizniaki-10m-cy) z Anglikiem i chce wrócic do Polski. Mieszka w wynajetym przez niego mieszkaniu, które on opłaca, ale tylko do 17 maja mają umowe i on nie przedłóży bo nie mieszkaja razem. On po wielu awanturach i wzajemnych wizytach na policji nie mieszka już tam, wyprowadził sie do matki. Jest agresywny w stosunku do niej, czesto też to wszystko było po alkoholu. Uwagi zgłaszane do pan z opieki społecznej były bagatelizowane i nie widziały w jego popijaniu problemu, sam byłem swiadkiem takiej ich postawy, gdy odwiedzały ich dom. Pare razy też gdy córka zgłaszała jego awanturnictwo (ona też sie głosno awanturowała) to policja ja zabierała bo on pokazywał jakies podrapania, robił zdjęcie, lub nagrywał jej krzyki. To mialo miejsce najbardziej wtedy gdy przez dwa miesiace mieszkali tylko sami. Nie wiem dlaczego córka nie potrafi robic tego samego, ale nie ma w niej odrobiny cwaniactwa aby robic to samo co on? Przez dwa miesiace (miesiac przed narodzeniem dzieci i miesiac po)przebywałem tam przygotowujac im mieszkanie do eksploataci i pomagając w przygotowywaniu posiłków i przy dzieciach wprowadzając ich w opieke nad dziecmi,piorąc, przewijajac, karmiąc(to ich pierwsze dzieci wiec nie mieli doswiadczenia)We wrzesniu, po dwoch miesiącach ich przebywaniu tylko we dwoje z dziecmi w ramach rocznego urlopu pojechała tam moja żona, aby im pomagac i jest tam do chwili obecnej. Z jej informacji i kontaktów wiem że przeżywała i przeżywa tam piekło! Jest nie przyzwyczajona do awanturnictwa, przeklenstwa i akceptacji picia! Jednak i ona doswiadczyła tego że to awanturujacego i pijanego chłopa zostawiono w mieszkaniu, a córke zabrano przez policje na 24 godziny!!!! Tylko dlatego że on pokazał jakiez zadrapania, a córka głosno domagała sie aby to jego zabrano. On pijany w ubraniu leżał na łóżku, a żona nie miala gdzie dzieci położyc bo nie chciała w tym samym pokoju co pijany ojciec? Takiego czegos to chyba w filmach nawet nie ma? Jest wiele zła które można by opisac, ale wracając do tematu, dzis mamy 1 maja, a do 17 maja córka musi cos znalesc, lub kroki podejmie opieka społeczna, która wysłała tez córke do "Child Protection" to jakas fundacja, ktora jej radzi aby nie próbowała wracac do Polski bo cos tam, cos tam... Miała też córka mieszkajac razem z żona pare wizyt pan z opieki społeczne(nawet ekipy 6 osobowej), ktore to poobserwowały, popisały cos i poszły? Żona z córka sa w strachu ponieważ czesto te kontrole miały miejsce po nie wpuszczeniu ojca do dzieci, i on był jakby inicjatorem tych wizyt. Wiem że to błąd że ostatnio córka go nie wpuszczała do dzieci, bo nie powinna mu ograniczac wizyt, ale nie mozna jej niczego wyperswadowac bo nie słucha, i jest bardzo nerwowa. Przyczyna jej nerwowosci jest dla mnie jasna jednak nie dla pan z opieki!! Chciałbym zapytac czy może córka legalnie opuscic Angliei na jak długo? Ma angielskie paszporty dzieci. Słyszałem że na 28 dni moze wyjeżdzac bez zezwolen ojca, czy to prawda? I w jaki sposób by było najlepiej przyjechac do kraju na stałe? Żona jest magistrem pedagogiki, dróga córka też. Pracują w przedszkolu, do tego posiadamy duży, nowy dom, jest dwie łazienki, 6 pokoi, warunki idealne dla dzieci, więc możemy swobodnie, z miloscią wychowywac dzieci. Nie widzimy problemu aby tez ich ojciec przyjezdzał do nich! O pieniadzach, ani alimentach z jego strony na razie nie myslimy!!! Nie chcemy aby nagle 17 maja dzieci były siła wyrwane matce i jej babce tylko dlatego ze sa w Anglii i ich ojciec ani mysli aby na cokolwiek sie zgodzić. Acha, jeszcze przed urodzeniem dzieci, gdy córka cos wspominała mu o rodzeniu dzieci w Polsce, to jego reakcją było zchowanie jej paszportu, aby czasem tego nie zrobiła! Jego matka poza paroma wizytami w ich mieszkaniu nie wykazuje wiekszego zainteresowania, do tego też lubi sie napic, bo czesto czuła córka od niej alkohol. Bardzo chciałbym uzyskac dobre rady i wskazówki jak ta sytuacje dobrze rozwiazac i aby dzieci trafiły do Polski, bo po 17 maja wszystkiego złego ze strony angielskiej mozemy sie spodziewac, nawet oderwania dzieci od opiekujacej sie matki i babki!! Prosze o odpowiedź.