Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stan38

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
89
Oczywiście że tak. Jeśli o mnie chodzi to miałem/mam stronę prywatną/hobbystyczną, którą zrobiłem dla ludzi o podobnym profilu zainteresowań. Nie miałem z tego ani grosza, co najwyżej wydatki związane z opłatami za serwer i domenę :) nie licząc wkładu pracy, a trochę mnie to kosztowało.. I na co mi to było? Strona jeszcze "wisi" (bez "omapowania" ma się rozumieć), ale straciłem już tyle nerwów że już po wszystkim to chyba już nic nie zrobię społecznie, nawet palcem nie kiwnę..
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Do semixa i wszystkich czytających takie posty.
Piszesz:
nigdzie nie znalazłem potwierdzonej informacji że ktoś wygrał spór z M*1

Odp: ludzie wygrywają sprawy, Sądy już otworzyly na proceder map1. Wyroki z uzasadnieniami ma wiele osob czytających to Forum i jeśli ktoś chciałby wzmocnić wiarę w sens swojej walki to Wyrok może otrzymać na priva (przesylać Wyrok można). Po lekturze postu semixa można zwątpić w walkę z map1, a walka jest jedyną rozsądną drogą, gdyż dotyczy walki z procederem!
Prokuratury znają sprawę map1 już na tyle dobrze, że część Prokuratur w kraju w wielu przypadkach umarza sprawę od razu - i to jest droga dla tych wszystkich, ktorzy dostali pisemka.

Ugoda, którą zaproponuje map1 jest krzywdząca o czym przekonało się wielu, którzy ją podpisali.

Piszesz:
jakby nie było, nie przypuszczam żeby informacje zawarte w piśmie były wyssane z palca.

Ano są! map1 wyssalo sobie z palca że posiada umowę licencyjną z IGiK na okres 12.09.2008-11.09.2011 i nawet bezczelnie podało IGiK do Sądu o niedotrzymanie przedłużenia umowy. Sąd rozstrzygnął to (map1 nie miało prawa przedłużać samowolnie, ani ścigać osoby za mapy z pilota. Ale map1 uparcie uważało, że mają takie prawo. I dalej tak myślą. Cała ich "krzywda" (przecież oni nie są nawet pokrzywdzonymi, bo nie ma żadnej ich straty! to wyssany z palca proceer, na ktory złapało się wielu wyksztalconych Prokuratorów i Policjantow w naszym kraju.
Jest wiele orzeczeń SN i wyroków jasno wykazujących (tzw. fakty bezsporne) że map1 nie ma praw (w wielu uzasadnionych przypadkach) do podawania się za stronę pokrzywdzoną. Teraz tylko potrzeba trochę czasu, żeby nasze Sądownictwo skomunikowało się wewnętrznie ze swoimi placówkami i żeby ten proceder został prawidłowo sklasyfokowany, oceniony i .. osądzony.

samix - może umieściłeś mapkę i czujesz się pokrzywdzony, chcesz zapłacić... - ok. Nie zmienia to natury rzeczy, że mamy do czynienia z niecnym procederem na granicy prawa, który w wielu przypadkach to prawo narusza. A jesli jestes z map1 (sądząc z nastroju postu) to pozdrawiamy Was wszystkich i obiecujemy Wam, że prawo przestanie być ślepe, a wtedy żadne wyjscia awaryjne Wam d... nie uratują.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Odnośnie charakteru mapki - oczywiście, że duża część mapek, pochodzi z niewielkich, hobbystycznych stronek o charakterze non-profit, prowadzonych często dla treningu html-a przez emerytow, rencistów, inwalidow i małe dzieci. I chociaż na Polciji zeznacie, że "strona jest non-profit, nigdy nie uzyskalem ze swej strony żadnych korzysci materialnych (czyli ani 1 zł). to "bystry inaczej" Policjant, zaprotokołuje:
"Podejrzany XX rozpowszechniał mapy Polski w celu osiągnięcia korzyści finansowej" i odeśle dokumenty do Prokuratury.
Dokładnie tak postąpiono w mojej jak i w kilku innych znanych mi sprawach. (dostęp do dokumentów uzyskałem podczas sprawy sądowej, na etapie tym Oskarżony ma już wgląd do Akt sprawy).

Map1 działa na gruncie naszej krajowej głupoty urzędniczej, co w znacznym stopniu ułatwia im działalność. Sądy wydały juz wiele orzeczeń na korzyść map1 co teraz im utrudnia wydawanie orzeczeń ... przeciwnych.

A to zwykli ludzie za to na koniec płacą i cierpią.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Oczywiście nie należy się poddawać i ustępowac nawet na milimetr. Podpiszesz, przystąpisz do ugody, a oni uzupełnią do pełnej kwoty, bo będziesz ... winny. Dysponuję już kilkoma pismami odpowiednich urzędów centralnych potwierdzających nielegalne działania firmy m...1. I co? Nic!. Jak stwierdził jacekutm, winne są poprzednie wyroki sądów.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Zorientowałem się, że map1 objęła swą działalnością całą Polskę. Proponuję stworzyć stowarzyszenie pilnujące właściwej realizacji prawa autorskiego, aby jedna osoba reprezentowała nas przed urzędami, chociażby uokik. Mieszkam w regionie, grze notable najwyższych szczebli wykupują działki, chociażby p. Środa, czy marszałek sejmu, który przylatuje helikopterem. Odpoczywają psychicznie, ale nie orientują się zapewne, jakie skutki powoduje tworzone przez nich prawo, czy podejmowane działania, chociażby dla tubylców. Ja, gdybym nawet wziął pożyczkę z banku, nie mam prawa wykupić 65 hektarów ziemi. Uświadomił mi to sąsiad, trzeba mieć znajomości. A w naszej miejscowości, proszę bardzo. Popegorowską ziemię najpierw przejął dyrektor pegeru z byłym sędzią, a teraz wykupiła osoba z firmy związanej z mapami. Z pensji, wolne żarty, nie wsponę o luksusowych samochodach..
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Gdybym prowadził chociaż byle jaką działalność a miał taki cennik jak ma nasza znajoma firma za kawałki printscreen-ów, to też bym pytał ile Mazury kosztują ;) Oczywiście musiałbym jeszcze coś wymyślić, żeby klienci MUSIELI u mnie kupować :cool:
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

też miałem kiedyś taki kawałek mapy na stronie, z google maps, usunąłem to
i wole sam narysować
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Oczywiście, pierwsza z wymienionych przeze mnie osób nie ma nic wspólnego z m...1. Zapytałem tylko byłego ucznia, czy ta pani rzeczwiście tak nienawidzi wszystkich chłopów. Otrzymałem odpowiedź, ależ skąd, to całkiem normalna osoba, bardzo dobrze, że wykupiła działkę i sprowadziła się do nas. Czyli co, dialektyzm marksistowski w pełni. Można oszukiwać 40 milionów Polaków a samemu nie wierzyć w to, co się mówi, nawet dla kasy. Ci, co zostali poszkodowani przez firmę map1, zrozumieją to, co piszę. Podobnie ma się sprawa i prokuraturami i sądami. SB przy pomocy Bolka przekształciła komunistów w kapitalistów a my musimy na własną rękę szukać rozwiązań w zaistniałej sytuacji, dbać o terminy składania zażaleń, gromadzić dokumenty itd.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

No właśnie.. Odkąd "zapoznałem" się z tą firmą moje życie zamieniło się w szperanie po Internecie i wielkie zbieranie różnych dokumentów, opinii, wyroków, odwołań (to będą załączniki) no i pisanie oświadczenia.. Już napisałem ponad 2 strony i dopiero się rozkręcam ;)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dla tych wszystkich którzy sądzą że nie można wygrać z Map1 wrzucam wyrok, który wskazuje że tak nie jest.
Ważne jednak żeby wiedzieć jak walczyć i nie dać się zastraszyć tej firmie. Ważne jest też żeby wiedzieć jak rozmawiać z policją i prokuraturą - gdyż oni zawsze idą po najmniejszej linii oporu, dlatego trzeba im otwierać oczy na działania tej firmy i ... prawo autorskie.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Łukasz: mógłbyś wrzucić pliki na jakiś inny serwer, ten który podałeś wyświetla że przekroczono limit
Zależy mi na tych plikach
pozdr.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Prośba do Łukasza1.
Wyślij czytelny odpis wyroku na email.
pozdr.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Wyjaśniło się. Miałem wrażenie, że Łukasza1 wcześniej czytałem i nie pomyliłem się. Dziękuję za wartościową korespondencję. Ja nie przebrnąłem przez sąd ze swoim problemem, nie opisanym jeszcze na forum. W stanie wojennym popadłem do jednostki karnej dla podchorążych i ze zdumieniem stwierdziłem, że nawet w tej instytucji byli ludzie. Zatem jak zwykle, sąd sądowi nierówny, tak jak sędzia sędziemu.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja także z prośbą do Łukasza1. Poproszę czytelną wersję na e-mail.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Uważnie przeczytałem wyrok. Wreszcie i sądy połapały się w procederze uprawianym przez "firmę" map1. Istotą jej działania są umowy zawierane na scedowanie praw majątkowych na siebie. Jeżeli ten majątek wynosi zero, to przeniesienie nie zmieni wartości. Wyroku nie wypada mi przytoczać. Mimo, że pracowałem jako nauczyciel, to dla pewności ukończyłem wcześniej sekcję naukową, aby wiedzieć, o czym się mówi. Wyrok zgadza się pod względem matematycznym i logicznym. Przenoszenie zera nie zmienia jego wartości, jak chciał M.O. Może zmartwię niektórych, ale nauka też nie tworzy czegoś nowego, a opisuje to, co jest. Innym problemem jest, kto to stworzył. Dawno temu, sąsiedzi przechodząc obok działki rodziców, mówili "Szczęść Boże", a rodzice odpowiadali: "Bóg zapłać". Mała siostrzyczka w końcu się zdenerwowała i zapytała: "no kto ma zapłacić"
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Podziękowania.
Wreszcie niektórym udało się sensownie rozwiązać problem z firmą map1. Mam jednak wrażenie, że setkom a może nawet i tysiącom internautów nie udało się tak sprawy rozwiązać. Gdybym nawet nie był na emeryturze, bałbym się kupić mapę a nawet program, zważywszy na to, co przeszedłem. O mapach pilota.pl i IGIK nie będę pisał. sprawa w toku. W 2000 r. zakupiłem w sklepie Mapę Polski'99 Cartalla, ze wszelkimi szykanami, cena 99 zł, wielkie pudło i cienka płytka CD w środku, ale jej nie pokazywałem nawet dzieciom, szkaradna, bezsensowne ciapki. Że ci ludzie nie mają wstydu, chyba też widzieli swój produkt.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Bardzo proszę o przesłanie na mój email powyższego wyroku Łukasza1
zależy mi na tym bardzo...
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Prośba do Łukasza1. Poproszę czytelną wersję na e-mail.
 
Powrót
Góra