Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Na razie muszę trochę pomyśleć. Pani Przewodnicząca Sądu (bardzo miła i rzeczowa) skierowała mój tok myślenia na trochę inny tor. Mimo że wciąż jestem pewny swoich racji ... to nie mam już pewności do tego .. z kim się toczy ta walka. Radzę poczytać wypowiedzi Pana Szklarskiego z jego forum.

Sebastian Hartman
 
WITAM WSZYSTKICH DZIS DOSTALEM PISEMKO OD M1 ,, W ZWIQSKU Z POWYZSZYM OCZEKUJEMY NA PANA OSWIADCZENIE DOTYCZQCE WOLI PLUBOWNEGO ZALATWIENIA SPRAWY " CZY KTOS DORADZI CZY WARTO :cool:
 
Warto to przeczytać ten temat, zamiast pytać się o to samo ciągle.

ps. wyłącz CAPS Locka.
 
marcinr1 napisał:
WITAM WSZYSTKICH DZIS DOSTALEM PISEMKO OD M1 ,, W ZWIQSKU Z POWYZSZYM OCZEKUJEMY NA PANA OSWIADCZENIE DOTYCZQCE WOLI PLUBOWNEGO ZALATWIENIA SPRAWY " CZY KTOS DORADZI CZY WARTO :cool:

W związku z powyższym - jeśli masz parę luźnych tysi na zbyciu, to ja też chętnie się podłączę (z przyjemnością puszczę je jeszcze w karnawale) - i mogę nawet obiecać że jak raz dostanę, to nie będę za jakiś czas usiłował wyłudzić od Ciebie kolejnych pieniędzy :P

A tak bardziej na serio:
- weź pieniądze, znajdź dobrego adwokata i się z nim umów na obsługę prawną
albo
- zarezerwuj sobie sporo czasu by samemu ogarnąć i przeanalizować ten temat
no i
- nawet nie myśl o tym, że jak zignorujesz sprawę, to po jakimś czasie problem rozwiąże się "sam"
 
Witam
Minął rok od czasu jak byłam przesłuchiwana w roli świadka, dot. sprawy karnej.
Od tego czasu cisza, zastanawiam się co dalej. Czy ktoś mial podobną sytuację. Czy czekac na sprawę z powództwa cywilnego, czy ktos taką sprawe miał (cywilną)?
 
No dobrze... miałem napisać to piszę. Sprawa w sądzie zakończyła się umorzeniem z okresem próbnym na jeden rok. Co mnie zaskoczyło (a tym samym rozbiło część mojej linii obrony) - na rozprawie dopiero uświadomiono mnie że to nie MAP1 mnie pozywa, a wydawnictwo CARTALL, którego oskarżyciel posiłkowy zażądał zasądzenia ode mnie na rzecz CARTALL pewnej kwoty stanowiącej częściowe zadośćuczynienie za ich "straty" oraz dodatkowej kary grzywny (tak to zrozumiałem). Zgodnie z wyrokiem sądu jestem zobowiązany wpłacić na rzecz CARTALL kwotę, o której wspomniałem + koszty postępowania w kwocie 150zł. No i ogólnie osiągnąłem swój cel - jestem dalej osobą niekaraną, a koszty zamykają się w kwocie, którą zaproponował mi adwokat za reprezentowanie mnie na rozprawie. Satysfakcji jednak nie czuję ... ponieważ całe to zamieszanie z MAP1 w roli (w zasadzie nie wiadomo jakiej dokładnie) ... hm .... "ZASTRASZACZA" (?) ma w moim odczuciu znamiona zwykłego krętactwa i próby wyłudzenia. W sumie CARTALL osiągnęło niewiele więcej niż sam proponowałem firmie MAP1 ! Więc po co ta cała szopka ? I dlaczego CARTALL nie raczy odpowiadać na moje maile związane z sprawą ... ?

Sebastian Hartman
 
skoro częściowe zadośćuczynienie to pewnie teraz dostaniesz pismo od ich kancelarii, aby zapłacić za zadośćuczynienie całkowite, bo naprawiłeś szkodę tylko częściowo.
 
I dlaczego CARTALL nie raczy odpowiadać na moje maile związane z sprawą ... ?
Bo na tym etapie sprawy maila to nie najwłaściwsza droga porozumiewania się. Proszę wysyłać pisma listowanie za potwierdzeniem odbioru.
 
Czy możesz zdradzić jaką kwotę musisz wpłacić cartallowi? Czy miałeś 1 fragment mapy czy więcej?
 
baz2006 napisał:
skoro częściowe zadośćuczynienie to pewnie teraz dostaniesz pismo od ich kancelarii, aby zapłacić za zadośćuczynienie całkowite, bo naprawiłeś szkodę tylko częściowo.

no właśnie - obawiam się że ciąg dalszy nastąpi, już na drodze cywilnej
 
Witajcie,

po 2 latach zawiadomienia mnie o bezprawnym wykorzystaniu mapy dostałem wczoraj informacje o wszczęciu postępowania komorniczego... oczywiście na wniosek pana okonka...

Czy mogę zrobić coś jeszcze czy pozostaje mi tylko wpłacić pieniądze?
 
Jeśli zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne to znaczy, że musiał zostać wydany wyrok. Więcej szczegółów... z tego co Pan napisał nic nie wynika. Dodatkowo proponuje jednak przeczytać najpierw ten temat.
 
rollon napisał:
Witajcie,

po 2 latach zawiadomienia mnie o bezprawnym wykorzystaniu mapy dostałem wczoraj informacje o wszczęciu postępowania komorniczego... oczywiście na wniosek pana okonka...

Czy mogę zrobić coś jeszcze czy pozostaje mi tylko wpłacić pieniądze?

Tak bez żadnej sprawy w sadzie dostałeś inforamcje o postepowaniu komorniczym? Za bardzo sie nie znam na prawie, ale aby komornik mogł wejsc to chyba musi miec jakis nakaz sadowy? W szczegolnosci że to nie dotyczy szkody na rzecz Państwa!
 
W tym rzecz, że ja nie pamiętam abym dostawał list polecony w którym mnie informowano o wszczęciu postępowania.

Taki rzeczy się raczej pamięta.
 
rollon napisał:
W tym rzecz, że ja nie pamiętam abym dostawał list polecony w którym mnie informowano o wszczęciu postępowania.

Taki rzeczy się raczej pamięta.

Samo postępowanie, też chyba nie wystarczy, raczej musi być wyrok sądowy, bez tego komornik nie moze przyjsc od tak sobie do kogos po pieniadze,
A w ogole byłeś kiedykolwiek przesluchiwany jako swiadek lub podejrzany?
Była jakas sprawa, czy byleś na policji?
 
Nigdzie nigdy nie byłem, nikt mnie nie przesłuchiwał itp
 
Skonkretyzuj "dostałem wczoraj informacje" - jaka to informacja? Skąd? Jest tam sygnatura sprawy?
 
Tak jest sygnatura, otrzymałem zawiadomienie o wszczęciu egzekucji komorniczej, informacje o zajęciu wierzytelności i postanowienie, w sumie 3 kartki podpisane przez komornika w Radomsku.
 
rollon napisał:
Witajcie,
po 2 latach zawiadomienia mnie o bezprawnym wykorzystaniu mapy dostałem wczoraj informacje o wszczęciu postępowania komorniczego... oczywiście na wniosek pana okonka...
Czy mogę zrobić coś jeszcze czy pozostaje mi tylko wpłacić pieniądze?

Brzmi ciekawie - czyżby okonki zmieniły ostatnio modus operandi? :P

Możesz nie pamiętać poleconego; mogłeś go nie odebrać, mogłeś nawet nie dostać awiza (poczta działa coraz ciekawiej) - a list polecony nie odebrany w terminie traktuje się jako doręczony. Ale spokojnie - takie sprawy to co najmniej kilka poleconych, więc... musisz zacząć po prostu od dokładnego rozpoznania sprawy.
No i, nikt tutaj nie będzie w stanie Ci pomóc bez konkretów Twojej sprawy - a gubienie się w domysłach i gdybanie nie ma sensu.

Nawiasem, dostałem niedawno sądowy nakaz zapłaty z elektronicznego sądu w Lublinie, coś ponad 1.000 zł; miałem kiedyś umowę z polkomtelem (plus gsm), rozwiązałem ją przed terminem (miałem prawo i dokładnie to sprawdziłem), chcieli dodatkowe pieniądze - oczywiście nie dostali ani grosza.

To że prawnik z kancelarii współpracującej z firmą windykacyjną uzyskał nakaz o niczym jeszcze nie świadczy. Wniosłem sprzeciw - nakaz został uchylony. Na to oni chcieli wycofać sprawę - ja się nie zgodziłem. Będzie sprawa - teraz oni mają problem i poniosą wszystkie, także moje koszty :)
 
Więc może opisze od początku.

Dokładnie 14 marca 2009 roku dostałe list od M1 o wykorzystaniu na stronie mapy z docelu.pl. Jako ze nie wiedzialem ze to taka glosna afera podpisalem z nimi ugodę i rozbili mi splate na dwie raty po 1000 kazda. Przyslali mi fakturę na 1000 i zaplacilem. Drugiej faktury nie dostalem, i zapomnialem o sprawie az do wczoraj. Rozumiem gdybym dostal jakies przypomnienie o splacie drugiej faktury itp, ale od razu komornik... i to na 10000 zł....
 
Powrót
Góra