Pożyczka - umowa słowna

  • Autor wątku Autor wątku kartezjusz87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kartezjusz87

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
18
Witam. Brat pracujący za granicą pożyczył "koledze" w kraju 2 tys. zł. Nie sporządził umowy pisemnej ( chociaż powinien już powyżej 500 zł ) i tu jak wiadomo zaczynają się problemy. Na tą okoliczność mama wypłaciła pieniążki z wspólnego konta i w gotówce wręczyła "koledze temu kolegi", bo "koledze" się spieszyło i nie mógł odebrać osobiście. Jedynym dowodem jest więc wyciąg z banku o wypłaconych pieniążkach i obszerne rozmowy brata z "kolegą" o warunkach przez portal Facebook. Brat chce wysłać list do dłużnika o ponagleniu, ew. rozłożeniu długu na raty. Pytanie - czy konwersacje przez czat internetowy mają jakąś moc prawną? Były w nich zawarte wszystkie szczegóły pożyczki. Jakie środki można jeszcze zastosować aby odzyskać pieniądze? Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedzi
 
To co podane tutaj to raczej słabe dowody, można postarać się wyciągnąć jakieś realne dowody, np jeśli dłużnik podpisze jakąś umowę że pożyczył pieniądze i np będzie spłacać w ratach
 
A takim czymś postraszyć można:
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
?
 
No jaki piękny kodeks polskiego prawa chroniący oszustów i krętaczy. Brawo
 
Powrót
Góra