Pożyczone pieniądze na słowo, niemożność odzyskania ich

  • Autor wątku Autor wątku kat825
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W sms masz kwotę jaką będzie Ci spłacał miesięcznie, ale nie wiadomo z czego ta kwota wynika, czy dotyczy tego zobowiązania, a może zupełnie innego. Poza tym - jak sam zauważyłeś - wystarczy że powie że to nie on pisał. Albo że nie zna tego numeru...A to że każdy wie że do niego należy numer...Świadków będziesz wzywał?
 
digiton napisał:
Świadków będziesz wzywał?
KC Art. 74.40) § 1. Zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej. § 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma. § 3. Przepisów o formie pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.
 
Rzeczywiście - zapomniałem - mea culpa. To tym bardziej sprawa przerąbana
 
to z tego wynika że raczej nie ma sensu iść do sądu i ponosić następne koszty które nie są małe,można liczyć na dobrą wole pseudo kolegi który poczuje się do obowiązku spłacenia zobowiązania.
 
Pawlo5 napisał:
można liczyć na dobrą wole pseudo kolegi który poczuje się do obowiązku spłacenia zobowiązania.
Wątpliwe. Dąż do uznania długu - pisemnie!
 
korf napisał:
Wątpliwe. Dąż do uznania długu - pisemnie!

pisemnie to raczej nie ma szans,a jak bym nagrał jakimś cudem rozmowę i przyznał by się że pożyczył pieniądze to taki dowód jest dowodem czy sąd odrzuci?
 
Powrót
Góra