Pożyczył i nie oddaje (i nie chce oddać)

  • Autor wątku Autor wątku Wolfenstein
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
marian.pazdzioch napisał:
Bardzo "życzliwi" ci policjanci - na niezłą minę by cię wsadzili

Tak się domyślałam i zrezygnowałam aż taka mściwa nie jestem.


Jaki masz dowód na udzielenie pożyczki?


Mam tylko sms od jego żony na co mu były te pieniądze i że on mi ich nie odda bo ona ma dostęp do jego konta i mu ich nie da:-(
 
Czyli nie masz nic. Pozostaje jakoś perswazją zmusić go do podpisania uznania długu, jeśli nie będzie chciał to wypowiedzenie umowy i wezwanie do zapłaty. Jeśli i tego się nie przestraszy to na drodze prawnej nic nie zdziałasz.
 
tylko tyle w tym że nie znam dokładnie jego adresu jedyne co mam adres jego firmy, a wiem że jak zaczne do firmy wysyłać to narobie mu strasznych problemów.
 
monikawwl napisał:
a wiem że jak zaczne do firmy wysyłać to narobie mu strasznych problemów.
Ty masz problem teraz. Nie chcesz go rozwiązać, bo sprawca twojego problemu będzie miał problem - to w tym momencie zakończmy temat
 
Dzisiaj wysłałam wezwanie na jego firmę jednak masz racje, zobacze jak sie sprawa potoczy. Dziękuje
 
Witam, mam podobny problem. Rok temu pożyczyłam pieniądze znajomemu. Ten, nie ma chęci oddania długu. Przez cały okres czasu prowadziłam z nim konwersację sms w celu odebrania należności. Wielokrotnie przyznaje się do długu, mówi tez o pełnej kwocie pozyczki. Jednak przez cały okres czasu zmieniał numery telefonów i tamte numery są już nie aktywne. Czy sąd może sprawdzić, iż te numery logowały sie do sieci z jego mieszkania? Z obecnego numeru mam nagranie, w którym również przyznaje się do długu. Zawarłam z nim także umowę pożyczki+ skan dowodu osobistego. Jednak miejsce moich danych pozostało puste. Czy mogę je uzupełnić? Wiadomo umowa bedzie sporządzona 2 różnymi pismami. Moim i jego.Czy lepiej zostawić to puste miejsce, mając dowody smsowe i głosowe?
 
Witam , mam taki problem ponieważ podpisałem umowę pożyczki.
Pozyczyłem 10 000 zł oczywiście w nie dostałem zwrotu gotówki w wyznaczonym czasie i osoba której pożyczyłem pieniądze zniknęła. dodam ze odsetki zawarte na umowie to 40 000 tys złotych. Prosze o informację czy moge się jakoś sądownie domagać zwrotu moich pieniędzy ? od czego zacząć? czy jeśli nie zostanie doręczona wezwania do zapłaty, co robić?
 
OszukanyJan napisał:
Pozyczyłem 10 000 zł oczywiście w nie dostałem zwrotu gotówki w wyznaczonym czasie i osoba której pożyczyłem pieniądze zniknęła. dodam ze odsetki zawarte na umowie to 40 000 tys złotych.
Z kiedy ta umowa i czy te 40 tys wynika wprost z treści umowy? Jeżeli tak, to OszukanyJan sam chciał oszukać przepisy kc...
 
marian.pazdzioch napisał:
Z kiedy ta umowa i czy te 40 tys wynika wprost z treści umowy? Jeżeli tak, to OszukanyJan sam chciał oszukać przepisy kc...

tak wynika z treści umowy, bo kolega tak nalegał że tyle odda.Wiem że sa ustawowe odsetki itd. Chcialbym odzyskac 10000 tys. I nie wiem jak i szukam juz wszelkich sposobów.
 
Powrót
Góra