V
vaclavw
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2023
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
otrzymałem propozycję pracy w sklepie Żabka od czerwca na umowie zlecenie. Sklep czynny jest do 23:00, a już dwa razy wyszedłem ze sklepu o 23:30, bo trzeba sprzątnąć, porobić raporty i przeliczyć kasę - wiadomo, jak to w sklepie. I wtedy mówię do koleżanki, że w grafiku przecież mamy 23, a nie 23:30. Dowiedziałem się, że płatne jest tylko do 23:00. Dla mnie to jest coś niepoważnego. W przeciągu paru miesięcy uzbiera się ładna sumka.
Nie godzę się na coś takiego, a jednocześnie nie chcę stracić tej pracy, a jestem pewny, że wylecę po buncie. Reszta się na to godzi. Wiadomo w sklepie trzeba być też wcześniej, trzeba być również wcześniej w dniu dostaw.
Czy jest jakiś przepis na to, czy po prostu tak "musi" być?
Pozdrawiam.
otrzymałem propozycję pracy w sklepie Żabka od czerwca na umowie zlecenie. Sklep czynny jest do 23:00, a już dwa razy wyszedłem ze sklepu o 23:30, bo trzeba sprzątnąć, porobić raporty i przeliczyć kasę - wiadomo, jak to w sklepie. I wtedy mówię do koleżanki, że w grafiku przecież mamy 23, a nie 23:30. Dowiedziałem się, że płatne jest tylko do 23:00. Dla mnie to jest coś niepoważnego. W przeciągu paru miesięcy uzbiera się ładna sumka.
Nie godzę się na coś takiego, a jednocześnie nie chcę stracić tej pracy, a jestem pewny, że wylecę po buncie. Reszta się na to godzi. Wiadomo w sklepie trzeba być też wcześniej, trzeba być również wcześniej w dniu dostaw.
Czy jest jakiś przepis na to, czy po prostu tak "musi" być?
Pozdrawiam.