Praca skazanego poza zakładem karnym

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Donata ale na R2 też moze pracować po za zk jak rownież na terenie zk
 
tak,tylko,ze jak na R2 to by go wywiezli poza Bydgoszcz-do Koronowa a w Bydgoszczy jest oddzial as otwarty i nie musialabym wydawac moich tak malych pieniedzy na dojazdy a mamy dzieci i nie chce rezygnowac z widzen dla nich.Jestem nastawiona na to,ze moze sie nie udac,ale moze jakies szanse sa?!
 
donata myślisz o zakładzie na fordońskiej? (dla p3) - myślę, że masz nikłe szanse na to, aby Twojego M. nie przewozili do Koronowa (notabene bardzo stary zk, ale ostatnio nieco odnowiony!). a pracę faktycznie jako r2 może wykonywać poza terenem zk!:-)
 
myslalam o oddziale aś na Torunskiej ale jesli jest szansa na prace na wolnosci w Koronowie to byloby tez dobrze...
 
hej dziewczyny a co jesli skazany pracuje poza zakladem karnym.. jest zatrudniony na legalu jak normalny pracownik.. przysluguje mu urlop.. co z tym urlopem?? jesli nie wykorzysta na polegiwanie w zk... to czy pracodawca wyplaca mu ekwiwalent??
 
często tak jest, ekwiwalent wpłaca się na jego konto w zk! (miałem podobną sytuację)
 
Mam pytanie mąz odsiaduje wyrok w zakładzie półotwartym w P2 pracuje na wolności , jeździ autobusem ( bez konwoju ) i moje pytanie czy jest taka możliwość iż zamiast chodzić do pracy innej mógłby chodzić do pracy w swoim warsztacie samochodowym iż prowadzi swoją działalność gospodarczą ,która istnieje przed zamknięciem meża do Z.K . Z tąd też moje pytanie czy jest taka możliwość i gdzie to można WSZYSTKO załatwić ?

Z góry dziękuję bardzo za pomoc
 
ania nie ma takiej możliwości, skazani pracują w tych zakładach pracy z którymi zk podpisał stosowne umowy o współpracy!:roza:
 
ania060795 napisał:
Mam pytanie mąz odsiaduje wyrok w zakładzie półotwartym w P2 pracuje na wolności , jeździ autobusem ( bez konwoju ) i moje pytanie czy jest taka możliwość iż zamiast chodzić do pracy innej mógłby chodzić do pracy w swoim warsztacie samochodowym iż prowadzi swoją działalność gospodarczą ,która istnieje przed zamknięciem meża do Z.K . Z tąd też moje pytanie czy jest taka możliwość i gdzie to można WSZYSTKO załatwić ?

Z góry dziękuję bardzo za pomoc
Ja natomiast uważam, że jest taka możliwość. Prywatni przedsiębiorcy zatrudiają skazanych i jest to normą. Więc dlaczego prywatny przedsiębiorca nie mógłby zatrudniać sam siebie? Jeżeli warsztat Twojego męża posiada osobowość prawną i spełnia wszystkie wymogi ku temu by mógł podpisać umowę z dyrektorem zk o zatrudnienie skazanych ( w tym i Twojego męża) to dlaczego nie? Wszystko zależy od dyrektora. KKW mówi o tym tak:
Art. 121. § 1. Skazanemu zapewnia się w miarę możliwości świadczenie pracy.
§ 2. Skazanego zatrudnia się na podstawie skierowania do pracy albo umożliwia się skazanemu wykonywanie pracy zarobkowej w ramach umowy o pracę, umowy zlecenia, umowy o dzieło, umowy o pracę nakładczą lub na innej podstawie prawnej.
§ 3. Zatrudnienie skazanego następuje za zgodą i na warunkach określonych przez dyrektora zakładu karnego, zapewniających prawidłowy przebieg odbywania kary pozbawienia wolności.
 
Ostatnia edycja:
teraz to niestety ciebie recedes nieźle poniosło! skazany (w swoim imieniu) podpisujący umowę z zakładem karnym???, o takiej paranoi jeszcze nie słyszałem!!!:lol:



ps. byłbym wdzięczny: jak coś cytujesz to staraj się to odnosić do praktyki dnia codziennego, a nie wciskaj innym swoich nadinterpretacji przepisów (cyt: "Ja natomiast uważam, że jest taka możliwość")
 
Ostatnia edycja:
recedes, jestem tu nowy, ale całkowicie się rozmijasz z prawdą. tytuł 'przyjaciel forum" do czegoś obliguje!:mad:
 
biskup10 napisał:
recedes, jestem tu nowy, ale całkowicie się rozmijasz z prawdą. tytuł 'przyjaciel forum" do czegoś obliguje!:mad:
Czy Twoja wypowiedz ma się obronić sama? Bądź łaskaw mnie oświecić, a jak nie to zmień sobie nica na "kleryk 10" :)
 
sorry recedes ale twoja wypowiedź, niczego nie wniosła do tematu! a jak widzę, ty często szukasz zwady w swoich postach, a kultura twoich postów pozostawia wiele do życzenia... wcześniej słuszną uwagę zwrócił ci marcinmajster, w temacie pracy skazanego poza terenem zk:o
 
biskup10 napisał:
sorry recedes ale twoja wypowiedź, niczego nie wniosła do tematu! a jak widzę, ty często szukasz zwady w swoich postach, a kultura twoich postów pozostawia wiele do życzenia... wcześniej słuszną uwagę zwrócił ci marcinmajster, w temacie pracy skazanego poza terenem zk:o
A co wnoszą Twoje wypowiedzi? Skoro piszesz, że się całkowicie rozmijam z prawdą to bądź łaskaw to merytorycznie uzasadnić. Pouczasz forumowiczów od pierwszego swojego postu, to chyba masz sporą wiedzę?
 
recedes twój post nr 49 jest wprowadzeniem forumowiczów w błąd! podaj mi choć jeden przykład zk w Polsce - gdzie osadzony pracuje w swojej firmie?:smile:
 
biskup10 napisał:
recedes twój post nr 49 jest wprowadzeniem forumowiczów w błąd! podaj mi choć jeden przykład zk w Polsce - gdzie osadzony pracuje w swojej firmie?:smile:
Coś Ci się pomyliło. To Ty masz dowieść, że to jest niemożliwe.
 
witam was!!!czyli odpowiedz na moje pytanie jest negatywna?a więc co mogę zdziałać?mężowi pozostało 3 msc do półowy kary a warsztat który istnieje jest pilnowany przez wspólnika i niestety rosną pomału długi i dlatego myślałam że jest jakieś prawo by mógł pracować w swojej firmie?może ktoś będzie wiedział jak pomóc jak zaradzić co zrobić w takim przypadku?myślałam o przerwoie w karze ale zanim zbierze się komisja to minie miesiąć półtora a tu chodzi o jak najszybsze działanie.dlatego jeszcze raz proszę jak ktokolwiek będzie wiedział coś na ten temat proszę o odpowiedz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
 
ania060795 napisał:
witam was!!!czyli odpowiedz na moje pytanie jest negatywna?a więc co mogę zdziałać?mężowi pozostało 3 msc do półowy kary a warsztat który istnieje jest pilnowany przez wspólnika i niestety rosną pomału długi i dlatego myślałam że jest jakieś prawo by mógł pracować w swojej firmie?może ktoś będzie wiedział jak pomóc jak zaradzić co zrobić w takim przypadku?myślałam o przerwoie w karze ale zanim zbierze się komisja to minie miesiąć półtora a tu chodzi o jak najszybsze działanie.dlatego jeszcze raz proszę jak ktokolwiek będzie wiedział coś na ten temat proszę o odpowiedz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Niech wspólnik Twojego męża uda się na rozmowę do dyrektora zk i złoży propozycję zatrudnienia w warsztacie skazanego o odpowiednich kwalifikacjach (ze wskazaniem na Twojego męża). Takie zatrudnienie organizuje się w systemie bez konwojenta tzn., że mąż tak jak dotychczas będzie mógł do tej pracy dojeżdżać sam lub (jeżeli dyrektor postawi taki warunek) będzie do tej pracy pobierany i odwożony przez tzw przedstawiciela kontrahenta. W takich sytuacjach przedstawiciele zakładu karnego (najczęściej jest to ktoś z ochrony i pracownik odpowiedzialny za zatrudnienie) dokonują rozpoznanie miejsca pracy. Jeżeli warunki proponowane przez kontrahenta są ok i nie wystąpią przeszkody formalne (tzn firma musi być zarejestrowana i posiadać osobowość prawną) dyrektor podpisuje umowę z pracodawcą ( czyli mężem i wspólnikiem) i Twój mąż może podjąć pracę w swojej firmie. Ustalone wynagrodzenie będzie wpływało na męża konto do zk i wszystko będzie zgodne z literą prawa. Jeszcze raz podkreślam: WSZYSTKO ZALEŻY OD DYREKTORA ZK. Z praktycznego punktu widzenia , chyba lepiej będzie jak firmę będzie reprezentował tylko wspólnik. Praktycznie w każdym zk gdzie odbywają karę skazani w warunkach zk typu półotwartego lub otwartego, tego rodzaju zatrudnienie jest organizowane. Skazani produkują w prywatnych zakładach meble, robią but etc. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby naprawiali samochody. Takie zatrudnienie jednak podlega kontroli i jeżeli zostaną złamane zasady mąż może być z tego zatrudnienia w każdej chwili wycofany.
 
Ostatnia edycja:
recedes a co w takim przypadku skoro firma jest tylko na mojego męża?i tu może być problem prawda?dziękuję tobie za szybką odpowiedz
 
Art. 121. § 1. Skazanemu zapewnia się w miarę możliwości świadczenie pracy.
§ 2. Skazanego zatrudnia się na podstawie skierowania do pracy albo umożliwia się skazanemu wykonywanie pracy zarobkowej w ramach umowy o pracę, umowy zlecenia, umowy o dzieło, umowy o pracę nakładczą lub na innej podstawie prawnej.
Zwracam uwagę, że art 121 § 2 dopuszcza zatrudnienie skazanych praktycznie we wszystkich znanych formach na wolności. To o czym dotychczas pisałem to zatrudnienie na podstawie skierowania do pracy. Jest to najczęściej stosowana forma zatrudnienia. Przepisy dopuszczają jednak i inne formy. Praca w ramach umowy o pracę polega na tym że skazany ma prawo ( przy spełnieniu określonych wymogów), sam podpisać umowę z pracodawcą, a rolą zk jest tylko wypuszczanie i przyjmowanie go po pracy i kontrola. W przypadku Twojego męża to też nie ma zastosowania. Ale art 121 § 2 dopuszcza również inne podstawy prawne i według mnie z tego należy skorzystać. Mąż nie jest pozbawiony praw publicznych i ma pełne prawo do zawierania umów (również z dyrektorem). Jeżeli trafi na ludzi, którzy potrafią właściwie zinterpretować prawo to nie powinno być problemu. Jeżeli wystąpi problem, zawsze możecie firmę przepisać na Ciebie :). Podpiszesz wówczas umowę z dyrektorem, a On zatrudni u Ciebie męża na zasadzie skierowania do pracy. To na pewno będzie wiedział jak zrobić.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra