Praca skazanego poza zakładem karnym

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kurcze nie rozumiem tego do konca ktos dostaje prace po tygodniu ,a ktos po pol roku nie, bo go niby wychowawca nie poznal;/ chyba nie chce poznac;/ nie ma zadnych przepisow regulujacych ta kwestie??
 
cyla mój mąż zanim zaczął prace poza terenem zk czekał pare miesięcy... ale często chodził do wychowawcy i do działu zatrudnienia i dostał prace.
 
A myslicie ze jesli porozmawiam z wychowawca to bedzie to mialo jakis wplyw na jego decyzje?? w ogole to decyzje o zdjeciu konwoju i przedzieleniu pracy podejmuje wychowawca czy dyrektor??
 
ja uważam że mogłabys porozmawiac z wychowawcą jak będziesz na widzeniu, ja tez rozmawiałam kilka razy, to tez jest na plus,ze ktoś się interesuje osadzonym
 
A wiec tak zrobie, choc nie wiem czy mi sie uda, bo jak bylam w zeszlym tygodniu to wychowawca nie chcial do mnie zejsc twierdzac ze nie ma mi nic do przekazania ehh. Pechowo trafil moj S. :(
 
RE: Praca skazanego w ZK

cyla014 napisał:
Nie, to napewno nie chodzi o to ze nie ma kwalifikacji, bo ofert pracy jest kilka, czy to moze byc zwykla ludzka zlosliwosc?? co mozna z tym zrobic?? pisac do dyrektora??

Tak, pisać do dyrektora. Jeśli on odmówi, a skazany nie będzie się z tym zgadzał, niech napisze (w przeciągu 7 dni od daty otrzymania odmowy) skargę na Tą decyzję do Sądu penitencjarnego.

Warto jest mieć przy sobie poświadczenie, ze ma się kwalifikacje do danej pracy.
 
Mam pytanie co do prac w zakladzie polotwartym jest pierwszy raz karany mąz czeka na taka prace i sie martwi ze zarobi grosze a chce nam pomoc tez.czy bedzie zarabiał stosowna kwote ?
 
Ostatnia edycja:
Na minimum socjalne nie liczcie. ?? Jak mam to rozumiec ? tez chodzi mi o to czy bedzie pierwszy miesiac pracował za darmo??
 
niezna2431 jeśli będzie zatrudniony do prac społecznie użytecznych, to nie zarobi ani grosza, a jeśli będzie to praca odpłatna od początku, to wszystko zależy od stawki, bo nie każdy osadzony zarabia tyle samo.
 
To jest długi temat. Osadzony pracujący pełną ilość godzin w miesiącu powinien dostać co najmniej połowę wynagrodzenia minimalnego. Prawdopodobnie w lutym to się zmieni i więźniowie zarobią minimum socjalne (jeżeli ktoś ich w ogóle zatrudni). Może również pracować za zgodą nieodpłatnie i wówczas nie otrzyma wynagrodzenia.
Nie ma nigdzie też mowy że pierwszy miesiąc gratis się pracuje.
 
Aha rozumiem,ale raczej dadza taka ze bedzie cos zarabiał bo ma zgloszone ze ma nas i mu mowili ze na kase zelazna beda mu odciagac 120zł i reszta jego ..wiem tak jak mąz mowi,ale sie okaze...bo sam sie staral o to zeby byc w zk na polotwartym bo mu na pracy zalezy .
 
mavis001 to jak to jest? wkoncu... bo juz nie wiem sama.mąż twierdzi ze bedzie za wynagrodzenie pracował...hmmm...:(
 
NO i skoro tak twierdzi to tak będzie. Chyba on powinien wiedzieć najlepiej, a nie użytkownik z forum :-)
 
moze trafi na lepszy zk niz ja znam, w tym który ja znam płaci sie dopiero po miesiącu pracy i nie jest to wyssane z palca doprawdy !

i nie mów Forg ,ze sie z tym nigdy nie spotkałeś i nie słyszałeś o tym...
 
mavis001, jeśli wyrazi zgodę to pracuje nieodpłatnie. Może nawet do końca wyroku tak pracować. A co!?!
 
anthony ...ale ja to rozumiem naprawde i nie mówie tu o pracy społecznej zwanej bezpłatna ale o pracy płatnej gdzie właśnie po pierwszym przepracowanym m-cu dopiero płacą za tą pracę...
nie wierzysz, dam Ci numer, zadzwoń zapytaj....
 
mavis001 napisał:
o pracy płatnej gdzie właśnie po pierwszym przepracowanym m-cu dopiero płacą za tą pracę...

ha, ha, a ty byś chciała żeby przed wykonaniem pracy mu zapłacili? Sorry ale to nie służba. W tej pracy gdzie on się znajduje to jest tak, że pracuje się miesiąc i dopiero dostaje się kasę :-)
 
nie łap mnie za słowka, chyba oczywiste ,ze miałam na mysli ,ze po przepracowaniu ZA DARMO pierwszego miesiaca płacą dopiero za kolejny /DRUGI /, teraz rozumiesz czy nadal bedziesz udawał ,ze nie ???
 
Powrót
Góra