Praca w Służbie Więziennej - VI

  • Autor wątku Autor wątku denix.denix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nerd napisał:
No dokładnie. Spędzasz całe dnie z osobami, które gwałciły np dzieci w Twoim wieku, zabiły dziewczynę w wieku Twojej żony itd. Także sporo osób przez takie coś rezygnuje z tej roboty

No ale wiesz, dopóki ktoś nie spróbuję ten się nie dowie jak to faktycznie jest dlatego probuje do SW
 
Hej! Mam do Was pytanie, może ktoś miał taką sytuację.
Będę musiała się przeprowadzić do innego miasta, złożyłam raport o przeniesienie, w miejscowości do której się przeprowadzam jest dla mnie miejsce. Jednak z aktualnej jednostki nie dostałam zgody na przeniesienie. Czy jest szansa że Warszawa podpisze mi raport pozytywnie? Dodam że jestem na służbie przygotowawczej.
 
lalunia37 napisał:
Kasę nie wiem ale oddaje się mundur oprócz butów i skarpetek. Za to musisz zapłacić. No i oczywiście za wstępniak musisz oddać kasę

Chodzi mi o administracje, administracja butów nie dostaje jak ma mundur służbowy
 
Bartezzpro napisał:
Dlaczego chcesz się zwolnić?? Jak nie chcesz gadać tu to daj prv bo jestem zainteresowany pracą w SW.

Patrolcia, Ty też prv bo od tyg. Mi nie odpisałaś 😝

Nie chodzi o prace z osadzonymi to akurat dla mnie nigdy nie stanowiło problemu, nawet jako funkcjonariusz administracji dymać na oddziałach za ochronę - żaden problem wręcz praca z osadzonymi to czysta przyjemność w porównaniu do ujowej atmosfery, ludzii z działu co by nie powiem co zjedli spod tyłka dla awansów i zrzucenia wszystkich win na Ciebie, więcej papierów niż to warte, ciagle ta sama robota- draaamat, a kasa wcale nie taka wow czy to administracja czy ochrona shiiiit, penit tez już od dawna nie zajmuje się tym co „powinien” tylko przerabianiem papierków. No wiec nie dla mnie taka robota po dwóch latach mówię ze szkoda życia. A służba to idealne miejsce dla osób które nic więcej od życia nie oczekują prócz wypłaty 1 dnia miesiąca i tyle lub dla niektórych aż tyle :)
 
Bartezzpro napisał:
No ale wiesz, dopóki ktoś nie spróbuję ten się nie dowie jak to faktycznie jest dlatego probuje do SW

Pewnie, moim zdaniem warto spróbować i samemu się przekonać.
 
Gwerk napisał:
Nie chodzi o prace z osadzonymi to akurat dla mnie nigdy nie stanowiło problemu, nawet jako funkcjonariusz administracji dymać na oddziałach za ochronę - żaden problem wręcz praca z osadzonymi to czysta przyjemność w porównaniu do ujowej atmosfery, ludzii z działu co by nie powiem co zjedli spod tyłka dla awansów i zrzucenia wszystkich win na Ciebie, więcej papierów niż to warte, ciagle ta sama robota- draaamat, a kasa wcale nie taka wow czy to administracja czy ochrona shiiiit, penit tez już od dawna nie zajmuje się tym co „powinien” tylko przerabianiem papierków. No wiec nie dla mnie taka robota po dwóch latach mówię ze szkoda życia. A służba to idealne miejsce dla osób które nic więcej od życia nie oczekują prócz wypłaty 1 dnia miesiąca i tyle lub dla niektórych aż tyle :)

Jeżeli chodzi o atmosferę i ludzi to w każdej pracy można źle trafić. Nie ma znaczenia czy będzie to SW, zwykły sklep spożywczy czy korporacja. Współpracowników nigdzie się nie wybiera i trafić można różnie.
 
Bartezzpro napisał:
Dlaczego chcesz się zwolnić?? Jak nie chcesz gadać tu to daj prv bo jestem zainteresowany pracą w SW.

Patrolcia, Ty też prv bo od tyg. Mi nie odpisałaś 😝

Odpisałam ☺️
 
Gwerk napisał:
Nie chodzi o prace z osadzonymi to akurat dla mnie nigdy nie stanowiło problemu, nawet jako funkcjonariusz administracji dymać na oddziałach za ochronę - żaden problem wręcz praca z osadzonymi to czysta przyjemność w porównaniu do ujowej atmosfery, ludzii z działu co by nie powiem co zjedli spod tyłka dla awansów i zrzucenia wszystkich win na Ciebie, więcej papierów niż to warte, ciagle ta sama robota- draaamat, a kasa wcale nie taka wow czy to administracja czy ochrona shiiiit, penit tez już od dawna nie zajmuje się tym co „powinien” tylko przerabianiem papierków. No wiec nie dla mnie taka robota po dwóch latach mówię ze szkoda życia. A służba to idealne miejsce dla osób które nic więcej od życia nie oczekują prócz wypłaty 1 dnia miesiąca i tyle lub dla niektórych aż tyle :)

Tak jak patrolcia napisała, wszędzie można trafić na nieodpowiednie osoby.
Właśnie dużo opinie słyszałem że w SW pracuje dużo osób które gnębią młodych i zapewne się wysługują nimi. Zapewne format pracy (z przestępcami ) robi swoje, ale gdzie bym nie powiedział o SW wśród znajomych to każdy mówi że psycha siada choć wątpię żeby te informacje były potwierdzone przez kogoś z ich najbliższych czy tylko zasłyszane na np. forum takim jak tu.
 
Bartezzpro napisał:
Tak jak patrolcia napisała, wszędzie można trafić na nieodpowiednie osoby.
Właśnie dużo opinie słyszałem że w SW pracuje dużo osób które gnębią młodych i zapewne się wysługują nimi. Zapewne format pracy (z przestępcami ) robi swoje, ale gdzie bym nie powiedział o SW wśród znajomych to każdy mówi że psycha siada choć wątpię żeby te informacje były potwierdzone przez kogoś z ich najbliższych czy tylko zasłyszane na np. forum takim jak tu.
To prawda, psychika siada... Warto mieć świadomość tego, że jest to praca obciążająca znacznie bardziej niż inne profesje - i mówię to z doświadczenia życiowego... Dlatego osobiście uważam, że wybór tej służby jako swojej przyszłości zawodowej - powinien być dobrze przemyślany... To na pewno nie jest praca dla każdego 😉
 
Migotka2107 napisał:
To prawda, psychika siada... Warto mieć świadomość tego, że jest to praca obciążająca znacznie bardziej niż inne profesje - i mówię to z doświadczenia życiowego... Dlatego osobiście uważam, że wybór tej służby jako swojej przyszłości zawodowej - powinien być dobrze przemyślany... To na pewno nie jest praca dla każdego 😉

Za pierwszym razem udało Ci się dostać do SW??
 
Czy jest może ktoś, kto starał się dostać do pracy do więzienia jako psycholog? Jak trudno jest przejść rekrutację na to stanowisko? Jak długo taka rekrutacja trwa? Podobnie jak w pozostałych opisanych na tym forum przypadkach? (z postów zrozumiałem, że może to trwać do pół roku?)
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Czy ktoś stara się do służby z inspektoratu Białystok? Miałem rozmowę z psychologiem na początku kwietnia i nie ma jeszcze odpowiedzi. Prawdopodobnie nie udało się mi przejść tego etapu. Ale jeżeli ktoś zdawał z tego regionu to proszę o informację czy macie już odpowiedź.
 
Czy jest tutaj ktoś z okręgu śląskiego, dostaliście już jakieś informacje czy przeszliście dalej i macie rozmowe?
U mnie cisza.
 
Radolin napisał:
Czy jest tutaj ktoś z okręgu śląskiego, dostaliście już jakieś informacje czy przeszliście dalej i macie rozmowe?
U mnie cisza.
Z jakiego jesteś naboru?
 
Bartezzpro napisał:
A jaki region?? Ja też wysłałem papiery, narazie cisza
Mi to w sumie obojętnie jestem z Sosnowca, więc mogą być Wojkowice, Sosnowiec, Katowice, Mysłowice a nawet Bytom a ty?
 
Radolin napisał:
Mi to w sumie obojętnie jestem z Sosnowca, więc mogą być Wojkowice, Sosnowiec, Katowice, Mysłowice a nawet Bytom a ty?

Ja bielsko, właśnie dostalem wiadomość że mam przyjść na rozmowę 26 mają do katowic
 
Powrót
Góra