Praca w Służbie Więziennej - VI

  • Autor wątku Autor wątku denix.denix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czy lekarze na komisji mają wgląd w Internetowe Konto Pacjenta?
 
Witam, mam takie pytanie. W kwestionariuszu jest pytanie, o to czy ubiegałem się kiedyś o przyjęcie do sw lub innych służb. Składałem kiedyś dokumenty do straży granicznej, 2 razy, a obecnie złożyłem też dokumenty na szkołę oficerską do wojska do AWL. W straży granicznej, dwa razy odrzucili mnie po złożeniu dokumentów. Miałem styczność z narkotykami, chciałem to ukryć w pierwszej chwili, ale gość powiedział że na wariografie wyjdzie, i się przyznałem. Za drugim razem, nie wiedziałem co zorbić, wpisałem że nie miałem stycznośći, ale moje wzieli moje dokumenty z poprzedniej rekrutaji i też odmowa. No głupota z mojej strony niesamowita, ale trudno. Teraz chcę się dostać do SW i nie wiem czy napisać o tych przypadkach, tym bardziej że nie otrzymałem jeszcze tego negatywnego wyniku z AWL ze szkoły oficerskiej. Pewnie i tak go otrzymam, bo mój kolega który składał razem ze mną już jedzie na testy psychologiczne a u mnie cisza. Czy warto o tym pisać czy lepiej przemilczeć te niewygodne fakty? Czy jest to tak skrupulatnie sprawdzane? Czy może wspomnieć o tej straży granicznej lepiej? I co z tym wojskiem? Informować o tym? Nie wiem co zrobić, jak Wy byście to rozegrali. Bo ja miałem zamiar wpisać że nigdy nie ubiegałem się o dostanie do innych służb i tyle.
 
Rafał150 napisał:
Witam, mam takie pytanie. W kwestionariuszu jest pytanie, o to czy ubiegałem się kiedyś o przyjęcie do sw lub innych służb. Składałem kiedyś dokumenty do straży granicznej, 2 razy, a obecnie złożyłem też dokumenty na szkołę oficerską do wojska do AWL. W straży granicznej, dwa razy odrzucili mnie po złożeniu dokumentów. Miałem styczność z narkotykami, chciałem to ukryć w pierwszej chwili, ale gość powiedział że na wariografie wyjdzie, i się przyznałem. Za drugim razem, nie wiedziałem co zorbić, wpisałem że nie miałem stycznośći, ale moje wzieli moje dokumenty z poprzedniej rekrutaji i też odmowa. No głupota z mojej strony niesamowita, ale trudno. Teraz chcę się dostać do SW i nie wiem czy napisać o tych przypadkach, tym bardziej że nie otrzymałem jeszcze tego negatywnego wyniku z AWL ze szkoły oficerskiej. Pewnie i tak go otrzymam, bo mój kolega który składał razem ze mną już jedzie na testy psychologiczne a u mnie cisza. Czy warto o tym pisać czy lepiej przemilczeć te niewygodne fakty? Czy jest to tak skrupulatnie sprawdzane? Czy może wspomnieć o tej straży granicznej lepiej? I co z tym wojskiem? Informować o tym? Nie wiem co zrobić, jak Wy byście to rozegrali. Bo ja miałem zamiar wpisać że nigdy nie ubiegałem się o dostanie do innych służb i tyle.
Ciekawe pytanie... 😉 Sama podawałam gdzie wcześniej startowałam - w tym epizod z pomyslem o starcie do Policji... co do narkotyków - to pytanie jaki to był kontakt ? Odnotowano to w Twojej kartotece ? Bo będziesz na pewno sprawdzany przez Policję... Słabo już na starcie zostać przyłapanym na zatajaniu takich informacji... Ale może niech wypowie się ktoś jeszcze, kto być może miał podobne doświadczenia...
 
Rafał150 napisał:
Witam, mam takie pytanie. W kwestionariuszu jest pytanie, o to czy ubiegałem się kiedyś o przyjęcie do sw lub innych służb. Składałem kiedyś dokumenty do straży granicznej, 2 razy, a obecnie złożyłem też dokumenty na szkołę oficerską do wojska do AWL. W straży granicznej, dwa razy odrzucili mnie po złożeniu dokumentów. Miałem styczność z narkotykami, chciałem to ukryć w pierwszej chwili, ale gość powiedział że na wariografie wyjdzie, i się przyznałem. Za drugim razem, nie wiedziałem co zorbić, wpisałem że nie miałem stycznośći, ale moje wzieli moje dokumenty z poprzedniej rekrutaji i też odmowa. No głupota z mojej strony niesamowita, ale trudno. Teraz chcę się dostać do SW i nie wiem czy napisać o tych przypadkach, tym bardziej że nie otrzymałem jeszcze tego negatywnego wyniku z AWL ze szkoły oficerskiej. Pewnie i tak go otrzymam, bo mój kolega który składał razem ze mną już jedzie na testy psychologiczne a u mnie cisza. Czy warto o tym pisać czy lepiej przemilczeć te niewygodne fakty? Czy jest to tak skrupulatnie sprawdzane? Czy może wspomnieć o tej straży granicznej lepiej? I co z tym wojskiem? Informować o tym? Nie wiem co zrobić, jak Wy byście to rozegrali. Bo ja miałem zamiar wpisać że nigdy nie ubiegałem się o dostanie do innych służb i tyle.


Myślę, że nie ma co zatajac... Znam przypadki gdzie wszystko było ok, nic nie wyszło a osoba została zatrudniona. A następnie musiała zwolnić się gdy pewne fakty wyszły na jaw więc myślę, że nie ma co zatajac. No i jak odpowiedź poniżej. Zależy co to był za kontakt. Jest bowiem przeprowadzany wywiad środowiskowy i dzielnicowy ma dostęp do różnych źródeł a także często kusi się o rozmowę z sąsiadami...
 
Rafał150 napisał:
Bo ja miałem zamiar wpisać że nigdy nie ubiegałem się o dostanie do innych służb i tyle.

Ktoś z takim podejściem stara się o przyjęcie do służb. Od początku kłamstwo i oszustwo. Wstyd.
 
Nigdzie nie jest to odnotowane oprócz tych dokumentów w SG z rekrutacji. Nikt mnie nigdy nie przyłapał na niczym. Chodzi o to że mogą się potem zgłaszać z zapytaniem do SG, a tam że odrzucony na pierwszym etapie, albo sami mi zadadzą takie pytanie na rozmowie, jak przeczytają kwestionariusz i co mam odpowiedzieć?Nie wim ile tam trzymają dokumenty z rekrutacji. Chciałbym tego uniknąć. Dlatego takie pytanie, czy warto o tym pisać. Poza tym jest jeszcze kwestia tego wojska i dokumentów złożonych do szkoły oficerskiej. Dalej nie ma odpowiedzi, i na 100 % będzie odmowa, i teraz jak to napisac, że złożyłem do szkoły oficerskiej, i nie ma odpowiedzi. Pogmatwana sytuacja.
A jak u was było, zadawali na rozmowie pytanie, na jakim etapie zakończyła się rekrutacja do tych służb? Bo jak nie to wpiszę, że skałdałem do SG, rok temu i tyle. Tylko że ja składałem 2 razy, to o jednym i drugim pisać, i czy pisać o tym wojsku, skoro tam sprawa niewyjaśniona?
 
Rafał150 napisał:
Nigdzie nie jest to odnotowane oprócz tych dokumentów w SG z rekrutacji. Nikt mnie nigdy nie przyłapał na niczym. Chodzi o to że mogą się potem zgłaszać z zapytaniem do SG, a tam że odrzucony na pierwszym etapie, albo sami mi zadadzą takie pytanie na rozmowie, jak przeczytają kwestionariusz i co mam odpowiedzieć?Nie wim ile tam trzymają dokumenty z rekrutacji. Chciałbym tego uniknąć. Dlatego takie pytanie, czy warto o tym pisać. Poza tym jest jeszcze kwestia tego wojska i dokumentów złożonych do szkoły oficerskiej. Dalej nie ma odpowiedzi, i na 100 % będzie odmowa, i teraz jak to napisac, że złożyłem do szkoły oficerskiej, i nie ma odpowiedzi. Pogmatwana sytuacja.
A jak u was było, zadawali na rozmowie pytanie, na jakim etapie zakończyła się rekrutacja do tych służb? Bo jak nie to wpiszę, że skałdałem do SG, rok temu i tyle. Tylko że ja składałem 2 razy, to o jednym i drugim pisać, i czy pisać o tym wojsku, skoro tam sprawa niewyjaśniona?
Moim skromnym zdaniem jak dojdzie stres związany z rozmową to sam się pogubisz w tym wszystkim. Wciąż nie odpowiedziałeś jakiego typu to był kontakt.
 
Rafał150 napisał:
Nigdzie nie jest to odnotowane oprócz tych dokumentów w SG z rekrutacji. Nikt mnie nigdy nie przyłapał na niczym. Chodzi o to że mogą się potem zgłaszać z zapytaniem do SG, a tam że odrzucony na pierwszym etapie, albo sami mi zadadzą takie pytanie na rozmowie, jak przeczytają kwestionariusz i co mam odpowiedzieć?Nie wim ile tam trzymają dokumenty z rekrutacji. Chciałbym tego uniknąć. Dlatego takie pytanie, czy warto o tym pisać. Poza tym jest jeszcze kwestia tego wojska i dokumentów złożonych do szkoły oficerskiej. Dalej nie ma odpowiedzi, i na 100 % będzie odmowa, i teraz jak to napisac, że złożyłem do szkoły oficerskiej, i nie ma odpowiedzi. Pogmatwana sytuacja.
A jak u was było, zadawali na rozmowie pytanie, na jakim etapie zakończyła się rekrutacja do tych służb? Bo jak nie to wpiszę, że skałdałem do SG, rok temu i tyle. Tylko że ja składałem 2 razy, to o jednym i drugim pisać, i czy pisać o tym wojsku, skoro tam sprawa niewyjaśniona?

Zgadzam się z kolegą powyżej - może się skończyć tak, że sam się zaplączesz w tym wszystkim... Ja osobiście pisałam do jakiego doszłam etapu - pytali o to na rozmowie... Ale bardzo ogólnie, gdzie startowałam i jak mi poszło... Prawda jest taka, że jak będą chcieli - i tak się dowiedzą... Mój dzielnicowy nawet kojarzył że już mi wcześniej robił wywiad... podczas jednej z wcześniejszych rekrutacji odezwali się do mojej szkoły średniej sprawdzić czy faktycznie byłam jej absolwentka... Więc różnie to może być - osobiscie uważam, że lepiej nie ściemniać... Bo można sobie tylko zaszkodzić.
 
Migotka2107 napisał:
uważam, że lepiej nie ściemniać... Bo można sobie tylko zaszkodzić.

A nie uważasz, że lepiej nie ściemniać bo .... funkcjonariusz nie może ściemniać?
 
forg napisał:
A nie uważasz, że lepiej nie ściemniać bo .... funkcjonariusz nie może ściemniać?

Tak też uważam - dlatego sama niczego nie ukrywalam 😉 ale nie oszukujmy się - różne historie już słyszałam 😑 i dlatego piszę, że to odradzam... Bo komuś może się wydawać, że będzie sprytny.... A zwyczajnie się przejedzie...
 
Ja kilka lat wcześniej starałem się o przyjęcie do Policji, nie udało się. Wpisałem to w kwestionariuszu osobowym i na rozmowie komisja po prostu zapytała co poszło nie tak że się nie udało, dlaczego nie próbowałem ponownie itp. Nic strasznego, wszystko można wyjaśnić.

Tak jak ktoś wspomniał wyżej- bez opisania konkretnie jaki był to kontakt nikt Ci nie da odpowiedniego rozwiązania. Inaczej jeśli byłeś na domówce na której pojawił się patrol i znalazł substancje niedozwolone i musiałeś zeznawać co wiesz, inaczej gdy znaleźli je przy Tobie.

Jedno jest pewne, nie kłam tylko pisz prawdę bo kłamstwo ma krótkie nogi.
Pamiętaj również że na tym forum jest wielu funkcjonariuszy, a świat jest mały. Może się okazać że właśnie ktoś z komisji która będzie Cię przepytywać czyta to forum i łatwo skojarzy fakty.
 
Witam. Jestem w trakcie obiegówki. Czy ktoś miał sytuację ze wyszło mu podwyższone tsh, odebrał wyniki wczoraj i dziś zrobił prywatnie i wyszło w normie? Jak komisja może do tego podejść? Dzieki za odpowiedz
 
Ja miałem podwyższona glukozę. Kolejnego dnia zrobiłem ponownie i było Ok
 
lalunia37 napisał:
Ja miałem podwyższona glukozę. Kolejnego dnia zrobiłem ponownie i było Ok

Czyli jakoś za bardzo nie wchodzili w szczegóły? A długo czekałeś na komisje po obiegówce?
 
Addzast napisał:
Czyli jakoś za bardzo nie wchodzili w szczegóły? A długo czekałeś na komisje po obiegówce?
Miesiąc :-) Generalnie wszystko trwało bardzo długo. Ale ostatecznie jestem już w służbie, więc cel osiągnięty :-)
 
Witam, pytanko czy jest możliwość by być na rankingu bez wyniku komisji lekarskiej? Czy dopiero obserwować stronę po odebraniu wyniku?
 
KrzysztofP823 napisał:
Witam, pytanko czy jest możliwość by być na rankingu bez wyniku komisji lekarskiej? Czy dopiero obserwować stronę po odebraniu wyniku?


W rankingu umieszczany jesteś dopiero jak zakończysz rekrutację, czyli dopiero jak orzeczenie komisji wpłynie do inspektoratu
 
A ja mam pytanko do Ciebie. Ile czekales na telefon po tym jak dostales od komisji lekarskiej wynik zdolny ?. Dostalem "Z" i caly czas czekam na tel a nie chce dzwonic i pytac bo powiedza ze jakis narwany jestem.
 
Cyganeria28 napisał:
A ja mam pytanko do Ciebie. Ile czekales na telefon po tym jak dostales od komisji lekarskiej wynik zdolny ?. Dostalem "Z" i caly czas czekam na tel a nie chce dzwonic i pytac bo powiedza ze jakis narwany jestem.

Komisja dała mi "z" gdzieś koło 15.03 a koło 20.03 był ranking. Wiem, że jedni czekali nawet od lutego na innych żeby skoczyli komisję. To nie ma reguły
 
Tak wiem ze jest ranking ale nie pamietam swojego numeru. Po jakim czasie zadzwonili do Ciebie do pracy od czasu jak dostales zdolny ? A moze wiesz jak moge sprawdzic jaki mam numer identyfikacyjny ?:P.
 
Powrót
Góra