Pracodawca nie potrącil alimentow z wynagrodzenia dłuznika

  • Autor wątku Autor wątku ewelissa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewelissa

Użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
32
Witam serdecznie, sprawa jest nastepujaca: komornik prowadzi egzekucje z wynagrodzenia dluznika, pracodawca tego dluznika po otrzymaniu wszystkich dokumentow potracil dwa razy,kolejne dwa razy nie o czym zostal upomniany że powinien zawsze dokonywac potracen po czym w kolejnym miesiacu znow potracenia nie było.Mam na mysli miesiac wrzesień- jest listopad a pieniazkow brak.Komornik wyslal pismo aby wyrownal zalehlosc i upomnial ze tak robic nie moze , pisma wrocily telefonu nie odbieral i dzis dosyalam informacje ze komornik nalozyl na pracodawce kare w wysokosci 2 tys zl i o wplate zalehlych alimentow.dluznik gdy sie o tym dowiedzial powiedzial mi ze w takim razie on zglosi ze jest na bezplatnym urlopie albo sie zwalnia. Zatrudnienie jest mu potrzebne tylko do ubezpieczenia , jest fikcyjne nie swiadczy on pracy poniewaz zatrudnia go jego zyciowa partnerka.I teraz moje pytanie: nalozona kara na pracodawce w wys 2 tys zl idzie na konto komornika? Co jesli tez nie zaplaci , moze sie odwolac? Czy jesli faktycznie pracownikbpojdzie na bezpłatny długo terminowy urlop to wtedy jest" bezpieczny"?
 
Widze ze nikt nie odpisal ale sytuacja sie dziwnie wyklarowala.Pravodawca uniknal kary poniewaz zlozyl wyjasnienia dotyczace potracenia - oswiadczyl ( w listopadzie! ) ze pracownik we wrzesniu był caly miesiac na bezplatnym urlopie.komornik uznal to tlumaczenie czego ja nie rozumiem poniewaz teraz wiem ze co miesiac taka sytuacja moze sie powtarzac.Pracownik nie jest na zadnym bezplatnym urlopie to typowy unik od zaplacenia.zastanawiam się nad zmiana komornika- ten jest wyjatkowo ugodowy i zamiast stac za mna to ułatwia dłuznikowi.co w tym wypadku zrobic?
 
Jak zatrudnienie jest fikcyjne, to nie zarabia. Jak nie zarabia, to nie ma pieniedzy na alimenty. Nastepnie piszesz, ze mimo urlopu wykonuje prace?
Co komornik moze zrobic? Pracodawca twierdzi, ze pracownik jest na bezplatnym urlopie, wiec z czego ma sciagac? Pewnie nie ma tez nic co moglby mu zabrac.
 
Rozumiem to ze komornik rozklada rece jesli pracodawca zglasza mu tak jak powinien- niezwlocznie , ze pracownik ma miesiac bezpłatnego urlopu i tym samym nie potraci mu bo nie ma z czego.ale ten pracodawca zglasza fakt po miesiacu! I dopiero po moim zgłoszeniu do komornika ze nie mam przelewu.wobec kogo komornik w takim razie jest w porzadku? Bo czuje jakby moj dluznik robil z nim co chcial.jest listopad i potracenia za pazdziernik tez nie ma,komornik o tym ze pracownik nadal jest na bezplatnym nic nie wie.dlaczego nie nalozyl kary? Nie mam pojecia co zrobic.wydaje mi sie ze pracodawca ma terminy w ktorych musi sie trzymac.co robic?
 
Grzywna trafia do skarbu państwa - nie jest ona po to by zaspokoić twoje roszczenie, ale by przywołać pracodawcę do porządku. Naciskanie na jej przyznanie niewiele ci pomoże jeśli dłużnik nie wykonuje realnie pracy (jak twierdzisz w I poście), jest na urlopie (jak on twierdzi) lub kłamie o bycia na urlopie, ale ty nie potrafisz tego wykazać.

Jeśli jednak potrafisz to wykazać, możesz pozwać pracodawcę o odszkodowanie w wysokości kwot jakie utraciłaś na skutek jego fałszywego oświadczenia.
/edit/ możesz też pozwać go jeśli pracownik rzeczywiście był na urlopie i nie zarabiał, ale mimo to poniosłaś straty na skutek opieszałości pracodawcy w poinformowaniu komornika o tym. Jednak z twojej historii wnoszę, że nie poniosłaś takich strat.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra