tak powiadomić Policję zawsze można i co to da ?
przyjadą zobaczą że świeci światło że druty wiszą ze słupa wprost do okien Pana zapukają pies wyskoczy , a nawet raz pogryzł jednego funcjonariusza ,
Policja pouczy a czasami nawet zabierze Pana na wycieczkę na komisariat ,
zwykle tego samego dnia ,Pan wraca do domu i z piwkiem w ręku stoi przed domem a kabel jak wisiał tak wisi,
czasami kolor kabelka się zmienia

Jestem po prostu bezradna co mogę innego zrobić ?
niż to co zrobiłam dzwoniąc po kilka razy w miesiącu na policję!
dzwoniąc do elektrowni -dlaczego nic z tym nie zrobią?
-żartując sobie gdzie się załatwia taki prąd za darmo gdzie
złożyć odpowiednie pismo?
zgłaszając do administracji domu , że w brodzik mi kopie strach wejść się kąpać,
tak silne jest przebicie prądu.
Sąsiedzi pożyczają sobie prąd od tegoż właśnie pana np. pociąć sobie drzewo do komórki przy czym piła chodzi od 6rano (wiadomo cisza nocna kończy się o 6)
W mieszkaniu tym mieszkam od nie dawna , ale obecnie przebywam za granicą , niedługo znów wracam i znów zacznie się ten koszmar
Może ktoś wie jak można z tym sobie poradzić ?
Bardzo proszę o radę
z góry dziękuję i pozdrawiam Wszystkich