prawa sprzedawcy na allegro

  • Autor wątku Autor wątku pati24787
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
… i ma do tego prawo.


wiec do czego ja mam prawo w takim razie ?

Pani sie odwidzialo po kilkunastu dniach i co ? ja to sprzedalem innej osobie wiec jak ja mam jej to teraz wydac??....
 
Zaraz, zaraz, bo zaczynam się gubić. Ostatnia wersja, jaką przyjąłem za obowiązującą to ta, w której kupująca odmówiła przyjęcia rzeczy z powodu niezgodności z umową. Nie wiem na czym ta niezgodność polegała i jakie były dalsze ustalenia dot. realizacji waszej umowy - to istotne szczegóły, o których nic nie piszesz. Okazuje się, że kupująca nie miała zamiaru odstępować od umowy tylko oczekuje wydania przedmiotu zgodnego z opisem.
 
Dzięki za te wszystkie odpowiedzi, jesteś wielki!!
 
cedwah napisał:
Zaraz, zaraz, bo zaczynam się gubić. Ostatnia wersja, jaką przyjąłem za obowiązującą to ta, w której kupująca odmówiła przyjęcia rzeczy z powodu niezgodności z umową. Nie wiem na czym ta niezgodność polegała i jakie były dalsze ustalenia dot. realizacji waszej umowy - to istotne szczegóły, o których nic nie piszesz. Okazuje się, że kupująca nie miała zamiaru odstępować od umowy tylko oczekuje wydania przedmiotu zgodnego z opisem.

a więc... pani wygrała licytację, wybrała odbiór osobisty. w opisie widniało sprzet 100% sprawny, używany. Po przyjezdzie Pani stwierdzila ze nie wezmie tego towaru bo wedlug niej jest nie sprawny (chodzi o alufelgi). Nie wiem kto kiedykolwiek miał taki noktowizor w oczach zeby stwierdzic ze felga jest krzywa. Wracajac do tematu, powiedziala ze nie chce ich i ze ona pokryje koszty dojazdu a ja prowizje za aukcje. Nastepnego dnia pojechalem na wulkanizacje i felgi okazaly sie ok, proste i sprawne w 100%. Allegro zwrocilo mi prowizje i byloby wszystko ok gdyby nie ta natretka. Domaga sie teraz wydania towaru i zwrotow kosztow...
 
Jeśli Allegro zwróciło prowizję, to rozumiem, że albo niedoszła kupująca potwierdziła rezygnację (rozwiązanie umowy) albo nie odpowiadała im na monity. Wyślij jej informację, przypomnij o wizycie i ustaleniach (rozwiązanie umowy za obustronna zgodą i podział kosztów) i oczywiście o tym, że felgi na potwierdzenie swojego stanowiska sprawdziłeś. Najlepiej wysłać to listem poleconym ZPO, a jeśli nie znasz adresu, wyślij e-mailem.
 
cedwah napisał:
Jeśli Allegro zwróciło prowizję, to rozumiem, że albo niedoszła kupująca potwierdziła rezygnację (rozwiązanie umowy) albo nie odpowiadała im na monity. Wyślij jej informację, przypomnij o wizycie i ustaleniach (rozwiązanie umowy za obustronna zgodą i podział kosztów) i oczywiście o tym, że felgi na potwierdzenie swojego stanowiska sprawdziłeś. Najlepiej wysłać to listem poleconym ZPO, a jeśli nie znasz adresu, wyślij e-mailem.

Dodałbym do tego informację, że rezygnację z umowy potwierdziła brakiem oprotestowania formularza zwrotu prowizji, co mogła uczynić kiedy sprzedawca o taki wystąpił i kiedy została o tym fakcie poinformowana stosowną wiadomością wysyłaną z Allegro. Wiadomość ta zawiera odnośnik do oprotestowania formularza. Bez reakcji na tę wiadomość kupujący przyjmuje, że do transakcji nie doszło.
 
Masz rację, ale pamiętać należy, że to, o czym piszesz to tylko procedury Allegro. Zgodnie z prawem cywilnym strony dalej są związane umową, której nie rozwiązali.
 
Tak, jest to tylko procedura, nie mniej jednak w ten sposób kupująca potwierdziła, że do transakcji nie doszło, co jest argumentem przeciwko jej postąpieniu i może mieć znaczenie.
 
W takim razie cofam to co powiedziałem. Nie potwierdziła odstąpienia od umowy w ten sposób, zatem argument z formularzem odpada.
 
Allegro nie rozstrzyga sporów. Nie doszło do realizacji umowy i zwrócili koszty. Ale @ght sprzedał te felgi innemu kupującemu i ten felgi przyjął bez zastrzeżeń - i nie były krzywe. O tym też powinien wspomnieć w piśmie (#45), które powinien wysłać żeby sprawę zakończyć.
 
witam Panów, wysłałem stosowne pismo do tej Pani. W odpowiedzi Pani wszczęła spór na Allegro... w odpowiedzi wyjaśniłem po raz kolejny całą sytuację.... możecie mi poradzić co dalej ?
 
To co do tej pory oraz to... co było napisane....
 
Witam
Mam takie pytanie. Niedawno sprzedałem na allegro filmy. Niestety w czasie przeprowadzki zapomniałem kilka z nich i po prostu zaginęły/ktoś nowy je sobie przywłaszczył. Nie jestem w stanie ich odzyskać. Kupujący się domaga towaru, którego nie posiadam i nie chce zwrotu pieniędzy. Co w tej sytuacji mogę zrobić?
 
Kup towar gdzie indziej i dostarcz kupującemu.
 
Powrót
Góra