Prawa wierzyciela a obowiazki komornika

  • Autor wątku Autor wątku Lux80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lux80

Stały bywalec
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
589
Od czterech lat próbuję odzyskać należne mi pobory. Od kilku miesięcy "robi to" też komornik. Bezskutecznie. Na domiar złego, mam wrażenie, że komornik ... hm ... nie przykłada się do swoich zadań. Nic nie odzyskał, a w moich z nim rozmowach tylko mami, kręci i znajduje wiele powodów na brak efektów windykacji. Kilka miesięcy temu postanowiłem złożyć pozew cywilny przeciwko dłużnikowi, który już jako osoba fizyczna, a nie firma-pracodawca, został skazany wyrokiem karnym za nie wypłacenie mi poborów. Dłużnik, osoba fizyczna (podobno) zadeklarował na piśmie złożonym u komornika, że co miesiąc coś tam wpłaci. Minęło kilka miesięcy - i nic. Prosiłem o kopię owej deklaracji, ale komornik mi odmówił. Dane osobowe itp., itd. Odmawia mi się też informacji nt. toku i planów postępowania. Po kilku miesiącach dowiaduję się, że nikt nie będzie mnie informował telefonicznie, chociaż do tej pory tak się działo ... Pytanie: czego komornik może mi odmówić? Co MUSI zrobić na moje "życzenie" czy polecenie?
 
1. Proszę dokładnie określić pojęcie "robi to bezskutecznie". Egzekucja nie musi i bardzo często nie jest skuteczna, bo brak majątku dłużnika podlegającego skutecznej egzekucji, pytanie czy były podejmowane czynności i jakiego rodzaju.
Ponadto egzekucja to nie windykacja.
2. Udzielanie informacji przez telefon to dobrowolna czynność Komornika, nie ma obowiązku tego robić. Pomijając fakt, że w zasadzie nie powinien z uwagi na ochronę danych osobowych.
3. Komornik jest związany wnioskiem wierzyciela, niewykonanie wniosku może powodować przewlekłość postępowania (można wnieść pozew przeciwko Komornikowi za przewlekłość) (art. 797 KPC)
4. Komornik Sądowy ma obowiązek udostępnić stronie akta postępowania oraz wydać odpisy dokumentów znajdujących się w aktach za poświadczeniem (art. 9 KPC w zw. z art. 13 par.2 KPC) - gdy nie udostępni można złożyć skargę na czynność Komornika lub zwykłą skargę do Prezesa Sądu z wnioskiem o objęcie nadzorem postępowania.
5. Komornik Sądowy ma obowiązek poinformować stronę o przebiegu postępowania egzekucyjnego (art. 760 KPC oraz art. 763 KPC) - w przypadku gdy tego nie zrobi można skarżyć jak powyżej.
 
Dziękuję za szybką odpowiedź. Nie będę ukrywał, że starałem się jak najbardziej zwięźle napisać o co mi chodzi.Jeśli jednak padło pytanie, odpowiem.Ad 1 Moje przeświadczenie o "bezskuteczności" wynika choćby z tego, że biuro komornika mieści się w tym samym budynku, po sąsiedzku, co siedziba firmy dłużnika ... Dziwnym, więc wydaje się, że "nic nie mógł zrobić" w odpowiednim czasie ... Nie "zdążył" zrobić nic ... Dłużnik kontaktuje się z komornikiem, wizytuje kancelarię, składa deklaracje i obiecuje, a niczego nie realizuje. Komornik nie reaguje, potulnie czekając od terminu do terminu kolejnej deklaracji ... Wiem, że poruszając się w ramach przepisów pewnie jest wszystko o.k., ale mnie - jako wierzycielowi, nerwy puszczają. Tym bardziej, że pełen wiary w słowa komornika przekazywane mi telefonicznie też potulnie czekałem, a kiedy telefonicznie poprosiłem o dokumenty - powiedziano mi, że "na telefon to nic nie można". Tu też pewnie jest o.k. jeśli chodzi o przepisy, ale brak konsekwencji (trzy miesiące temu można było, a teraz to nie ... ), a czas leci ... Ad 4 - dłużnik, i to jest informacja wypowiedziana przez komornika przez telefon ..., złożył pisemną deklarację wpłacania określonej kwoty w określonym terminie. Ma to pismo - jakoby - charakter protokołu dołączonego do akt postępowania. Kiedy poprosiłem o kopię owego pisma (telefonicznie) powiedziano mi, ze tej kopii nie otrzymam, bo zawiera dane osobowe dłużnika. Doradzono mi, abym złożył prośbę pisemną, komornik do tego się ustosunkuje - czy mi wydać czy nie ... Ad 5 - obowiązek "informowania" mnie o przebiegu postępowania polegał tylko i wyłącznie na informacji od sekretarki (telefonicznej), że ... nic nie wpłynęło na konto ... Co do skarg - trzeba płacić, a raczej nie wierzę, że to coś da dla samej sprawy ... Obrałem "drogę nacisku" i "presji" na komornika tylko, ze to nie wierzycie powinien wywierać presję na komornika tylko komornik na dłużnika, prawda?
 
to zmień komornika i zobaczysz czy nic nie da się wyegzekwować czy jednak pierwszy komornik się obijał
 
... :) ... to już jest drugi, po zamianie, komornik ...
 
a co, pierwszy też nie zdołał wyegzekwować? więc chyba to nie w komornikach problem...
 
Długo by opowiadać ... Oczywistym jest, że "nie w komornikach problem" tylko suma sumarum w dłużniku, ale to komornik (chyba?) zna lub co najmniej powinien znać wiele sposobów na dłużnika ...
 
Lux80 napisał:
Oczywistym jest, że "nie w komornikach problem" tylko suma sumarum w dłużniku, ale to komornik (chyba?) zna lub co najmniej powinien znać wiele sposobów na dłużnika ...
widocznie dłużnik nic nie ma (przynajmniej oficjalnie) i myślisz że komornik to wróżka? że złapie go za jaja i ściśnie trzymając aż ten pokaże gdzie ma schowany majątek?
 
Chyba nie o tym rozmawiamy, ale z tego co piszesz można wnioskować, że:
1. na cwaniaków nie ma sposobu żaden komornik,
2. ta "instytucja" jest bezradna w określonych przypadkach
3. nie ma co sobie nawet nikłych nadziei robić
4. Państwo płaci komornikom za siedzenie za biurkiem i kolejne umarzania postępowań ???
 
Lux80 napisał:
4. Państwo płaci komornikom za siedzenie za biurkiem i kolejne umarzania postępowań ???
Nie pisz bzdur, państwo do komornika nie dokłada ani "kopiejki"
 
Po pierwsze: nie jestem prawnikiem! Mogę nie znać wielu spraw choćby budowy struktury i źródeł finansowania komorników. Jestem jednak pracownikiem, któremu nie zapłacono za pracę i któremu nikt nie jest w stanie pomóc. Ani Państwo, ani prawo ani - jak się wydaje maluczkim, żaden komornik, którym jednak straszy się społeczeństwo. Społeczeństwu wydaje się wciąż, że KOMORNIK może wszystko! że lepiej z NIM nie zadzierać, że ON może zniszczyć ... i TO jest BZDURA ...
 
korf napisał:
Nie pisz bzdur, państwo do komornika nie dokłada ani "kopiejki"
to wręcz komornik dokłada do państwa poprzez płacone podatki :)

Lux80 napisał:
Ani Państwo, ani prawo ani - jak się wydaje maluczkim, żaden komornik, którym jednak straszy się społeczeństwo. Społeczeństwu wydaje się wciąż, że KOMORNIK może wszystko! że lepiej z NIM nie zadzierać, że ON może zniszczyć ... i TO jest BZDURA ...
ani państwo, ani prawo, ani komornik nie są wróżkami i czarodziejami. jak dłużnik nic nie ma bo po prostu nie ma, albo skutecznie schował to co mają zrobić, hokus pokus powiedzieć albo wykastrować?
komornik może owszem wszystko. w granicach prawa. jak je przekroczy to może beknąć za swoje czyny.
 
Daję się wciągnąć w dyskusję ... a zamiaru takiego nie miałem ... Czym innym jest sytuacja gdy: ... dłużnik nic nie ma bo nie ma ..., a czymś zupełnie innym: ... skutecznie schował ... (tłumacz: wycwanił się). Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się "czepiał" komornika (Prawa), gdy ... dłużnik nie ma bo nie ma ..., ale flaki się przewracają, gdy dłużnik rozbija się amerykańskimi samochodami, mieszka w ekskluzywnej dzielnicy miasta, opycha się małżami, kapie zimą w krytym basenie, a kwotę mojej zaległej wypłaty wydaje jednorazowo na zakupy w galerii ... I jeszcze jedno - komornik JEST WRÓŻKĄ! Robi Hokus Pokus! ale w stosunku do normalnie, czyt. uczciwie pracujących i zarabiających. Zajęcie poborów, zajęcie konta bankowego, telewizora czy komputera z komunii dziecka, ale NIE przepisanych na ciocię wujka zięcia - TO komornik potrafi!
 
jak coś przepisał, to skarga pauliańska i art. 300 kk. nie da rady wyczaić? to był cwany wcześniej albo nie miał nic ale teraz ma, bo działa przez słupy by mu komornik nie przeszkadzał.
i jaki z tego wniosek? musisz dobrać odpowiednią długość kija
 
No i w końcu, jerry23, "załapałeś" sens mojego rozżalenia na tego "mojego" komornika. Są więc jednak inne sposoby, o których komornik na pewno wie! Można więc "wyjść zza biurka", można zrobić coś więcej niż wysyłanie "groźnych" liścików, komornik może to, może tamto i jeszcze coś. Ja - nie muszę tych "sposobów" znać, ale ON - MUSI. Tylko, że albo mu się nie chce, albo za mała kwota, albo wręcz dłużnik jest jego kolegą (biura mieli pod tym samym adresem ...).
Wracając jednak do meritum - zadam pytanie: czy złożona przez dłużnika na piśmie deklaracja wpłacania określonych kwot miesięcznych, złożona w biurze komornika jest czy nie jest dokumentem postępowania komorniczego w rozumieniu art. 9 KPC w zw. z art. 13 par. 2 KPC, o czym mowa wyżej, i czy tym samym, ja jako wierzyciel mogę mieć do niego dostęp (prawo do kopii), czy jednak komornik może mi odmówić wydania kopii tego dokumentu ( co właśnie zrobił) ?
 
masz prawo wglądu w akta sprawy którą zleciłeś, to chyba normalne.
aha, podpowiem ci jedno - niech komornik wystapi do urzędu skarbowego o informacje na temat dłużnika. będzie wiadomo czy na przestrzeni kilku lat nie kupil/sprzedał/nabył/darował jakiejś nieruchomości/pojazdu. może coś ustrzelisz do skargi pauliańskiej/art. 300 kk
 
Wielkie dzięki za podpowiedzi, szczególnie za te, o które właściwie nie prosiłem ... jest jednak jedno "ale". Mówisz, jerry23 (mówimy) tu: "dłużnik dłużnik dłużnik". Dłużnikiem w moim przypadku - jest firma, Spółka z o. o., nie osoba fizyczna. Deklaracje u komornika składał były prezes tej firmy. I jako osoba fizyczna, odpowiedzialna z tytułu pełnionych dawniej obowiązków, skazana już wyrokiem Sądu Karnego za nie wypełnienie nakazu Sądu Pracy, łaskawie deklaruje co miesięczne wpłaty. deklaruje i nic nie robi. Stąd mój zamiar wszczęcia procesu cywilnego już przeciw tej konkretnej osobie, bo firmy, to już dawno nie ma ... Czyje więc zakupy, sprzedaże, nieruchomości czy pojazdy miałby badać US? Firmy X czy pana prezesa Y?
 
masz postanowienie komornika o bezskutecznej egzekucji przeciwko sp. z o.o.? jak masz to możesz wystapić z roszczeniem do zarządu jako osób fizycznych (o ile skutecznie nie uwolnili się od odpowiedzialności w sposób opisany w ksh)
 
masz postanowienie komornika o bezskutecznej egzekucji przeciwko sp. z o.o.? jak masz to możesz wystapić z roszczeniem do zarządu jako osób fizycznych (o ile skutecznie nie uwolnili się od odpowiedzialności w sposób opisany w ksh)
Lux80 napisał:
Czyje więc zakupy, sprzedaże, nieruchomości czy pojazdy miałby badać US? Firmy X czy pana prezesa Y?
ew. możesz powęszyc, czy nie wyprowadził majątku ze spółki. jak będziesz miał tytuł z klauzula przeciwko zarządowi, wówczas będziesz mógł kombinować czy nie wyzbyli się majątku by pokrzywdzić ciebie
 
...
rafal_26 napisał:
jeśli spółka z o.o., to jedynie do właściciela można się dobrać w trybie art. 299 ksh, ale to będzie drogie przedsięwzięcie. Może również pani zgłosić wniosek o upadłość, tylko trzeba od razu zażądać informacji, czy zalega w ZUS i US, aby było co najmniej dwóch wierzycieli. Po ogłoszeniu upadłości wniosek o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w trybie przepisów prawa upadłościowego i dopiero tańsze powództwo z art. 299 ksh. Tańsze, bo nie trzeba opinii rachunkowej, która kosztuje około 2.000-4.000 zł.
 
Powrót
Góra