Prawdopodobnie oszustwo PILNE!

  • Autor wątku Autor wątku kawus77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kawus77

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
240
Sprawa dotyczy wyegzekwowania przez windykatora zaległości na kwotę 2700 zł .od mojej matki, za okres; koniec 2014 i początek 2015r. I tu zaczynają się schody ponieważ nikt nie wie za co. Rachunki przychodziły na dwa różne adresy,nie zgadza się numer dowodu osobistego. Mało tego były trzy sprawy sądowe gdzie zapadł wyrok o egzekucji. Moja mama o niczym nie wiedziała bo od 2 lat nie mieszka w tej miejscowości. Ale dodzwoniła się do windykacji z prośbą o przesłanie umowy. Pani windykator przesłała pozwy ,numery rachunków gdzie wpłacać, ale umowy zawartej między moją mamą a kimś tam to nie. Moje pytanie brzmi czy firma windykacyjna posiada umowę mojej mamy i nie chce jej przesłać i czy mam zawiadomić policję.
 
Ale już daliście te pieniądze windykatorowi?

Co do umowy to firma ta może jakaś mieć lub nie.

Najlepiej spytać się tej firmy o sygnature spraw i jaki sąd wydał nakazy zapłaty.

Potem do sądu zadzwonić , dowiedzieć się co nie co na temat tych spraw.
 
Windykator żadnych pieniędzy nie dostał .Mają być ściągane z emerytury co miesiąc każdego 10-tego począwszy od grudnia tego rokuw kwocie 500 zł. A jak zapytam o sygnaturę i sąd to muszą mi udzielić takiej informacji.
 
Ostatnia edycja:
kawus77 napisał:
Moje pytanie brzmi czy firma windykacyjna posiada umowę mojej mamy
Być może nie posiada.
kawus77 napisał:
i czy mam zawiadomić policję.
O czym?

Zażądaj od firmy sygn.akt nakazu zapłaty (i jaki sąd go wydał). Jeśli odmówią, znaczyć to będzie że raczej nic takiego nie miało miejsca lecz ściemniają dla "zachęcenia" do wpłat.
 
Windykator nie może nic ściągać. Jeśli będzie Ciebie, czy Twoją mamę nachodzić, to możesz iść na policje o nękanie.
Pieniądze ściągnąć z emerytury może tylko i wyłącznie komornik. Ale żeby się to stało to najpierw musiał być pozew i nakaz zapłaty. Więc ustal sygnaturę akt (o ile była).
 
Pozew i nakaz zapłaty jest od wyroku sądu, tylko moja mama nic o tym nie wie ponieważ jak wspomniałem z tego miasta wyprowadziła się dwa lata temu. Po za tym dowiedzieliśmy się że kara którą rzekomo ma zapłacić moja mama dotyczy sieci telef 'PLUS' która zerwała umowę za niezapłacenie dwóch faktur za rok 2014 i 2015. W tych latach mama w ogóle nie należała do sieci PLUS. Mało tego jeżeli tak miało być według firmy PLUS to gdzie są pozostałe faktury.
 
To nalezy wnieść sprzeciw i udowodnić brak prawidłowego doręczenia.
 
Powrót
Góra