E
Edek.Pedek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 7
Witam.
Wykonałem zdjęcia na terenie zakładu produkcyjnego wyrobów drewnianych - sp. z o.o. Byłem tam na spotkaniu biznesowym.
Dostałem zgodę na robienie zdjęć. Zdjęcia towaru zostały wykonane przeze mnie. Produkty były wystawie we wnętrzu budynku zlokalizowanej w dodatkowych pomieszczeniach.
Moje zdjęcia nie przekazują specyfiki miejsca, widać jedynie skrawki ścian.
Zdjęcia pokazują towar, który jest produktem architektury ogrodowej.
1. W Europie jest wiele wzorów różniących się zaledwie malutkimi szczegółami, a często będące takie same - zwłaszcza najprostsze formy. Mam na myśli płoty pełnościenne, sztachetowe, podesty, itd. Zazwyczaj masowa produkcja architektury ogrodowej, ze względu na koszt i czas produkcji, sprowadza się do wariacji wykorzystania elementów z prostych cięć (czyt. niezaokrąglonych)
2. Zrobiłem również zdjęcia wzorów, z którymi wcześniej się nie spotkałem (były podobne, ale nie takie same). Istnieje większe niż duże prawdopodobieństwo, że dany płot lub podest został przez kogoś innego również wykonany, lecz nie miałem sposobności go zobaczyć.
Produkty ogrodówki mogą być z łatwością tworzone w innych zakładach i inne zakłady mogą wpaść na bardzo podobne rozwiązania. Ogólnie jest tak, że np. połowa tartaków w Polsce robi jeden płot na i wysyła go zagranice.
W/w zakład nie posiada patentów na sfotografowane wzory.
Zamierzam umieścić zdjęcia wyrobów w katalogu oraz na stronie internetowej w celu zareklamowania ich i sprzedania, niekoniecznie wyprodukowanych w/w zakładzie.
Pytanie brzmi (z podziałem na pkt. 1 i 2)
A. Czy mogę umieścić owe zdjęcia na stronie internetowej bez zgody, ani bez potrzeby wypłacenia należności pieniężnych spółce, na której terenie je zrobiono?
B. Czy prawo do należności ze względu na prawa autorskie ma twórca z tytułu korzystania ze zrobionych zdjęć przedstawiających jego towar?
C. (opcjonalne) Czy wystarczy zmienić wielkości poszczególnych elementów, by towar spełniał warunek bycia własnym produktem? O parę milimetrów.
co do pkt. C. - Obiło mi się o uszy w branży, że bardzo trudno jest udowodnić komuś własne prawa autorskie, jeżeli np. w projekcie deski tarasowej zmieni się nieznacznie jej wymiary (ryfla, piórowpustu). Dziwne by było, że parę zakładów na świecie może robić deskę tarasową z ryflem, gdzie większość tartaków ma dokładność cięcia do 1 mm.
Pytam się ze względu na to, że częstą praktyką jest publikowanie własnych zdjęć towaru w katalogach przez firmy, które towar zakupiły, lub planują zakupić do późniejszej odsprzedaży.
Jeżeli potrzebujecie Państwo jakiekolwiek inne informacje związane z tematem, to bardzo chętnie ich udzielę.
Z góry dziękuję za fachowe odpowiedzi i pozdrawiam.
Wykonałem zdjęcia na terenie zakładu produkcyjnego wyrobów drewnianych - sp. z o.o. Byłem tam na spotkaniu biznesowym.
Dostałem zgodę na robienie zdjęć. Zdjęcia towaru zostały wykonane przeze mnie. Produkty były wystawie we wnętrzu budynku zlokalizowanej w dodatkowych pomieszczeniach.
Moje zdjęcia nie przekazują specyfiki miejsca, widać jedynie skrawki ścian.
Zdjęcia pokazują towar, który jest produktem architektury ogrodowej.
1. W Europie jest wiele wzorów różniących się zaledwie malutkimi szczegółami, a często będące takie same - zwłaszcza najprostsze formy. Mam na myśli płoty pełnościenne, sztachetowe, podesty, itd. Zazwyczaj masowa produkcja architektury ogrodowej, ze względu na koszt i czas produkcji, sprowadza się do wariacji wykorzystania elementów z prostych cięć (czyt. niezaokrąglonych)
2. Zrobiłem również zdjęcia wzorów, z którymi wcześniej się nie spotkałem (były podobne, ale nie takie same). Istnieje większe niż duże prawdopodobieństwo, że dany płot lub podest został przez kogoś innego również wykonany, lecz nie miałem sposobności go zobaczyć.
Produkty ogrodówki mogą być z łatwością tworzone w innych zakładach i inne zakłady mogą wpaść na bardzo podobne rozwiązania. Ogólnie jest tak, że np. połowa tartaków w Polsce robi jeden płot na i wysyła go zagranice.
W/w zakład nie posiada patentów na sfotografowane wzory.
Zamierzam umieścić zdjęcia wyrobów w katalogu oraz na stronie internetowej w celu zareklamowania ich i sprzedania, niekoniecznie wyprodukowanych w/w zakładzie.
Pytanie brzmi (z podziałem na pkt. 1 i 2)
A. Czy mogę umieścić owe zdjęcia na stronie internetowej bez zgody, ani bez potrzeby wypłacenia należności pieniężnych spółce, na której terenie je zrobiono?
B. Czy prawo do należności ze względu na prawa autorskie ma twórca z tytułu korzystania ze zrobionych zdjęć przedstawiających jego towar?
C. (opcjonalne) Czy wystarczy zmienić wielkości poszczególnych elementów, by towar spełniał warunek bycia własnym produktem? O parę milimetrów.
co do pkt. C. - Obiło mi się o uszy w branży, że bardzo trudno jest udowodnić komuś własne prawa autorskie, jeżeli np. w projekcie deski tarasowej zmieni się nieznacznie jej wymiary (ryfla, piórowpustu). Dziwne by było, że parę zakładów na świecie może robić deskę tarasową z ryflem, gdzie większość tartaków ma dokładność cięcia do 1 mm.
Pytam się ze względu na to, że częstą praktyką jest publikowanie własnych zdjęć towaru w katalogach przez firmy, które towar zakupiły, lub planują zakupić do późniejszej odsprzedaży.
Jeżeli potrzebujecie Państwo jakiekolwiek inne informacje związane z tematem, to bardzo chętnie ich udzielę.
Z góry dziękuję za fachowe odpowiedzi i pozdrawiam.