D
Dam80
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2026
- Odpowiedzi
- 8
Sytuacja na ośnieżonej drodze. Jezdnia dwupasmowa w jednym kierunku. Ja jadę prawym pasem. Lewym pasem jadą 3 pojazdy. Pojazd nr 1 motocykl za nim następnie 2 samochody. Ze względu na złe warunki motocyklista się wywraca w wyniku czego pojazd nr 2 zjeżdża gwałtownie na prawy pas bez kierunkowskazu i ja wjeżdżam mu w tył samochodu. A 3 pojazd ostatni z lewego pasa uderza w motocykl. Po przyjeździe na miejsce policja uznała iż pojazd który wjechał nagle na mój pas już nim jechał i to ja powinnem zastosować należytą odległość od niego i wyhamować i jak uderzyłem w jego tył to moja winna. Motocyklista dostał pouczenie za to że się wywrócił...ostatni kierowca pouczenie , że wjechał w motocykl a ja miałem dostać pouczenie za to ,że wjechałem w tył pojazdu który nagle skręcił na mój pas przyhamował i nie dał kierunku ale , że wjechałem w tył to moja winna a jak bym wjechał w bok to już była by wina zmieniającego pas. Odmówiłem przyznania się do winny gdyż wtedy naprawa by szła z mojego OC. Sprawa trafi do Sądu. Są jakieś szanse na wygraną czy raczej marne szanse ????
Mam 2 świadków którzy jechali ze mną samochodem.
Mam 2 świadków którzy jechali ze mną samochodem.