Prawo pracujących z Gewerbe

  • Autor wątku Autor wątku marek2806
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marek2806

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
1
Witam.Przypadkowo rozmawiałem z prawnikiem który powiedział mi że pracując z gewerbe nie mam prawa lub nie można mi nająć się do pracy jako podwykonawca u innego pracującego z gewerbe.Już tak pracowałem mam rozliczone 2 lata w finanzamt i jeszcze nikt sie nie doczepił :mad::mad:
Jak to wygląda od strony prawnej???:beer::beer:
 
Hahaha. Ale glupoty!!! Oczywiscie ze mozesz sie zatrudnic u kogas z Gewerbe jako tzw. "Kleinunternehmer" Ale dla swietego spokoju dobrze by bylo gdybys tez wystawil rachunek przynajmiej raz na 3 m-ce komu innemu. Czasami Zollamt sie czepia!!!
 
Zollamt chyba nie ma nic do tego. Chodzilo ci pewnie o Finanzamt.
 
A Zollamt to jak myslisz co to jest? To jest policja skarbowa i ma baaaardzo duzo do gadania. Jak cie zlapia na budowie a nie bedziesz mial umowy ze zleceniodawca to dowala ci ze pracujesz na czarno. I mozesz miec nawet 10 firm a i tak z nimi nie wygrasz.
 
Zollamt walczy z praca na czarno, ale jezeli masz Gewerbe i nie pracujesz caly czas tylko dla jednej firmy, to wygrasz i nic Ci nie zrobia. Oczywiscie jak pracujesz tylko dla jednnego zleceniodawcy to beda chcieli udowodnic, ze jest to omijanie przepisow o zakazie pracy dla obcokrajowcow. Tylko, ze w takim wypadku odbywa sie sprawa w sadzie i bedziesz wezwany na swiadka. Pytaja Cie czy przychodziles na okreslona godzina do pracy, kto Ci wydywal polecenia, czy miales urlop itp. jezeli powiesz np, ze ktos Ci mowil co masz robic to znaczy, ze nie jestes samodzielna firma tylko pracownikiem itp. Sprawa nie odbywa sie przeciwko Tobie, ale przeciwko zleceniodawcy/Firmie, ktora zlecila Tobie prace i u ktorej jestes podwykonawca. W razie udowodnienia, ze tak bylo, zleceniodawca mosi zaplacoc za Ciebie podadki i ubezpieczenie za caly okres twojej dzialalnosci i dostanie dotkliwa kare pieniezna. W takim przypadku wlacza sietez do sprawy Finanzamt i wszystkie mozliwe urzedy. Dlateo najlepiej co jakis czas zmienic zleceniodawce, wystawiac rachunki na inne Firmy.
 
<mąz otwozyl dzialalnosc gospodarcza tylko na poczet pracy w niemczech.mamowil go do tego pseldo kolega.
Podpisal umowe z nim na prace w niemczech z wat UE.Budowe zakonczyli w grudniu 2012 r..W marcu tego roku.na 3 tygodnie pojechal wybudowac tylko garaze.(bo zekomo niemiec niechial wyplacic pieniedzy jak nie skonczą)kolega nie wywiazal sie zaplaty reszty pieniedzy.wyplacil 4200euro jako zaliczli czesciowe.a pracowal po 12 godzin przez 5 miesiecy.wynagrodzenie ma w umowie 12 euro i 10 euro na godzine.umowy sa dwie.gdyz w tym samym terminie budowali dwa domy dla dwuch roznych osob w niemczech.Maz jako podwykonawca wywiazal sie z umowy.gdy upomnial sie o reszte pieniedzy zaczely sie schody.najpierw garaze ,teraz klamanie ze sie sadzi w niemczech i do dnia dzisiejszego nic wiecej nie zaplacil.
mam pytanie .
czy musial jako podwykonawca wystawic fakturę koncowa jak nie otrzymal zadnych rozliczen i pieniedzy oprucz faktur czesciowych.z ktorych rozliczyl sie w skarbowce. obecnie ma zawieszona dzialalnosc od 20 marca 2013.

chcemy zalozyc mu sprawe w sadzie.Ksiegowa powiedziala ze nie ma podstaw do wystawienia faktury..brak jego rozliczenia.i moze nie przjac fakture.ale ja mam watpliwosci czy nie powinnien jednak wystawic mu fakture godzinowa zanim zlozymy pozew.i czy nie jest juz za pozno na nią.
 
Jeżeli sprawa ma być oddana do sądu w Niemczech, to należy unikać wszystkiego, z czego wynikałoby, że ta umowa to w rzeczywistości umowa o pracę. O tym świadczy np. umówienie się na stawkę godzinową (12,- i 10,- Euro na godzinę). W Niemczech takie "umowy o dzieło", które w rzeczywistości są umowami o pracę, są nielegalne, ponieważ ich treść jest taka sama, jak treść umowy o pracę. Dlatego ktoś rozeznany w tego rodzaju sprawach musi dokładnie przejrzeć te umowy, jeśli mają być one przedłożone w sądzie jako dowody, i zastanowić się, czy mimo uzgodnienia stawki godzinowej, można w konkretnym przypadku uznać tę umowę za umowę o dzieło (czasami jest uzasadnione także w umowach o dzieło, że wynagradzany jest nakład czasowy, ale wynikać musi to ze specyfiki dzieła, które ma byń wykonane). Przecież, jeśli sąd zobaczy w tych umowach stawkę godzinową, bez jakiegoś logicznego wytłumaczenia zastosowania tego sposobu wynagrodzenia za dzieło, to zaczną się pytania (np. o odprowadzanie składek socjalnych itd.). Ten "pseudokolega" może mieć poważne problemy natury prawno karnej i finansowej, jeżeli jakiś urząd wykryje ten jego proceder.
 
Ostatnia edycja:
erkorda napisał:
Jeżeli sprawa ma być oddana do sądu w Niemczech, to należy unikać wszystkiego, z czego wynikałoby, że ta umowa to w rzeczywistości umowa o pracę. O tym świadczy np. umówienie się na stawkę godzinową (12,- i 10,- Euro na godzinę). W Niemczech takie "umowy o dzieło", które w rzeczywistości są umowami o pracę, są nielegalne, ponieważ ich treść jest taka sama, jak treść umowy o pracę. Dlatego ktoś rozeznany w tego rodzaju sprawach musi dokładnie przejrzeć te umowy, jeśli mają być one przedłożone w sądzie jako dowody, i zastanowić się, czy mimo uzgodnienia stawki godzinowej, można w konkretnym przypadku uznać tę umowę za umowę o dzieło (czasami jest uzasadnione także w umowach o dzieło, że wynagradzany jest nakład czasowy, ale wynikać musi to ze specyfiki dzieła, które ma byń wykonane). Przecież, jeśli sąd zobaczy w tych umowach stawkę godzinową, bez jakiegoś logicznego wytłumaczenia zastosowania tego sposobu wynagrodzenia za dzieło, to zaczną się pytania (np. o odprowadzanie składek socjalnych itd.). Ten "pseudokolega" może mieć poważne problemy natury prawno karnej i finansowej, jeżeli jakiś urząd wykryje ten jego proceder.

Dziekuje za odpowiedz.ale cos chyba zle opisalam .napewno nie jest to umowa o dzielo.a pozew zlozony bedzie w Polsce.
 
Witam mam pytanie ile czeka się od załozenia gewerby na papierek?Gewerbe mam juz mam od 5 tygodni ale do dzisiaj czekam na papierek
 
Powrót
Góra