Tak więc po roku wracam do tematu, powiem szczerze że Pani komornik chyba jest strasznie uparta, ale do rzeczy.
Sprawa została spłacona na początku grudnia 2016, potwierdzenie spłaty otrzymaliśmy na pocztku stycznia 2017. Jak okazalo sie w maju 2017 siostra nie otrzymała zwrotu z PIT bo Pani komornik zapomniała zwolnić zajecie w US przez co straciła 30 zl za przelew egzekucyjny, po interwencji komornik zwróciła pieniądze do US, a US pieniadze siostrze.
Myślimy sprawa zakończona definitywnie, wszak komornik obiecała że prześle odpowiednie dokumenty do US.
Jak się okazało, Pani komornik w dalszym ciągu nie zwolniła zajecia bo w tym roku US znowu przesłał caly zwrot podatku do tej samej komornik, za to samo zajecie na ten sam numer km, siostra byla sie dowiedzieć w US bo od połowy stycznia nie dostawała zwrotu.
Powiedzcie co z nią zrobić składać jakąś skarge bo to juz przestaje byc śmiesznie, to juz 60 zł stracone przez to że komornik nie potrafi przesłać pisma.
Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka