Prezes jednoosobowej Spółki z o.o. - PENSJA

  • Autor wątku Autor wątku emila1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

emila1987

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
3
Witam.
Jestem Prezesem w jednoosobowej Spółce z o.o. posiadam 100% udziałów.
Co musiałabym zrobić, żebym mogła się w niej zatrudnić i pobierać comiesięczną pensję? Dodam, że w grę nie wchodzi żaden wspólnik.
Proszę o odp. i z góry dziekuję :)
 
Witam,
Nie do końca jestem zorientowany w temacie ale postaram się podtrzymać wątek i dopisać też swoje pytanie dotyczące tego posta:
Czy "procedura" zatrudnienia ma wyglądać w następujący sposób? - najpierw zwołać zgromadzenie wspólników (czyli samego siebie), nastepnie powołać pełnomocnika (kogoś z zewnątrz) i dac mu jednorazowe "pełnomocnictwo do zatrudnienia pracownika" , tak aby to pełnomocnik dokonał zatrudnienia prezesa?
 
No i tu jest właśnie problem. Byłam u notariusza z taką uchwałą, w której przedstawiłam pełnomocnika za pomocą którego mogłabym podpisać umowę. Pani notariusz zaniosła pismo do prawnika, który stwierdził, że umowa o pracę po paru latach prawdopodobnie będzie nieważna, gdyż doczepi się ZUS (?!). Czemu? Nie mam pojęcia. Dlatego może ktoś tutaj mi powie o co chodzi z tym ZUS-em? No i czy można jakoś " zatrudnić się u siebie" :) bez żadnych problemów z różnymi instytucjami?
 
literówka, pośpiech. mniejsza o to. dziekuje za odp. teraz to juz mam metlik w glowie :)
 
adamlukass napisał:
Pani notariusz zaniosła pismo do prawnika? notariusz jest prawnikiem.
Cały deal polega na tym, iż umowa o pracę zawarta między spółką jednoosobową a jedynym wspólnikiem prezesem zarządu w ocenie większości przedstawicieli doktryny oraz orzecznictwa jest nieważna.
Opracowanie
http://mojafirma.infor.pl/praca-ube...-wspolnika---czlonka-zarzadu-spolki-z-oo.html

od 15.01.2004 r. funkcjonuje nowa treść art 210 k.s.h

Art.*210.*(34) §*1.*W umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.
§*2.*W przypadku gdy wspólnik, o którym mowa w art. 173 § 1, jest zarazem jedynym członkiem zarządu, przepisu § 1 nie stosuje się. Czynność prawna między tym wspólnikiem a reprezentowaną przez niego spółką wymaga formy aktu notarialnego. O każdorazowym dokonaniu takiej czynności prawnej notariusz zawiadamia sąd rejestrowy, przesyłając wypis aktu notarialnego.


pytanie więc ma odpowiedź w treści przepisu, a umowa tak wcale nie jest nieważna, o ile zostanie ona zawarta w trybie art 210 par. 2 k.s.h.
 
Mam taką samą sytuację. Obecnie jestem zatrudniony w jednej firmie na umowę na czas nieokreślony i pełnię funkcję prezesa jednoosobowej sp zoo, której jestem właścicielem. Wg art. 210 ksh mogę zostać zatrudniony w sp zoo. Zastanawiam się jakie mam możliwości w wyborze formy zatrudnienia? co będzie najkorzystniejsze? (zakładam iż rezygnuję z zatrudnienia w innej firmie)
 
czy Wy pokochaliście Jacka Rostowskiego nie odwzajemnioną miłością? :D
chcecie płacić te wszystkie ZUS-y i podatki? przecież są tańsze metody...
 
masz na myśli formę działalności czy formę zatrudnienia? u mnie pierwszego nie planuję zmieniać, a co do zatrudnienia to chętnie dowiem się jakie są możliwości.
 
Spółkę kapitałową zakłada się w dwóch celach:
1. aby nie ponosić odpowiedzialności prywatnym majątkiem za działania spółki
2. aby wpychać w jej koszty prywatne zakupy, przez co zarabiając tyle samo co na etacie w rzeczywistości jesteśmy bogatsi o jakieś 30-40%

Przykład:
Janek pracuje na etacie otrzymując 10tys brutto = 7,5 na ręke. Płaci absurdalne zusy z których nic nie będzie miał, plus prywatny pakiet medyczny, bo państwowa służba zdrowia nie działa. Plus podatek dochodowy 18%.

Zenon ma spółkę z o.o. której przychód to 10tys. Auto w leasingu idzie w koszty. Raty za laptopa w kosztach. Wycieczka zagraniczna w formie szkolenia biznesowego w Hiszpanii - w kosztach. Książki dla rozwoju obistego - w kosztach. Zakupy żywności w kosztach (przecież coś trzeba jeść _w pracy_). Paliwo do auta w kosztach, komórka w kosztach... Cała reszta płacona firmową kartą kredytową której limit określił zarząd na 2000zł.
Dochód jego firmy to 1500zł po odliczeniu kosztów. Idzie to na *firmowe* konto w domu maklerskim gdzie pan Zenon zakupuje obligacje skarbu państwa (zysk nieopodatkowany). ZERO podatku. Kasa odłożona na emeryturę (1500 miesiecznie), jest prywatna opieka.

I kto jest teraz bogatszy? :D
 
ad. 1 aby mieć _iluzję_ nie ponoszenia odpowiedzialności, a potem dostać wezwanie z art. 299 k.s.h, wydać górę forsy na biegłych a potem i tak spłacać długi za swoje zoo i za nie swoje małpy

ad. 2 różnie bywa, ale kontrola podatkowa może to i owo kwestionować

w dobrze przemyślanej spółce komandytowej można nie odpowiadać prywatnym majątkiem w ogóle i nie bać sie art. 299 k.s.h. (komplementariuszem osoba prawna inna niż zoo) mieć dokładnie te same sposoby wliczania wszystkiego w koszty i dodatkowo mieć stały ZUS niezależnie od wysokości dochodów a także niedostępną dla małp z zoo swobodę wyboru skali podatkowej lub podatku liniowego.

BTW nie jest to przedmiotem porad prawnych dot. spółek prawa handlowego, ale ja wolę odkładać na emeryturę w sposób inny niż dotowanie państwa, które zmierza do ogłoszenia niewypłacalności.
 
:ok: Aktyw Komandytariusz, uwielbiam Twój czarny homor!
 
2karabum napisał:
Spółkę kapitałową zakłada się w dwóch celach
Kapitałową powiadasz?! OK...

ostrzegam jednak wszystkich leszczy że budowa kapitalizmu bez kapitału, kończy się korzystaniem z uroków socjalizmu, takich jak opieka społeczna.

Spółka "kapitałowa" z wielkim "kapitałem" 5.000zł jest z założenia niewypłacalna nawet jeśli płaci w terminie. Polecam lekturę art. 11 § 2 ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1361)

Nie przesadzę zbyt wiele gdy powiem, że przesłanką do upadłości spółki zoo z kapitałem zakładowym 5.000zł jest już sam jej wpis do rejestru :P bo praktycznie każde zoo 5.000zł jest z definicji niewypłacalne. A jaki cyrk się szykuje z chwilą ujawnienia tejże niewypłacalności... aż przykro patrzeć...
 
A jest opcja pracy na zasadzie powołania i wypłacaniu sobie wynagrodzenia? jak się za to zabrać (uchwała czy zmiana w umowie spółki?) i jak wtedy opłacać ZUS?
 
176 KSH (dot. udziałowca), choć wg mnie to dosyć ryzykowna gra...
 
a pozostaje coś innego? nie znam żadnego w pełni prawidłowego sposobu zatrudnienia się właściciela w spółce zoo. Do zatrudnienia przez pełnomocnika na umowę o pracę czepia się ZUS i US (koszty wynagrodzenia) więc co pozostaje?
 
W mojej ocenie samozatrudnienie w jednoosobowej spółce kapitałowej i jednoczesne zarządzanie nią jest bezsensu z bardzo wielu powodów. A kombinacje z art. 176 KSH też są ryzykowne.

ZUS i US, a nawet ewentualni późniejsi wierzyciele będą robili wszystko, aby udowodnić, że należy im się kasa z wachlarzem pomysłów za co i od kogo dokładnie. Zamiast zajmować się takimi sprawami lepiej chyba jednak skupić się na swoim biznesie.
 
Ubocznie dodam, że z tytułu bycia wspólnikiem i tak podlegamy pod ZUS (jak prowadzący działalność gosp), a stosunek pracy nie wchodzi w grę, bo brak jest elementu podporządkowania pracownika, o czym ZUS przypomni nie w dniu zgłoszenia się do ubezpieczeń jako pracownik, ale w dniu zgłoszenia roszczeń o wypłatę zasiłków.
 
Pios to co proponujesz? mam spółkę, chcę ja prowadzić i comiesięcznie pobierać jakieś wynagrodzenie. ZUS opłacę sobie sam. W jaki sposób pobierać "wynagrodzenie" tak aby wchodziło to w koszty firmy?
 
Powrót
Góra