ansark
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 185
Nie muszą jeżeli nie będą chcieć udzielić informacji, ja mam obecnie podobny problem, bo mój mąz jest na oddziale szpitalnym i mi powiedzieli, że jeżeli chory nie zakominikuje, że informacje na temat jego stanu zdrowia mogą byc przekazywane np. żonie to lekarze, psycholog nie mi nie powie! Powołuja się na ochrone danych osobowych i na tajemnice lekarską. Niestety, nie wiem jak to jest jeżeli osoba jest na silnych psychotropowych lekach.
Warto jednak próbować, ale tylko osobiście rozmawiać z lekarzem prowadzącym na oddziale szpitalnym na którym sie znalazł. Najpierw jednak musisz się dowiedzieć gdzie go umieścili a tych informacji udzieli ci jedynie kierownik dziełu penitencjarnego. On w komputerze ma wszystkie dane na temat twojego męża. Dzwonisz na centrale i prosisz o przekierowanie do kierownika, jemu przedstawiasz sytuację i prosisz o informacje czy możesz sie z nim spotkać i gdzie jest.
Życze dużo cierpliwości aby się dodzwonić i powodzenia. Tylko przez wytrwałość dowiesz się czegoś. Mnie odsyłali około 7 razy do kogoś innego ale sie nie poddałam w końcu udało sie dotrzeć do właściwej osoby.
Warto jednak próbować, ale tylko osobiście rozmawiać z lekarzem prowadzącym na oddziale szpitalnym na którym sie znalazł. Najpierw jednak musisz się dowiedzieć gdzie go umieścili a tych informacji udzieli ci jedynie kierownik dziełu penitencjarnego. On w komputerze ma wszystkie dane na temat twojego męża. Dzwonisz na centrale i prosisz o przekierowanie do kierownika, jemu przedstawiasz sytuację i prosisz o informacje czy możesz sie z nim spotkać i gdzie jest.
Życze dużo cierpliwości aby się dodzwonić i powodzenia. Tylko przez wytrwałość dowiesz się czegoś. Mnie odsyłali około 7 razy do kogoś innego ale sie nie poddałam w końcu udało sie dotrzeć do właściwej osoby.