U
uglibugli
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 3
Mam taką sytuację: jestem na stażu z urzędu pracy (jest to staż w administracji publicznej) od prawie 2 miesięcy i od kilkunastu dni mój opiekun stażu i zastępca kierownika ciągle ma do mnie pretensje o to, że za wolno pracuję, że przez moją wolną pracę inni "stoją ze swoją robotą" i że jak się nie poprawię do końca tygodnia to rozwiążą ze mną umowę o staż. Ja staram się robić wszystko jak najlepiej i jak najszybciej potrafię i wiem, że szybciej tej pracy wykonać nie mogę. Co w takiej sytuacji? Jak wygląda takie rozwiązanie umowy o staż przez pracodawcę? Czy poniosę konsekwencje? Czy zostanę skreślony z listy bezrobotnych jeżeli rozwiążą ze mną umowę? Dodam jeszcze że mój staż według mnie od samego początku był fikcją, jak zaczynałem to za 3 dni rozpoczął się tam remont i nic innego nie robiłem tylko 2 dni przenosiłem meble, remont się skończył - przenosiłem i ustawiałem meble a potem od razu gadka o tym że za wolno pracuję...