Problem z alimentami

  • Autor wątku Autor wątku Jaaakub
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jaaakub

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
26
Mam pytanie, chce na nowo ruszyc sprawe o alimenty, ale boje sie ze wiecej zachodu niz to wszysto warte. Bo nie wiec co sie stanie wtedy gdy nawet komornik znajdzie mojego rodzica, jakie ma narzedzia zeby wyegzekwowac nalzne mi pieniadze ???
 
Komornik może dość "dużo" - zająć konta bankowe, wypłatę od pracodawcy, ruchomości oraz nieruchomości.

Jaaakub napisał:
Bo nie wiec co sie stanie wtedy gdy nawet komornik znajdzie mojego rodzica

Alimenty są już zasądzone?
 
Tak, jakies 12 lat temu i jakos dawal rade nie placic.
 
A czemu nie wzięte zaświadczenie od komornika o niewypłacalności?
 
A szczerze powiem nie wiem, ta spawa to swiezy pomysl , chcialem zebrac kilka informacji na ten temat, czy komonik jest instytucja ktorej mozna zaufac ze sobie poradzi dajac numer telefonu miejsce pracy, czy to w ogole ma sens jesli 12 lat nie musial (wymigiwal )sie od placenia...
 
A wiesz , który komornik miał ściągać alimenty?
 
Ten do którego zaniesiony jest wyrok ,że masz przyznane alimenty.
 
To dowiedz się .Ile masz przyznane? Czy pobierałeś fundusz alimentacyjny?
 
350zl. Pobieralem, ale jakies 2 lata tylko
 
Trzeba co rok składać wniosek w opiece o fundusz alimentacyjny. Możesz złożyć o podwyższenie w sądzie. Teraz chodzisz do szkoły dziennej? Jesteś pełnoletni?
 
Studiuje wieczoro, jestem. Czyli sprawe z ojcem odpuscic i zglosic sie do funduszu alimentacyjnego? Tak bedzie najprosciej ?
 
Jak studiujący wieczorowo to fundusz się nie należy. Musisz być w szkole dziennej. A po co Ty do sądu chcesz iść?
 
Bo nie wiem , co zrobic zeby zaczal mi placic nalezne mi alimenty , tzn domniemam ze po prostu sprawe do komornika tylko pytanie czy ten komornik bedzie wstanie w ogole cos zdzialac...
 
Tylko Ci komornik zostaje, nic więcej. Do niego musisz się udać.
 
Ten post ,,szkoła wieczorowa,, niczego nie wnosi. Nie należy fundusz się i tyle. Jakby się należał to moja córka poszłaby do wieczorówki ,a nie męczyła się codziennie rano wstając o 4godz. w nocy i jadąc 34 km w jedną stronę w ciąży 9 mc do liceum dziennego. I nie sprawdzaliby co tydzień ,czy aby na pewno chodzi, i żądali zaświadczenie że szkoły.
 
Nigdzie nie jest napisane, że ta szkoła musi być w trybie dziennym.
Na tym forum podpieramy się przepisami prawnymi, a nie tym, co zdarzyło się nam czy naszym krewnym.
 
Nie jest też napisane ,że bezrobotny musi być zarejestrowany w biurze pracy. Człowiek bezrobotny bez papierów z biura pracy nie ma po ci iść do opieki społecznej. Nic nie dostanie. A jest bezrobotny.
 
Powrót
Góra