K
kermit82
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 5
Witam.
Mam następujący problem a mianowicie moja babcia wzięła w Lukasie kredyt na dość sporą kwotę, ale zanim go spłaciła niestety zmarła. Dzisiaj patrzę do skrzynki a tu pisemko do mojego ojca z Lukasa, w którym bank domaga się spłaty rat kredyty za zmarła babcię. Nic by nie stało na przeszkodzie, aby go spłacić gdyby ten kredyt trafił do naszej rodziny (kredyt był w całości wykorzystany przez ojca siostrę). Ojciec wyprowadził się stamtąd prawie 30 lat temu i o kredycie nic nie wiedział a tamci nie poczuwają się do tego, aby ten kredyt spłacać (nawet nie mają, z czego bo ani wujek ani ciotka nie pracują, całe życie żyli z emerytury babci). I teraz pytanie czy bank może żądać od mojego ojca, aby spłacał kredyt. Czy da się z tego jakoś wywinąć, bo do spłaty zostało jeszcze 5 000 a w domu u nas się nie przelewa.
Mam następujący problem a mianowicie moja babcia wzięła w Lukasie kredyt na dość sporą kwotę, ale zanim go spłaciła niestety zmarła. Dzisiaj patrzę do skrzynki a tu pisemko do mojego ojca z Lukasa, w którym bank domaga się spłaty rat kredyty za zmarła babcię. Nic by nie stało na przeszkodzie, aby go spłacić gdyby ten kredyt trafił do naszej rodziny (kredyt był w całości wykorzystany przez ojca siostrę). Ojciec wyprowadził się stamtąd prawie 30 lat temu i o kredycie nic nie wiedział a tamci nie poczuwają się do tego, aby ten kredyt spłacać (nawet nie mają, z czego bo ani wujek ani ciotka nie pracują, całe życie żyli z emerytury babci). I teraz pytanie czy bank może żądać od mojego ojca, aby spłacał kredyt. Czy da się z tego jakoś wywinąć, bo do spłaty zostało jeszcze 5 000 a w domu u nas się nie przelewa.