R
Robilee
To bardzo głupi pomysł na życie. Jeśli Ci coś naliczają za wysłanie listu (oczywiście to bezprawne), to fakt czy go odbierzesz, czy nie nie ma żadnego znaczenia (liczą za wysłanie, nie za odebranie). A nie odbieranie listów, jest o tyle głupie, że nie poznasz ich treści. Więc oczywiście jest to bezsens. Nie będę pisał, by komuś nie poddać pomysłu, jak można załatwić frajera, o którym się wie, że nie odbiera korespondencji.tirzak napisał:Ja wolę nie odbierać nie znajomych listów na których nie ma żadnej informacji co to jest i jaka to firma.