problem z "dlugim jezykiem"

  • Autor wątku Autor wątku ziazia3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

ziazia3

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
4
Witam
Mam pytanie odnośnie sytuacji która przydarzyła mi się mam na myśli to iż bylem z dziewczyna około 5 miesięcy po czym rozstaliśmy się z powodu takiego iż "kolega" zaczął się mieszać w nasz związek mam tu na myśli ze dochodziły do niej dziwne teksty na mój temat co za tym idzie doszło do rozstania jak już w/w ale wracając do meritum sprawy powyzywaliśmy się trochę na GG po czym dostałem od niego bardzo nie cenzuralne słowa ktorych cytować chyba nie muszę natomiast moja riposta była taka iż jeżeli chce to możemy to załatwić w inny sposób ( cytuje możemy się spotkać w miejscu mało uczęszczającym przez ludzi lub ze jeżeli chce to mogę wpaść z kolegami nie było tam slow ze np " Nie wychodź przed blok bo zabijemy cie albo coś w tym stylu"

I teraz tak czy ma on możliwość zgłoszenia tego do sądu ? Czy tez nie ma podstaw ponieważ nie jest on bez winy mam tu na myśli jego wulgarne słowa idące w moim kierunku
 
jeśłi to co napisałeś do niego to groźba to mozesz mieć kłopoty
 
Ostatnia edycja:
No tak ale on mnie sprowokował i mogę się chronić tym iż porostu powiedziałem sobie w stanie gniewu ps A to ze on pisał do mnie pierwszy i prowokował mnie to nic nie znaczy ?
 
Jezeli juz uznac te slowa za grozby, to istotne jak odebral to adresat.Wymagana jest uzasadniona obawa spelnienia grozby u adresata.
 
Wiadomo ze adresat będzie mówił iż się bał ale dalej nie dostałem informacji co z jego epitetami lecącymi w moim kierunku czy one wo gole nie są brane pod uwagę ?

Dodam ze nigdy nie bylem karany i zależny mi na tym ponieważ chce wstąpić do policji a wymagane jest o niekaralności
 
I czy jeżeli nawet moja obroną nie możne być to iż sprowokował mnie do takiej sytuacji swoim zachowaniem po czym później żałowałem swoich slow mam tu na myśli groźby
 
Oczywiście, że prowokacja ze strony "pokrzywdzonego" ma tu znaczenie dla całego postępowania, wymiaru kary itp. Jednakże nie można mówić, że robiłem to czy to bo zostałem sprowokowany bo to jest śmieszne, każdy przestępca tak by się tłumaczył.
A co do wstąpienia do policji...... Jeżeli robisz takie rzeczy jak opisałeś czyli zachowujesz się jak dziecko to proszę cię NIE wstępuj do Policji.....:roll:
 
Powrót
Góra