Problem z firmą Best s.a. Bardzo duża kwota do spłacenia

  • Autor wątku Autor wątku Lukasznowy27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zwróć uwagę, że autor wątku prawdopodobnie zadłużył się w 2006 roku i Ty się dziwisz, że Best się pojawił? Prawo dopuszcza skupowanie należności i dłużnik powinien się z tym liczyć!
 
żądny wiedzy napisał:
autor wątku prawdopodobnie zadłużył się w 2006 roku
Prawdopodobnie
Nie autor , a jego dziadek.
Jeśli nie było nakazu zapłaty z Sądu to wierzytelność jest przedawniona, jak to się nazywa ? opieszałość wierzyciela .
Co nam wychodzi na koniec ? przedawnione więc niewymagalne.
Pozdrawiam
 
damian xxx napisał:
przedawnione więc niewymagalne
Nic bardziej mylnego. Zależy co zostało podpisane przez Dłużnika.
 
Kanas , chodziło mi o skupowanie takich długów z 2006r. w opisywanym przypadku jest problem , mianowicie starszy pan coś podpisał , nie wiemy co , poczekajmy na wypowiedź autora wątku , może wklei tą umowę.
 
Cokolwiek by starszy pan nie podpisał, to nazywa się to ugodą... A udowodnienie zawarcia jej w złej wierze przez wierzyciela...słabo to widzę.
 
żądny wiedzy napisał:
Przepraszam Damian, ale gdyby spłacił dług na czas to nie byłoby problemu.
A skąd ty wiesz że dziadek miał w ogóle dług? Widać nie znasz "możliwości" firmy Best
żądny wiedzy napisał:
Nie wiem dlaczego w każdej dyskusji dłużnika stawia się w pozycji poszkodowanego?
Bo może rzeczywiście jest poszkodowany?
żądny wiedzy napisał:
Ponadto co to ma do rzeczy za ile Best zakupił dług?
Nie ma nic. Biznes jak biznes
żądny wiedzy napisał:
Gdyby nie spłacone długi, to takich firm by nie było! Uwierz nie jeden dłużnik ma się lepiej od Wierzyciela! Dlatego mi nie szkoda dłużników. Prosta zasada - brałeś to spłać! A nie wziąłem i dumam jak nie spłacić!
Używaj interpunkcji i ortografii, łącznie z zasadami pisowni "nie" - bo tak na dobrą sprawę to nie wiadomo co napisałeś. A biorąc pod uwagę prawidłowe zasady pisowni w jęz. polskim, to wg twojej wypowiedzi windykacje zajmują się spłaconymi zobowiązaniami, zaś ten kto nie wziął pożyczki to duma co by zrobić by nie płacić...
Kanas napisał:
czy z tytułu umowy której nigdy się nie zawierało.
Skoro nie zawarł żadnej umowy, to dłużnikiem nie jest - np. na jego dane wyłudzono kredyt, pożyczkę


digiton napisał:
Cokolwiek by starszy pan nie podpisał, to nazywa się to ugodą... A udowodnienie zawarcia jej w złej wierze przez wierzyciela...słabo to widzę.
Jeśli w momencie podpisania ugody roszczenie było przedawnione - to nadal można podnieść zarzut przedawnienia. Niejedną sprawę tak rozwiązaliśmy (oczywiście w ugodzie nie może być wprost dorozumianego zrzeczenia się tegoż zarzutu). Powiedzmy że na 90% obstawiam przedawnienie
 
Często polemizuję z @Amelią ale tym razem jestem za.....
Trzeba i należy powalczyć.
Apeluję do panów o polemikę bardziej konstruktywną, a wątki "wielebnego" @sosnowieckiego do wyczyszczenia.
 
amelia2013 napisał:
Skoro nie zawarł żadnej umowy, to dłużnikiem nie jest - np. na jego dane wyłudzono kredyt, pożyczkę
Nie to, żebym się czepiał, jednak czy przeczytałaś cały post którego tylko część cytujesz ?
amelia2013 napisał:
Jeśli w momencie podpisania ugody roszczenie było przedawnione - to nadal można podnieść zarzut przedawnienia
Napiszę kolejny raz, nie wiemy co zostało podpisane. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia i można sobie podnosić :)
korf napisał:
Trzeba i należy powalczyć
Pewnie, że można i należy. Niestety, tu już trzeba większej woli zainteresowanego :)
 
Kanas napisał:
Napiszę kolejny raz, nie wiemy co zostało podpisane. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia i można sobie podnosić :)
Kolega jednak nie czyta całości. A stoi jak byk to zastrzeżenie
 
amelia2013 napisał:
Kolega jednak nie czyta całości. A stoi jak byk to zastrzeżenie
Ups, biję pokłony z przeprosinami przyznając rację. To przez tą godzinę :confused:
 
"Widać nie znasz "możliwości" firmy Best"

Znam możliwości zarówno Bestu jak i dłużników!

"Używaj interpunkcji i ortografii, łącznie z zasadami pisowni "nie" - bo tak na dobrą sprawę to nie wiadomo co napisałeś".

Oj Amelia, coś taka czepliwa, chyba wywód zrozumiałaś?

"Skoro nie zawarł żadnej umowy, to dłużnikiem nie jest - np. na jego dane wyłudzono kredyt, pożyczkę"

Widzę, żeś Amelia duchem świętym i już wiesz, że nie było żadnej umowy.
 
żądny wiedzy napisał:
Oj Amelia, coś taka czepliwa, chyba wywód zrozumiałaś?
Naucz się pisać po polsku i właściwie myśli wyrażać
żądny wiedzy napisał:
Widzę, żeś Amelia duchem świętym i już wiesz, że nie było żadnej umowy.
Mowa była o hipotetycznej sytuacji jakich wiele - nie zaś o tej sprawie dziadka. Widzę że do braków w pisaniu dochodzą braki w czytaniu...
Kanas napisał:
Dość często Dłużnik nawet nie wiedział, że jest dłużnikiem, np. zadłużenie za czynsz w lokalu w którym się nie zamieszkiwało, czy z tytułu umowy której nigdy się nie zawierało.
 
Ostatnia edycja:
Zaparz sobie meliski, weź serię głębokich oddechów i przeczytaj to, co napisałeś. Jeśli nie zrozumiałeś sensu tekstu, to czytaj raz jeszcze. I tak do skutku
 
Zastosuj swoją radę do siebie! Wtrącasz się w dyskusje nieproszona. Jeżeli chcesz pomagać to odnoś się do wypowiedzi autora wątku, a nie wrzucasz swoje pięć groszy gdzie popadnie. Oprócz kąśliwych, prostackich uwag, nic ciekawego nie wnosisz do dyskusji. Kończę dyskusję bo szkoda mi czasu na sfrustrowane kobiety:!:
 
Kanas napisał:
Nie wciągniesz mnie w zbędną dyskusję. Już Ci napisałem, takie rozmowy nie na forum prawnym :)
Nie będę wydawał swojej opinii czy moralne jest kupowanie przedawnionych wierzytelności, nie będę również się wypowiadał, czy moralnym jest branie kredytu którego nigdy nie miało zamiaru się spłacić w całości.


nie poznaje kolegi... ale w pełni popieram..
 
Witam, ja również mam problem z firmą BEST. Nasz Tata zmarł 13 lat temu, w styczniu tego roku do naszej Cioci zaczęli wydzwaniać z firmy BEST w poszukiwaniu spadkobierców Taty (jej numer znaleźli w książce telefonicznej). BEST twierdzi,że tuż przed śmiercią Tata wziął pożyczkę gotówkową w jakimś banku- dodam że przez te 13 lat nie dostaliśmy żadnego pisma z banku, ponaglenia zapłaty. w ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy "porozumienie" od BESTu które jest totalnie absurdalne- kwoty które tam wypisali przyprawiają o zawrót głowy!! rozdzielili sobie "dług" na raty po 260zł do 2023roku!! kontaktowaliśmy się z prawnikiem, który poradził,żeby nie kontaktować się z tą firmą i że najprawdopodobniej spotkamy się z nimi w sądzie. przechodzi ludzkie pojęcie do jakich metod posuwa się ta firma, wydzwaniają do ludzi o tym samym nazwisku w poszukiwaniu potencjalnych naiwnych którzy będą spłacać coś co nie istnieje-bo szczerze wątpimy że Tata brał jakikolwiek kredyt (w porozumieniu napisali,ze dług przejęli cysją od Banku Handlowego D2- czy ktoś słyszał o takim banku???) Bardzo proszę o kontakt osoby które mają z nimi styczność i poradę co powinniśmy zrobić w tej sytuacji??
 
Prawnik słusznie poradził. I to jest w zasadzie koniec dyskusji na ten temat. Po pierwsze sprawa jest już dawno przedawniona, a po drugie ustalenie spadkobierców i wydanie na nich nakazu zapłaty jest bardzo pracochłonne... Zatem dokumenty od BEST potraktować jako podpałkę do grilla i zakończyć z nimi dyskusję. Jakąkolwiek. I to znaczy zakończyć i nic już nie "wyjaśniać", "tłumaczyć", "występować z wnioskiem" i tak dalej....
 
nika1989 napisał:
ze dług przejęli cysją
Kwestia formalna, cesja
nika1989 napisał:
kontaktowaliśmy się z prawnikiem, który poradził,żeby nie kontaktować się z tą firmą i że najprawdopodobniej spotkamy się z nimi w sądzie.
Przeprowadziliście postępowanie spadkowe?
 
Powrót
Góra