Problem z firmą windykacyjną BEST - co robić?

  • Autor wątku Autor wątku pla000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Windykacje

a co Ty wniosles do sprawy? powiedziales to samo co ja powiedzialem wczesniej -i chwala ci za to.
a poza tym pogadales sobie, pospinales sie i ok.

temat zakonczony.
 
RE: Windykacje

IronMan napisał:
a co Ty wniosles do sprawy? powiedziales to samo co ja powiedzialem wczesniej -i chwala ci za to.
a poza tym pogadales sobie, pospinales sie i ok.

temat zakonczony.
Sprostowałem nieprawdziwe informacje.
 
RE: Windykacje

Panowie,
zeby bylo jasne - kwota to około 3500zł. Rozumiem, że najlepiej byloby dogadać sie z firmą BEST, jednakże nie jest to możliwe. Sama raz zadzwoniłam do tej firmy i uzyskałam "propozycję" - pierwszą i ostatnią jak mi to powiedziano - jednorazowa wpłata 30% zadłużenia i rozłożenie reszty na raty. Nie mam możliwości spłacenia 1050zł na raz. A za co wówczas żyć? Wiem, że tak czy siak będę musiała to spłacić, i to zrobię. Interesuje mnie najbardziej co zrobić, żeby "uciszyć" to "molestowanie" telefonami???? Przecież to wykańcza psychicznie. A uważam, że chyba nie to jest celem takich firm...
 
RE: Windykacje

Wpłacić, na początek cokolwiek, a dalej wpłacać w miarę możliwości. Nie gwarantuje to nie kierowania sprawy do Sądu, ale skoro twierdzi Pani, że i tak trzeba to spłacić...
 
RE: Windykacje

Januszu,
jak już wcześniej wspominałam niestety nie mam takiej możliwości, aby zablokować czy też nie odbierać tych telefonów. Zdarzają się bowiem telefony z nr.zastrzeżonych w mojej pracy. A nie widząc nr tel nie wiem czy to nie któryś z takich właśnie telefonów :(
 
RE: Windykacje

No to robisz tak:

1. dzwoni telefon
2. odbierasz - dzwoni best
3. mówisz - proszę chwilę poczekać, czajnik gwiżdże
4. odkładasz telefon (nie rozłączasz się) i idziesz oglądać telewizję
5. po 20 minutach sprawdzasz czy Pan/Pani tam jeszcze jest. Jeśli tak to mówisz - jeszcze chwileczkę, tylko zdejmę pranie z balkonu bo zaczęło lać i punkt 4.
6. jeśli nie ma to nie ma.

Jak powtórzysz tą akcję z 4-5 razy to sami wpiszą sobie do komputera, żeby do ciebie więcej nie dzwonić.
 
RE: Windykacje

To nie trzeba dyskutować, tylko rozłączyć się. Mój znajomy w takich sytuacjach mówi: "Zakład pogrzebowy, czym mogę służyć?" :) Skutkuje.
 
RE: Windykacje

proponuję przeanalizować czy dług sie nie przedawnił - instytucje finansowe nie sprzedaja ot tak "dobrych" wierzytelnosci, które mozna skutecznie odzyskać nawet na drodzę postepowania egzekucyjnego. Jesli się okaże ze się przedawniło to proponuje im to powiedziec przez telefon - ale trzeba być w 100 % tego pewnym bo kazde pismo z prosbą o rozłozenie na raty przerywa bieg przedawniania.
 
Mam podobną sytuację z firmą Best, rozwiązałem umowę z telewizją N TV, po około 6 miesiącach otrzymałem wezwanie do zapłaty na kwotę 596PLN. Ponieważ dekoder oddałem w terminie tylko w N TV nikt tego nie odnotował, po moim telefonie ( konieczna cierpliwość około 20 minut na telefonie) do ITI właściciel N TV wspaniałomyślnie anulowano mi 500PLN (jaka radość 500zł do przodu). Zostało do zapłaty 96PLN, z jakiej okazji dowiedziałem się miesiąc później, dla świętego spokoju, zapłaciłem. I tu niespodzianka tydzień po zapłaceniu żądanej przez ITI kwoty i tydzień przed terminem spłaty dzwoni miła pani z firmy Best z żądaniem uregulowania należności. I tak co kilka dni z informacją, że ciągle jestem zatwardziałym dłużnikiem. Jest jednak postęp zadzwoniono do mnie z Best z prośbą o przesłanie potwierdzenia przelewu na podany adres, przesłałem. Za kilka dni skoro świt dzwoni pani z Best z wyrzutem, że wciąż jestem dłużnikiem.
Czekam na dalszy rozwój wypadków i ciekawe konwersacje z pracownikami BEST. Bardzo proszę może ktoś wie jak skutecznie przekazać informacje do ITI czyli N TV lub firmy BEST by w końcu stać się człowiekiem wolnym od długów i nękania przez telefonistki. Czy w tej sytuacji przysługują mi jakieś prawa, czy zdany jestem na łaskę i niełaskę ITI i BEST windykacja?
Ciekawe kto zapłaci z te wszystkie telefony i pisma.:x

Pozdrawiam
Już nie N tv
 
Ja też dostałem z BESTu wezwanie do zapłaty zaległej raty z 2005r na kwote 70zł, ale chyba się już przedawniło? nic im nie odpisywałem bo to by było równoznaczne z przyznaniem sie do długu, tak?
Wiem, że kwota jest śmieszna ale jestem pewny, że nie zostawiłem niezapłaconej takiej drobnej kwoty, ale nie mam wpłat z tamtego okresu...
 
Na Forum umieszczono poradnik "Windykacja - instrukcja postępowania z firmami windykacyjnymi". Proszę się zapoznać.

Pozdr.
Hazgrun
 
hazgrun - nie musisz spamować. Poradnik fajny, ale sam wiesz, że można mieć do niego zastrzeżenia.
W dodatku Twoje poradniki są oparte na założeniu, że firmy windykacyjne to zło, a dłużnik jest dobry i miał tylko pecha. To nie zawsze, a wręcz często nie jest prawdziwe założenie. W obrocie gospodarczym mamy do czynienia z masą 'cwaniaków', którzy zaciągają nadmierne zobowiązania. Wśród nich są też konsumenci.
 
Ostatnia edycja:
Uprzejmie proszę uczestnika: "Gordon Lameman" o nie wprowadzanie ciemnogrodu na Forum.
1. Firma windykacyjna, to CWANIAK ZAWODOWY.
Powtarzam: to podmiot trudniący się cwaniactwem ZAWODOWO.
Z tego żyje.
Świadczy o tym bezsprzecznie sam sposób komunikowania się z ludźmi.

2. Analizując posty na Forum zauważa się spore zagubienie ludzi z powodu niewiedzy jak postąpić. Wielu postępuje źle. Stąd moja wskazówka dotycząca poradnika.

3. Na temat złego postępowania Dłużnika wypowiedziałem się w poradniku, a w/w Uczestnik Forum widocznie nie doczytał.

4. Furia windykatorów jak najbardziej pożądana.

Z wyrazami szacunku:
Hazgrun
 
hazgrun napisał:
Uprzejmie proszę uczestnika: "Gordon Lameman" o nie wprowadzanie ciemnogrodu na Forum.
1. Firma windykacyjna, to CWANIAK ZAWODOWY.
Powtarzam: to podmiot trudniący się cwaniactwem ZAWODOWO.
Z tego żyje.
Świadczy o tym bezsprzecznie sam sposób komunikowania się z ludźmi.

2. Analizując posty na Forum zauważa się spore zagubienie ludzi z powodu niewiedzy jak postąpić. Wielu postępuje źle. Stąd moja wskazówka dotycząca poradnika.

3. Na temat złego postępowania Dłużnika wypowiedziałem się w poradniku, a w/w Uczestnik Forum widocznie nie doczytał.

4. Furia windykatorów jak najbardziej pożądana.

Z wyrazami szacunku:
Hazgrun

ad. 1.
Obrót wierzytelnościami to nie jest jakieś szczególne cwaniactwo. Czasem to jedyny sposób za zachowanie płynności finansowej firmy. Spójrz na to obiektywnie. Mała informacja dla Ciebie - obrót gospodarczy opiera się na byciu cwanym.
To tak jakby mieć pretensje do sklepu, że pobiera marżę i cena jest wyższa niż u producenta.
ad. 2
Twoje wskazówki mówią, żeby się nie dogadywać. A to czasem jest dużo rozsądniejsze wyjście.

ad. 3
2 czy 3 zdania? To tylko znak na to, że niewiele wiesz o dłuznikach i o tym jacy oni są 'cwani'.

ad. 4
A to już bardzo zła rada. Czasem ta furia oznaczać będzie ogromne straty dla dłużnika.
 
Uczestnik Forum „Gordon Lameman” w dalszym ciągu uprawia ciemnogród.

ad.ad.1. Cwaniactwo handlowe w obrocie gospodarczym – rzecz oczywista, a
cwaniactwo polegające na nieproszonym wchodzeniu butami w cudze życie za pieniądze – to dwie nieporównywalne rzeczy.
Nieraz dokonuje tego policja i Wymiar Sprawiedliwości, którzy ścigają przestępstwa, ale ich nie skupują, ani nie sprzedają.
Tak, to chyba „obiektywnie” wygląda.

ad.ad.2. Podstawowa zasada postępowania z CWANIAKAMI ZAWODOWYMI, czyli windykacją brzmi:
„Nie wolno ci przyjąć gry narzuconej przez przeciwnika. Chyba, że chcesz przegrać.”

Dlatego należy w sprawach o długi znaleźć pomoc prawną, poszukać własnego prawnika.
I tu pojawia się wciskanie ciemnogrodu przez uczestnika Forum „Gordon Lameman”: postulat, by się „dogadać”.
Z windykacją nie ma „dogadać” – jest zapłacić, co chcą, spełnić żądania.
Jeżeli nasz prawnik stwierdzi, że należy zapłacić – proszę bardzo.
Bez konsultacji z nim wszelkie ruchy z naszej strony winny być zatrzymane.
Ruchy CWANIAKÓW ZAWODOWYCH, czyli windykacji – prośby, groźby i furie wrzucamy do kosza.

Straty przynosi nie tyle furia windykatorów, ile irracjonalne zachowanie się w sprawie !

Uczestnictwo w nieprzemyślanym „dogadywaniu” się z CWANIAKIEM ZAWODOWYM,czyli windykacją i inne samodzielne czynności uważam z ciemnogród.

To mniej więcej jest jedna z podstawowych wskazówek poradnika.


ad.ad.3. Jeżeli uczestnik Forum „Gordon Lameman” - jest policjantem, pracownikiem Wymiaru Sprawiedliwości lub skrzywdzonym wierzycielem, to rozumiem, szanuję i podzielam gorycz wypowiedzi.
Nie pochwalam zachowań cwanych dłużników.
Ale, jeżeli nie, to co to ma być ?
Robin Hood ?
Co Pana/Panią obchodzi „jacy cwani są dłużnicy” ?
Nie przystoi być windykatorem, czyli jak już ustaliliśmy CWANIAKIEM ZAWODOWYM i pojawiać się na Forum, by skamleć, że ma się krzywdę z powodu innych cwaniaków (!) ?
Żenujące.
Wolę dać zarobić prawnikowi niż windykacji.
Z czystej przyzwoitości.
Z szacunku do siebie samego.

Lepiej jeść spokojny chleb, niż mówić dzieciom, że żyją za wyskamlane z cudzego życia pieniądze, czyjeś długi.


ad.ad.4. Wprost przeciwnie. Bardzo dobra rada.
Furia windykatorów wywołana nie na sposób głupi oznacza, że idziemy w dobrym kierunku.
Znaczy to, że windykator, czyli CWANIAK ZAWODOWY powoli, acz skutecznie zamienia się w zwierzynę.

Pozdrawiam
Hazgrun
 
Ludzie, pomocy.

Masz kolego problem. Windykacja to normalna rzecz. Dlaczego wierzyciel ma nie móc zwrócić się do profesjonalistów w celu odzyskania pieniędzy, które mu się prawnie należą? Bo dla ciebie to cwaniactwo?

Takie firmy są w tym wyspecjalizowane i potrafią zmusić opornego dłużnika do spłaty zadłużenia, nadto działają dość profesjonalnie. Wierzyciel nie zawsze zna się na tyle, aby samemu ruszyć sprawę, a firmy windykacyjne są tańsze niż prawnicy. Często też mają lepsze efekty.

Długi trzeba spłacać. A jak się nie spłaca to trzeba się liczyć z tym, że można trafić na wierzyciela, który zwróci się do profesjonalistów, którzy będą mocno naciskać, żeby dług odzyskać.

Normalna rzecz. Ciemnogrodem to jest myślenie, że firmy windykacyjne to zło. Dla wierzycieli niejednokrotnie są wybawieniem, bo oferują zaliczkę, dzięki czemu firma wierzyciela może nie upaść.
 
Wypowiedź uczestnika Forum „Gordon Lameman” nie na temat.

Nie można spychać cwaniactwa zawodowego w stronę wierzycieli.
To trochę tak, jakby mówić: „Jestem prostytutką, bo są mężczyźni”

„Profesjonalizm” windykacji jest m.in. komentowany na Forum, komentują go prawnicy i znam z własnego doświadczenia (patrz poradnik).

Powtarzam jeszcze raz: jeżeli uczestnik Forum „Gordon Lameman” jest skrzywdzonym wierzycielem, to rozumiem, szanuję i podzielam gorycz wypowiedzi. Sofistyka: „kto ma problem” nie jest tu potrzebna. Na ten temat odsyłam do poradnika.

Pozdrawiam
Hazgrun
 
Otrzymałem z firmy BEST pismo o nie spłaconych odsetkach karnych za nie terminową spłatę kredytu(90,90gr)BEST doliczył jeszcze 157,70.Kredyt spłaciłem 6 lat i osiem miesięcy temu.To jest 19.09.2005r.Bank BEST przekazał mój dług 31.05.2011r.Pytam na forum po jakim okresie bank może żądać spłaty odsetek i dlaczego nie powiadomił mnie o spłacie.Finansowo stoję dobrze i nie było by problemu ze spłatą.Ale są jakieś zasady terminy sciągania zadłużenia
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra