Problem z kupującym na allegro

  • Autor wątku Autor wątku lukasz7167
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukasz7167

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
8
Witam w ciagu kilku ostatnich dni mam problem z kupującym na allegro , kupił od mnie pewną część samochodową elektroniczną która jak on twierdzi rzekomo nie działa , przedstawiłem zdjecia tej części kupującemu które wykonałem przed demontażem z auta że działa prawidłowo , niestety mi nie wierzy że u mnie działał a u niego nie twierdząc że zdjęcie zrobiłem innego podobnego przedmiotu , zakładając mi spór na allegro z którego sam rezygnuje wystawiając mi komentarz negatywny i oznajmiająć mi że zgłosił sprawe na policje z tytułu oszustwa, wyzywając mnie od oszustów , zarządałem od pana dokumentu potwierdzającego montaż w zakładzie elektrycznym niestety pan mi odpowiedział że sam go zamontował przez co mógł go uszkodzić .Więć co moge poczynić z tym kupujący .
 
Czy jak zgłosił sprawe na policje to może przyjść mi zawiadomienie o popełnieniu oszustwa tak jak to kupujący nazwał. Twierdzi że tak mu kazał obsługa allegro żeby to zgłosić .
 
Nie zgłosił na policję, bo policja nie zajmuje się reklamacjami.

Teoretycznie powinno się to odbyć tak: on wysyła na swój koszt z pisemną reklamacją, którą Ty rozpatrujesz: pozytywnie lub negatywnie. Jeśli nie uznasz reklamacji prosisz o środki na odesłanie.
 
Zaproponowałem kupującemu odesłanie do mnie towaru żebym go sprawdził ponownie a on na to że chce zwrot gotówki i nie będzie go odsyłał do mnie i ponosił dodatkowych kosztów .
 
Wyślij mu link do tego wątku, może czegoś się nauczy i dodaj, że próba innego załatwienia reklamacji będzie bezskuteczna. ;)
 
Witam, mam identyczny problem, tylko z iinym przedmiotem. jeszcze wiekszy problem jest w tym ze konto na allegro bylo moje ale nie ja wystawialam te rzeczy tylko kolega. facet wylicytowal przedmiot, bylo wszystko ok, ale potem zaczal wypisywac maile i straszyc policja, a jak mowiono mu zeby odeslal to powiedzial ze nie ma zamiaru na swoj koszt robic tego, a skad mam pewnosc ze jak zwroce mu pieniadze a on mi to odesle?? moj kolega pisal maile do niego i od=stro sie poklocili, facet potem napisal maila ze idzie na policje i na allegro zglosi. Boje sie bo nie mialam taiej sytuacji jeszcze, jestem poczatkujacym uzytkownkiem allegro, i spotykam sie z takim czlowiekiem pierwszy raz
. Poradzcie cos, bo ta sprawa meczy mnie od kilku dni, ida swieta a nie moge normalnie funkcjonowac. tylko najgorsze ze on moze podac mnie bo to bylo moje konto na allegro:( pomozcie:(
 
jestem poczatkujacym uzytkownkiem allegro
Poradzcie cos, bo ta sprawa meczy mnie od kilku dni
Na początek to radzę przeczytać na spokojnie i ze zrozumieniem regulamin Allegro.

A potem przeczytaj ten wątek, bo nie ma sensu powtarzać umieszczonych tu odpowiedzi.
 
Kupujący założył spór ze mną na allegro, co mam teraz zrobić??
 
Odpowiedzieć i postępować zgodnie z tym co jest jest w tym wątku podane.
 
Jeśli założył ci spór na allegro to odpowiadaj na te wiadomości , znając życie allegro myje rączki i odpowiada to co zwykle po dałem. Co to był za przedmiot jakaś część elektroniczna czy co.

"Dziękuję Panu za wiadomość.

Uprzejmie Pana informuję, że serwis Allegro nie jest stroną w umowach zawieranych pomiędzy Użytkownikami, a jedynie platformą techniczną umożliwiającą przeprowadzenie aukcji.

Sugeruję ponowny kontakt z Kontrahentem w celu ustalenia rozwiązania satysfakcjonującego obie strony. Ufam, że uda się Państwu dojść do porozumienia. Serwis Allegro, nie będąc stroną zawartej transakcji, nie ingeruje w proces porozumienia pomiędzy Kontrahentami.

Pragnę dodać, że kwestia zarówno finalizacji transakcji, jak i ewentualnej reklamacji leży po stronie Kontrahentów.

Nadmienię również, że odpowiedzialną stroną za rozpatrzenie reklamacji jest Sprzedający. On również podejmuje decyzję, czy są podstawy do złożenia reklamacji"
 
Ostatnia edycja:
wlasnie cos takiego dotalam. Lukasz7167 a jak ty rozwiazales swoj problem?bo czytalam tez o twojej sprawie i doszlicie do porozumienia jakos?
 
Tak rozwiązalismy dał sobie spokój straszył policją na emaile a jak przedstawiałem to co napisał do mnie do sporów allegro to od razu zakończył spór , jeśli nie chce reklamować towaru to nie macie o czym rozmawiać chyba że z twojej strony nie jesteś w porządku np: kontrahent przelał pieniądze a ty nie wysłałaś towaru ,jeśli towar był w porządku to nie masz się czego obawiać tak jak to było w moim przypadku.pozdrawiam
 
ja mam inny problem...tej transakcji nie robilam ja tylko znajomy, ale we wszystkim umoczona jestem ja:( on pisal maile do niego bez mojej wiedzy, pieniedzy nie chce oddac bo tez jest uparty, to ja mam ze swoich mu oddawac je? facet twierdzi ze rzecz niezgodna z opisem, boje sie ze jak ten spor nie zostanie rozwiazany to on naprawde zrobi to co mowil, straszyl sadem, policja, a co najgorsze.....osoba ktora przeprowadzala ta transakcje za moimi plecami usunela maile! w ktorych byly grosby, ze kupujacy wie ze to nie ja ale pograzy mnie. i jestem w czarnej d....:(
 
No cóż, jak to mówią: mądry Polak po szkodzie. Dostałaś twardą lekcję życia. Następnym razem przeczytasz regulamin i będziesz się do niego stosowała.

Umowa została zawarta między tobą (a nie znajomym) a kupującym. Może on reklamować ale w tym celu musi wysłać towar. Jeśli ma rację, naprawiasz lub zwracasz środki, a potem swoje roszczenia związane ze stratą kieruj do znajomego.
 
Ten człowiek napisal ze sprawa zajmuje sie prawnik i ze trafi do sadu. Myslicie ze tak mogl zrobic?
 
Nie ma co myśleć: jest to prawdopodobne, jest możliwe, zatem... mógł.
 
Tu niema co myśleć straszyć to sobie może wrony na polu i to umieć trzeba , musisz czekać cierpliwie jak ci coś przyjdzie lub nie.
 
A on moze skierowac sprawe do sadu jak twierdził, przed zakonczeniem tego sporu na allegro, ktory mi wytoczyl oraz zgłosic to na policje?? czy trzeba odczekas jakis czas?
 
Powrót
Góra