Problem z nauczycielem

  • Autor wątku Autor wątku Ewa2pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W wydawnictwie Parlamentu Europejskiego (www.europarl.eu.int) – PE nr 297.563, February 2001. „Electromagnetic fields and health” sytuację ludności zamieszkałej w pobliżu stacji bazowej telefonii komórkowej nazwano masowym eksperymentem, a limit napromieniowania postuluje się na poziomie 100 mikroW/m2. Polska norma wynosi 0,1 W/m2 = 100 000 mikroW/m2, stąd postulowany poziom jest 1000-krotnie niższy od polskiej normy!
 
Na szczególną uwagę zasługuje uznanie przez Parlament Europejski zespołu chorobowego o nazwie nadwrażliwość na pola elektromagnetyczne. Objawy są typowe dla choroby mikrofalowej opisanej w Polsce już w roku 1982 i przyjętej dla grupy zawodowej (została skreślona w 2002 r. z listy chorób zawodowych, ale nie dotyczy to wojska). Liczba chorych rosła lawinowo wraz z rozwojem radioelektroniki. Obecnie szacuje się liczbę chorych ok. 10% społeczeństwa krajów wysoko uprzemysłowionych. Warto podkreślić, że odsetek ten z roku na rok rośnie. Lobby przemysłowe neguje istnienie tego schorzenia. Przyczyną schorzenia jest dłuższe przebywanie w pobliżu źródeł promieniowania elektromagnetycznego, a objawy na ogół ustępują po wyeliminowaniu tego czynnika.
W Polsce również są społeczności, które po kilku czy kilkunastu latach ciągłego, 24-godzinnego napromieniowywania ich falami emitowanymi ze stacji bazowych mogą zaświadczyć o dolegliwościach zdrowotnych, zachorowania na raka czy zgonach. Przykład Turzy Śląskiej, Zimnej Brzeźnicy czy krakowskich Bielan – gdzie toczy się w prokuraturze śledztwo o narażenie zdrowia i życia mieszkańców. Na krakowskich Bielanach udało się doprowadzić do likwidacji nielegalnie wybudowanych stacji bazowych i stan zdrowia mieszkańców uległ znacznej poprawie – zwłaszcza w grupie dzieci! Takich UDOKUMENTOWANYCH przykładów na świecie jest coraz więcej – trudno więc mówić o „zbiorowej histerii” czy zbiorowym „efekcie psychosomatycznym”!
 
List otwarty brytyjskich lekarzy:
Zdrowie i bezpieczeństwo Wi-Fi (bezprzewodowego dostępu do Internetu) i
telefonów komórkowych

Apel francuskich naukowców do Senatu RF

itd....
 
dr hab. ALICJA BORTKIEWICZ, prof. IMP
dr EL¯BIETA GADZICKA
Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w £odzi
dr hab. WIES£AW SZYMCZAK, prof. U£
Uniwersytet £ódzki
dr hab. MAREK ZMYŚLONY, prof. IMP
Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w £odzi
Kontakt: alab@imp.lodz.pl

Niektóre dane wskazują,
że przewlekła ekspozycja na pole elektromagnetyczne
o czêstotliwościach przemys³owych (50/60 Hz)
lub z zakresu średniofalowego wywo³uje zaburzenia
ciśnienia têtniczego krwi (niedociśnienie lub nadciśnienie)
i rytmu serca (zwolnienie – bradykardia lub
przyspieszenie – tachykardia), a nawet przyczynia siê
istotnie do wzrostu umieralności z powodu chorób
układu krążenia.


Ekspozycja na pola elektromagnetyczne
a funkcjonowanie układu krążenia.
 
mam i jest na to podstawa prawna a druga sprawa dyrektor nie może działać wbrew woli rodziców tym bardziej że oficjalnie okłamał rodziców co do korzystania z Wi-Fi i okazało się że robi to tylko do celów prywatnych. Jak zachoruje jakieś dziecko to tylko kwestia dobrego prawnika i pójdzie z torbami tym bardziej że mamy już precedens w UE. Z azbestem, papierosami itd. też tak było i tyluż samo mądralińskich co twierdziło, że to wymysł albo że brak badań. Możecie się obrazić ale po części z was widać poziom nauczania w szkołach gdzie brak logiki, wyciągania wniosków , samodzielnego myślenia . pozdrawiam i życzę udanego dnia wszystkim ignorantom.
 
Ewa2pl napisał:
typowa wypowiedź osoby nie znającej tematu i nie mającej dostępu do wyników badań.

1. Nic Pani nie wie o mnie i mojej w tym temacie wiedzy ale widzę, że wróżenie z fusów działa.
2. Proszę zerknąć do regulaminu bo narusza go Pani nagminnie robiąc na forum bałagan.
 
Nic pan nie wie na ten temat a pana wpis wróżenie z fusów tylko to potwierdza bo odniósł się pan do badań IMP w Łodzi placówki państwowej co świadczy o pana małej wiedzy i niskim poziomie samorozwoju. Pozdr i zamykam temat do którego część z was mnie sam wywołała.
 
50-60 Hz to częstotliwość prądu w gniazdku, a fale średnie to 300-3000 kHz, czyli baaardzo daleko od promieniowania Wi-Fi i GSM, czyli te badania można od razu wyrzucić jako nic nie wnoszące do tematu. Podobnie z resztą dyrdymałów, które brzmią mądrze, ale nie mają nic wspolnego z tematem. Myli pani normy mocy nadawczej z normami ekspozycji i wiele wiele innych.
 
Odesłałem po dane do Krakowa. cdn z IMP Od wielu lat w Instytucie Medycyny Pracy w £odzi
prowadzone s¹ badania uk³adu kr¹¿enia i jego
regulacji neurowegetatywnej z wykorzystaniem
nowoczesnych metod diagnostycznych u osób
zawodowo eksponowanych na pole elektromagnetyczne
o ró¿nych czêstotliwościach [5,6,7,8,9].
Celem tych badañ jest ocena zale¿ności miêdzy
ekspozycj¹ na pola elektromagnetyczne a funkcjonowaniem
uk³adu kr¹¿enia oraz sprawdzenie,
czy i w jakim stopniu czêstotliwośæ pola i rodzaj
ekspozycji (jej poziom i czas trwania) ma zwi¹zek
z rodzajem wystêpuj¹cych zaburzeñ uk³adu kr¹¿enia
i regulacji neurowegetatywnej. ( wklejone z pdf)


ale dla kogoś zawsze to będzie mało skoro pisze że mam a wy że nie mam to czego jak jesteście tacy mądrzy nie zadzwonicie do Urzędu Miasta w Krakowie i nie zapytacie o osobe zajmująca się z ramienia prezydenta PEM niech da dane - prześle albo udostępni.

Przebywanie w częstotliwościach Wi-Fi/gsm jest szkodliwe jak i promieniowanie przy stacjach bazowych gsm w promieniu ok 500m od nadajnika - dane na podstawie badan .
 
Jest taka ksiażka - biuletyn Medycyna Lotnicza temat "wpływ mikrofal a funkcje psychiczne str 19 - odnosi się do części z was typowych ignorantów.
 
Nie no, badania z końca lat 70 ubiegłego wieku, tak wiec prawie 50(słownie pięćdziesiąt) lat temu (uzmysłowie to inaczej- pół wieku) są bardzo wiarygodne i miarodajne. Artykuł ma całe 4 strony i bada(troche to za duże słowo) wpływ działania radarów wojskowych na człowieka
 
Ostatnia edycja:
wprowadzasz ludzi w błąd pisałem na początku o forum w Krakowie gdzie przedstawiono najnowsze badania a z Medycyna lotniczą to moja złośliwość w stosunku do osób podważających inf których nie znacie i znać nie chcecie. Rozumiem że masz już te dane najnowsze i chcesz dyskutować ale ich nie masz a próbujesz wchodzić w dyskusję jako znawca tematu , jaki ma sens dalsza dyskusja z tobą i osobami p podobnym podejściu ? I tak jest na każdym kroku wielu podjmuje temat bez zapoznania się z druga stroną. Powtarzam jeszcze raz nie ma możliwości przesłania tu na forum danych zresztą nie od tego jest to forum a jak komuś bardzo zależy to odsyłam do Krakowa i tam z pewnością otrzyma wszelkie inf jak i dane (najnowsze nie z lat 50) . Zamykam temat ( ze swej strony) nie odpisuję już bo uważam dalsza dyskusje za zbędną. Chyba że ktoś ma inf do mojego zapytania na samym początku.
 
Ciągle odsyłasz mnie do urzędu miasta w Krakowie. Jeżeli były badania, to muszą istnieć jakieś wyniki. Powinien być po tym jakikolwiek ślad w postaci artykułów, publikacji na konferencjach, albo inne pod którym ktoś się podpisał. Wystarczy mi nazwa konferencji/czasopisma plus tytuł artykułu. Wszystko co wymieniasz, to jakieś artykuły o złym wpływie fal EM emitowanych przez wielkie urządzenia przemysłowe, mikrofalówki, radary wojskowe. Jakieś badania sprzed prawie pół wieku z czasów kiedy o Wi-Fi i GSM jeszcze nikt nie myślał, albo były w fazach pierwszych testów.

Podaj jeden artykuł, który jawnie mówi o negatywnym wpływie Wi-Fi (nie miktofalówek, nie radarów, tylko Wi-Fi) na ludzki organizm. Artykuł, który został napisany przez pracownika jakiejkolwiek szanowanej na świecie, albo chociaż w Polsce jednostki badawczej/naukowej. Ubiegam- urząd miasta kraków taką jednostką nie jest, Urząd medycyny pracy w łodzi też.

Mam natomiast artykuł WHO z 2014 roku wskazujący na brak dowodów potwierdzających negatywny wpływ GSM na organizm człowieka "Electromagnetic Fields and Public Health: Mobile Phones". World Health Organization
 
Ostatnia edycja:
Skoro taki mądry jesteś to czemu nie zadzwonisz do Krakowa podadzą Ci wszelkie informacje włącznie z art. jak i dok unijna na którą się tak powołujesz a przecież przytoczone zostało pismo z Parlamentu Europejskiego nie udawaj że nie widzisz ! Jeżeli szukasz prawdy to proszę Kraków. U rząd Krakowa ma osobę o tych spawa a osoba ta ma dostęp do dokumentacji - czy to jest jasne ? Co byt Ci nie podać to i tak podważysz i na dodatek nawet nie zweryfikujesz tego co podaję.

Prof. Franz Adlkofer, European Reflex Program Coordinator, Verum Foundation, Munich (Niemcy)

Prof. Dominique Belpomme, Université Paris-Descartes, Département d’oncologie médicale, Hôpital Européen Georges Pompidou, Paris (Francja)

Prof. Lennart Hardell, MD PhD, Department of oncology, University Hospital, Orebro (Szwecja)

Prof. Olle Johansson, Department of neuroscience, Karolinska Institute, Royal Institute of Technology, Stockholm (Szwecja)



GroHarlem Brundtland, była szefowa WHO i były premier Norwegii (z wykształcenia lekarz medycyny) oświadczyła publicznie, że jest osobą silnie elektrowrażliwą i nie może przebywać w pobliżu włączonych urządzeń bezprzewodowych.
 
Ewa2pl napisał:
...GroHarlem Brundtland, była szefowa WHO i były premier Norwegii (z wykształcenia lekarz medycyny) oświadczyła publicznie, że jest osobą silnie elektrowrażliwą i nie może przebywać w pobliżu włączonych urządzeń bezprzewodowych.

Siła tego argumentu zmyła mi wszystkie tatuaże.
Jakaś tam jedna z milionów lekarzy na Świecie oświadczyła COŚ i co z tego?

Ja jestem osobą elektrouzależnioną i muszę przebywać w pobliżu włączonych urządzeń bezprzewodowych (smartfon, laptop, smartTV, XBox, szczoteczka do zębów i inne).
Czy moje oświadczenie coś zmienia w temacie?
Nic nie zmienia podobnie jak i zacytowane.

Wydaje mi się, że poziom absurdu tematu już dawno przekroczył wszelkie dopuszczalne dla forum normy.
 
Czego oczekujesz od mnie że Ci tu książkę wkleję albo będę cytować całe materiały. Przecież napisałam, że jak komuś zależy to Kraków. To chyba nie jest takie trudne zadzwonić zapytać i po sprawie. Potwierdzam to co napisałam wcześniej szkoła zabija samodzielne myślenie.
 
Dziwni jesteście szukacie dziury w całym a przecież wyraźnie pisałam że prezentowano wyniki badań, że Parlament..... wzywa . A tak nawiasem może mi ktoś z mądralińskich wytłumaczy mi dlaczego we Francji od 12 lipca 2010 jest zabronione w przedszkolach, szkołach podstawowych i wyżej używania telefonii komórkowej przez dzieci, uczniów, a także przez nauczycieli i personel szkolny. Ustawa ta rozszerza wcześniejszy z roku 2009 zakaz instalacji nadajników mikrofalowych (WLAN, WiFi, DECT, GSM, WiMax i najnowszego LTE, komunikujących falami elektromagnetycznymi
w zakresie częstotliwości mikrofal)* na żłobkach, przedszkolach, szkołach oraz zakaz instalacji WLAN (WiFi) w bibliotekach uniwerstytetu Sorbonne i dalszych.
W Kanadzie poza zakazem używania komórek w szkołach, zabroniono też budowy w pobliżu szkół stacji bazowych telefonii komórkowej
? Panie mypetro a prace PAN, to też dla pan za cieńki Bolek ?
 
Droga Pani a w zasadzie to drogi Panie. Skoro ma Pan/Pani problem z respektowaniem regulamin tego forum to czego Pan/Pani oczekuje od innych?

W odpowiedzi na pytanie skąd problem z określeniem Pan/Pani zacytuję:
Ewa2pl napisał:
 
Powrót
Góra