Problem z odzyskaniem pieniędzy za niedostarczony towar z allegro

  • Autor wątku Autor wątku BeataKot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BeataKot

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
19
Witam.

Mam problem z pewnym sprzedającym. Otóż...

Kupiłam na aukcji Allegro.pl kłódkę. Sprzedający wysłał mi ją kurierem DPD. Od dn. 13 stycznia miał 2 dni na wykonanie i wysłanie, 15 stycznia otrzymałam maila, że przesyłka została wysłana na mój adres i miała dotrzeć w ciągu 3. dni. Nie dostałam jej, więc w końcu 22 stycznia poprosiłam o przesłanie potwierdzenia nadania. Sprzedawca mi je przesłał- wszystko było ok, ale na stronie DPD widniało, że przesyłka została dostarczona do kogoś o nazwisku Bartoszewicz w Ełku- nie mam pojęcia, dlaczego. Poprosiłam zatem, by sprzedający złożył reklamację w DPD, zrobił to 27 stycznia, a 29 reklamacja został przyjęta przez DPD. W związku z tym, że do dzisiaj (6. lutego) nie było żadnego odzewu ani od Sprzedawcy, ani od DPD, postanowiłam napisać do Sprzedawcy i poprosić o zwrot kosztów:

"Witam Pana, Czy nie ma Pan w ciągu dalszym informacji w sprawie przesyłki? I jeszcze jedna sprawa: Proszę o przelanie na moje konto kwoty, którą zapłaciłam za towar, którego nie otrzymałam (łącznie z kosztem przesyłki), bo ta sprawa ciągnie się już zbyt długo- od 13 stycznia minął już prawie miesiąc, a w ciągu dalszym nie wiem, co stało się z zamówionym przeze mnie przedmiotem. Jeśli otrzymam zamówioną kłódkę, wtedy otrzyma Pan zapłatę ponownie. Proszę zrozumieć, że w zaistniałej sytuacji z mojej strony są to pieniądze zapłacone za nic, a kwota nie jest mała, abym mogła ją sobie "darować" .Kwotę 61,70 zł proszę przelać w ciągu 14 dni na konto..."

Odpowiedział:
"Dzień dobry!
Do tej pory nikt się z nami nie kontaktował. Niestety musimy czekać na rozpatrzenie sprawy przez DPD - nie jest to od nas zależne - i dopiero po pozytywnym rozpatrzeniu sprawy będziemy mogli zrobić jeden z dwóch kroków:
1. Jeśli przesyłka się znajdzie, odpowiednio ją do Pani przekierować.
2. Jeśli przesyłka się nie znajdzie, firma kurierska zwróci nam pieniądze i my od razu zwrócimy je Pani."

Odpisałam:
"Proszę Pana,
ja wolę, aby te pieniądze do mnie wróciły w ciągu 14 dni. Zwrot dostanie Pan, jeśli przesyłka się nie znajdzie. A jeśli się znajdzie, wtedy mnie Pan powiadomi i zapłacę za nią. Już raz miałam taką sytuację i nie odzyskałam pieniędzy, więc wolę się zabezpieczyć- mam takie prawo, więc bardzo proszę uszanować moją prośbę."

No i sprzedawca:
"Niestety nie możemy się na to zgodzić. Dopóki nie usłyszymy oficjalnego stanowiska firmy kurierskiej nic nie możemy zrobić.
Serdecznie pozdrawiam!"



Chciałabym wiedzieć, czy na pewno nie może mi zwrócić pieniędzy? Wydaje mi się jednak, że może mi zwrócić, ale... jeśli może, jak go do tego nakłonić? Pomóżcie, proszę :)
 
Wyznacz sprzedawcy dodatkowy termin na dostarczenie Ci towaru i poinformuj go, że w przeciwnym razie odstąpisz od umowy. I odstąp, jesli towaru nie dostaniesz.

A po co pisze Pani jakieś wiadomości od sprzedającego zamiast od Allegro? Proszę o stanowisko Allegro w tej sprawie, a nie prywatną wypowiedź z uczestnikiem sprzedaży
Allegro nie jest stroną umowy.
 
Jejku, ja chcę wiedzieć, czy prawnie nie może mi zwrócić pieniędzy pod żadnym warunkiem
 
loco1 napisał:
Wyznacz sprzedawcy dodatkowy termin na dostarczenie Ci towaru i poinformuj go, że w przeciwnym razie odstąpisz od umowy. I odstąp, jesli towaru nie dostaniesz.

Już wcześniej wyznaczyłam termin do 30 stycznia 2015, mam to zrobić jeszcze raz?
 
loco1 napisał:
Pokaż treść tego pisma.

Ech, no właśnie, pisma jako takiego nie pisałam, tylko go powiadomiłam o tym w mailu... Jeśli to nie wystarczy, napiszę pismo i jak najszybciej mu wyślę.
 
"Witam.
Proszę Pana, jeśli paczka nie dojdzie do mnie do końca tego tygodnia, tj. do dnia 30 stycznia 2015r, będę ubiegała się o zwrot kosztów."

Odebrał i odpisał wtedy: "Do jutra prześlę potwierdzenie nadania. Czy mamy złożyć w Pani imieniu reklamację w firmie kurierskiej DPD?"
 
Napisz teraz, że w związku z nieotrzymaniem przesyłki w wyznaczonym dodatkowo terminie 30 stycznia, niniejszym odstępujesz od umowy i żądasz zwrotu wpłaconych środków.
Podstawa prawna:
kc art. 543(1)
§ 1. Jeżeli kupującym jest konsument, sprzedawca obowiązany jest niezwłocznie wydać rzecz kupującemu, nie później niż trzydzieści dni od dnia zawarcia umowy, chyba że umowa stanowi inaczej.

§ 2. W razie opóźnienia sprzedawcy kupujący może wyznaczyć dodatkowy termin do wydania rzeczy, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić. Przepisy art. 492, art. 4921 i art. 494 stosuje się

@Yohn
Nie pisz e-maili tylko napisz jedno konkretne pismo i wyślij je listem poleconym za potwierdzeniem odbioru i podaj tam termin w tym piśmie, że jeżeli nie odpowiedzą w danym terminie to reklamację uznajesz za przyjętą. Ważne aby zachować termin odpowied
Nie wprowadzaj pytającej w błąd!
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze przed chwileczką dostałam wiadomość od niego:

"Dzień dobry!
Póki w toku jest proces reklamacyjny, nic nie możemy zrobić.
Serdecznie pozdrawiam!"
 
Yohn napisał:
Allegro ponosi odpowiedzialność ale z opisanej Pani sytuacji wynika, że dokonywała Pani zakupu poza aukcją Allegro.

Jak allegro ponosi odpowiedzialność, za co? Za to, że do tej pory przesyłki nie dostałam? No raczej nie allegro.
 
Wprowadzasz w błąd każdą swoją wypowiedzią w tym wątku. Zastanów się nad sensem udzielania porad w kwestiach, o których najwidoczniej nie wszystko wiesz.

@BeataKot
Doradzam ignorowanie porad usera Yohn
 
loco1 napisał:
Wprowadzasz w błąd każdą swoją wypowiedzią w tym wątku. Zastanów się nad sensem udzielania porad w kwestiach, o których najwidoczniej nie wszystko wiesz.

@BeataKot
Doradzam ignorowanie porad usera Yohn

Dzięki, niby studiuję tylko administrację, jednak trochę na prawie się znam i coś mi te Johna porady nie pasują do kontekstu
 
Do sprzedającego napisałam tak:
"Proszę Pana,
w związku z niedotrzymaniem dodatkowego terminu przesyłki, który uprzednio wyznaczyłam Panu na 30. stycznia 2015 roku, na podstawie art. 543 Kodeksu Cywilnego § 1 i 2 odstępuję od umowy za skutkiem natychmiastowym i żądam zwrotu poniesionych z tego tytułu przeze mnie kosztów."
 
Dobrze. Jeśli niezwłocznie nie otrzymasz pieniędzy, to proponuje poprosić o interwencję rzecznika konsumentów.
 
Też myślałam o rzeczniku, ale jednak najpierw wolałam sprawdzić na forum, czy chociaż w błędzie nie jestem
 
Powrót
Góra