Problem z określeniem własności wykonanego materiału

  • Autor wątku Autor wątku bar5
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bar5

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
12
Witam
Będąc na wydarzeniu współdziałałem przy wykonaniu wywiadu wideo - nagrywałem go, operowałem kamerą (będącą moją własnością). Następnie materiał ten przekazałem innej osobie (redaktorowi, który przeprowadził wywiad). Bez mojej wiedzy materiał ten został opublikowany na portalu internetowym bez zaznaczenia mojego autorstwa. Portal nie zamierza usunąć filmu, gdyż twierdzi, że , "zlecił wykonanie zadania (ustna umowa o dzieło z przekazaniem praw autorskich, bez wynagrodzenia, poparta zapisami dotyczącymi szczegółów realizacji Dzieła w formie elektronicznej)" redaktorowi któremu przekazałem materiał i "portal jest posiadaczem praw m.in. do zarządzania publikacją w/w materiałów". Chciałbym wiedzieć czy mają takie prawo?
Zgłosiłem roszczenia na Facebook i YT (tam portal zamieścił film). Z obydwu został przez administrację owych stron usunięty. W odpowiedzi dostałem od portalu groźby "podjęcia postępowania o zadośćuczynienie za szkody wywołane przez zgłoszenie naruszenia praw autorskich do nagrania, w wyniku których materiał został usunięty, a dobre imię Redakcji naruszone." Czy portal ma rację?
 
bar5 napisał:
... ustna umowa o dzieło z przekazaniem praw autorskich, ...
Nie istnieje coś takiego. Co do zasady prawo wymaga formy pisemnej przeniesienia praw autorskich majątkowych pod rygorem nieważność.
bar5 napisał:
...Następnie materiał ten przekazałem innej osobie (redaktorowi, który przeprowadził wywiad) ...
Czyli należy przyjąć, że udzieliłeś licencji domniemanej na korzystanie z utworu zgodnie z charakterem i przeznaczeniem oraz przyjętymi zwyczajami. Mimo to Redakcja nie nabyła praw autorskich majątkowych.
bar5 napisał:
... został opublikowany na portalu internetowym bez zaznaczenia mojego autorstwa. ...
Czy przesyłając ów utwór oznaczyłeś go swoim imieniem i nazwiskiem?

Powodując usunięcie utworu postąpiłeś niewłaściwie. Należało wypowiedzieć umowę licencyjną, oczywiście licząc się z konsekwencjami finansowymi tego faktu.
 
Przesyłając materiał innej osobie nie oznaczyłem go w jakikolwiek sposób. Osoba ta przesłała ten materiał do portalu, nie informując go to kto jest autorem.

Z jakimi konsekwencjami finansowymi miałbym się liczyć, jeżeli materiał był wykonywany nieodpłatnie?
 
bar5 napisał:
Przesyłając materiał innej osobie nie oznaczyłem go w jakikolwiek sposób. Osoba ta przesłała ten materiał do portalu, nie informując go to kto jest autorem. ...
Zatem działał zgodnie z Twoją wolą udostępnienia utworu anonimowo.
bar5 napisał:
... Z jakimi konsekwencjami finansowymi miałbym się liczyć ...
Z kosztami poniesionymi lub stratami z tytułu wypowiedzenia licencji. Licencjobiorca musiałby udowodnić takie roszczenia.
 
Osoba której przekazałem materiał nie poinformowała mnie o tym że materiał zostanie opublikowany na portalu.(m.in. dlatego nie oznaczałem materiału) Zatem złamana chyba została licencja?
Licencjobiorcą w tym przypadku nie powinien być portal bo ja nie przekazywałem nic im, a raczej osoba której materiał przekazałem.
Po za tym nic nie zostało ustalone w formie pisemnej ze mną.
 
Ostatnia edycja:
bar5 napisał:
Osoba której przekazałem materiał nie poinformowała mnie o tym że materiał zostanie opublikowany na portalu. ...
Twierdzisz, że brałeś udział w realizacji wywiadu nie wiedząc, że będzie on rozpowszechniony :?: Bardzo, bardzo naciągane to twierdzenie.
 
Wiedziałem że zostanie opublikowany.
Rozchodzi się o to, że redaktor przeprowadzający wywiad został wyrzucony z tamtej redakcji za niewywiązanie się z umowy o dzieło (ustnej i bez wynagrodzenia czyli nieważnej). Poprosił portal o usunięcie przekazanego im wcześniej materiału (filmu oraz zdjęć - co do zdjęć to akurat nie miałem pojęcia że zostaną wstawione, miały tylko dokumentować odbyte spotkanie). Z racji tego że redakcja tego nie zrobiła bo stwierdziła że jest to już ich własność poprosił mnie o działanie jako twórca nakręconego filmu. I teraz znajduje się w takiej sytuacji. Portal po przeprowadzeniu ze mną rozmowy zobowiązał się do podpsiania materiału ale mnie to nie satysfakcjonuje.
 
Ostatnia edycja:
bar5 napisał:
... ale mnie to nie satysfakcjonuje.
Cóż, licencja ustawowa(domniemana) jest licencją niewyłączną i pięcioletnią, po tym czasie wygasa i dalsze rozpowszechnianie utworu bez zgody autora jest bezprawne.

Redakcja nie ma wyłączności na rozpowszechnianie tego utworu.
 
Podsumowując: redakcja nie ma praw autorskich do materiału? Ma natomiast licencjonowanie którego zerwanie może się wiązać z narażeniem ich na straty(o ile takowe wykażą a są portalem non profit).
Mogę żądać zaznaczenia mojego autorstwa oraz portalu z którym współpracowałem i jestem członkiem (inny niż publikacja)
Ustna umowa o której wcześniej wspominałem jest nieważna?
 
bar5 napisał:
... Ustna umowa o której wcześniej wspominałem jest nieważna?
Dotycząca przeniesienia praw autorskich majątkowych czy też udzielenia licencji wyłącznej.
Udzielenie licencji niewyłącznej może być dokonane ustnie.

Nic nie wspominasz o wynagrodzeniu:
Przepis prawny:
Art. 43.
[Prawo do wynagrodzenia dla twórcy]

1. Jeżeli z umowy nie wynika, że przeniesienie autorskich praw majątkowych lub udzielenie licencji nastąpiło nieodpłatnie, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.

2. Jeżeli w umowie nie określono wysokości wynagrodzenia autorskiego, wysokość wynagrodzenia określa się z uwzględnieniem zakresu udzielonego prawa oraz korzyści wynikających z korzystania z utworu.
http://forumprawne.org/prawo-autors...-autorskim-prawach-pokrewnych.html#post660875

bar5 napisał:
... Będąc na wydarzeniu współdziałałem przy wykonaniu wywiadu wideo - nagrywałem go, operowałem kamerą (będącą moją własnością). ...
Nasuwa tutaj się jeszcze jedno pytanie. Kto zorganizował ową rejestrację wywiadu?

Przepis prawny:
Art. 94.
[Prawa do fonogramu i wideogram]

1. Fonogramem jest pierwsze utrwalenie warstwy dźwiękowej wykonania utworu albo innych zjawisk akustycznych.

2. Wideogramem jest pierwsze utrwalenie sekwencji ruchomych obrazów, z dźwiękiem lub bez, niezależnie od tego, czy stanowi ono utwór audiowizualny.

3. Domniemywa się, że producentem fonogramu lub wideogramu jest osoba, pod której nazwiskiem lub firmą (nazwą) fonogram lub wideogram został po raz pierwszy sporządzony.

4. Bez uszczerbku dla praw twórców lub artystów wykonawców, producentowi fonogramu lub wideogramu przysługuje wyłączne prawo do rozporządzania i korzystania z fonogramu lub wideogramu w zakresie:
1) zwielokrotniania określoną techniką;
2) wprowadzenia do obrotu;
3) najmu oraz użyczania egzemplarzy;
4) publicznego udostępniania fonogramu lub wideogramu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.

5. W przypadku nadawania, reemitowania lub odtwarzania wprowadzonego do obrotu fonogramu lub wideogramu, producentowi przysługuje prawo do stosownego wynagrodzenia.
 
Ostatnia edycja:
Wywiad został załatwiony przez portal czyli jak rozumiem ma on wyłączne prawo autorskie do materiału?
 
bar5 napisał:
... ma on wyłączne prawo autorskie do materiału?
Nie autorskie lecz producenckie określone dokładnie w ust. 4. cytowanego wyżej przepisu prawnego.
 
To, że owym nagraniem rozporządza i korzysta producent na zasadach wyłączności na polach eksploatacji tam wymienionych. Ty na przykład zachowujesz prawo do wykonywania praw zależnych.
 
Czyli pomimo nie podpisania przez portal ze mna jakiejkolwiek umowy to nadal zachowują prawa producenckie z racji załatwienia możliwości przeprowadzenia wywiadu? Podkreślam że ani ja ani redaktor zadajacy pytania nic nie podpisywał.
 
Należałoby dokładnie ustalić kto jest tutaj producentem:
Przepis prawny:
Art. 94.
[Prawa do fonogramu i wideogram]

...
3. Domniemywa się, że producentem fonogramu lub wideogramu jest osoba, pod której nazwiskiem lub firmą (nazwą) fonogram lub wideogram został po raz pierwszy sporządzony.

...

Prawa producenckie powstają
Bez uszczerbku dla praw twórców lub artystów wykonawców,
 
Ostatnia edycja:
Co oznacza "Prawa producenckie powstają bez uszczerbku dla praw twórców lub artystów wykonawców"?

"Domniemywa się, że producentem fonogramu lub wideogramu jest osoba, pod której nazwiskiem lub firmą (nazwą) fonogram lub wideogram został po raz pierwszy sporządzony." - czyli wynika, że producentem w tym przypadku jest portal bo zaaranżował spotkanie bez podpisania umowy z wykonawcą, który faktycznie owy wywiad przeprowadził?
 
bar5 napisał:
Co oznacza "Prawa producenckie powstają bez uszczerbku dla praw twórców lub artystów wykonawców"? ...
To, że ustawowe przyznanie tych praw producentowi nie narusza praw autorskich twórców i artystów wykonawców.
bar5 napisał:
... bez podpisania umowy z wykonawcą ...
Czytaj posty ze zrozumieniem, otrzymałeś już odpowiedź na to pytanie, a Twoje podjęcie działania stanowi dodatkowy dowód zawarcia umowy.
 
LeszsekS napisał:
...Twoje podjęcie działania stanowi dodatkowy dowód zawarcia umowy.
Podjęcie działań mojej strony nie może stanowić dowodu zawarcia umowy, której NIE zawierałem... Działania podjąłem, ponieważ nie chce, aby było łamane prawo autorskie.

Co do producenta - czy mam rację stwierdzając, że jeżeli redaktor, prosząc mnie o pomoc jest producentem materiału czy portal, z którym nikt nie ma umowy, ponadto nie zapewnił materiałów do przeprowadzenia wywiadu.
 
Ostatnia edycja:
bar5 napisał:
Podjęcie działań mojej strony nie może stanowić dowodu zawarcia umowy, której NIE zawierałem...
Najwyraźniej nie rozumiesz o czym piszesz. Podejmując współpracę zawarłeś umowę:
bar5 napisał:
... współdziałałem przy wykonaniu wywiadu wideo - nagrywałem go, operowałem kamerą ...


To czy zlecający ma zapewnić jakiekolwiek materiały wynika z ustaleń między wykonawcą a zleceniodawcą. Zasadą jest, że zleceniodawca wykonuję pracę swoim sprzętem, bo zapewne o to Tobie chodzi.
 
Powrót
Góra