Problem z rowerem.

  • Autor wątku Autor wątku ireq92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ireq92

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2008
Odpowiedzi
1
Mam dziwny problem.
3 miesiące temu kupiłem rower od mojego sąsiada (nazwijmy go Kowalski). Był w niezłym stanie, ale trzeba było zmienić dętkę i uregulować hamulce. Tydzień temu przyszedł do mnie dalszy sąsiad (nazwijmy go Nowak) Kowalskiego i powiedział, że to jest jego rower tylko Kowalski rok temu go ukradł. Dziś przyszedł do mnie zięć Nowaka i powiedział, że jeżeli nie oddam roweru przyjdzie z policją a później do sądu. Ale przepraszam bardzo, nie zapłaciłem 5 zł za ten rower tylko ponad 100 zł, więc kto teraz mi odda pieniądze. Proszę o pomoc w rozstrzygnięciu tej sprawy.
PS. Kowalskiego nie ma w domu i nie ma jak załatwić w trójkę.
A i jeszcze dlaczego mnie się czepia żebym oddał rower, a nie z Kowalskim to załatwił ?
 
1) powiedziec Nowakowi ,żeby przyszedł z Policją ponieważ pan kupił ten rower w dobrej wierze...i rower przekazac Policji.
- mozna również samemu uda się na Komisariat i poinformowac o zdarzeniu...

2)kradzież roweru i pana ewentualna paserka to jedno,a pana rozliczenia finansowe z Kowalskim to drugie...
 
coz wobec niskiej wartosci mienia watpie zeby sad postawil panu zarzut paserstwa nieumyslnego. Wszystko powinno roztrzygnac sie na drodze mediacji z udzialem pana pana Kowaslkiego domniemywanego zlodzeija roweru i pana Nowaka domniemywanego wlasciciela roweru. Zastanawiajace jest ejdnak dlaczego Nowak przyszedl dopiero po roku ubiegac sie o swoja wlasnosc...? NIe mozemy wykluczac ze doszlo do zawiazania pewnej umowy celu oszukania pana... ale oecnie to daleka droga. W kazdym razie prosze postarac sie umowic spotkanie wszystkich zainteresowanych stron i przedstawic swoja racje. Przekona sie pan jak wygladaaj relacje miedzy panami i czy rzeczywiscie zachodzila kradziez badz przywalszczeniemienia Nowaka a nastepnie paserstwo nieumyslne.
 
[cytat="radslws":2i2cii8u]coz wobec niskiej wartosci mienia watpie zeby sad postawil panu zarzut paserstwa nieumyslnego.[/cytat:2i2cii8u]
a skąd pan wie jaka jest rzeczywista wartośc roweru?
 
Ja bym poszedł sam na Policję. Zakładając, że Nowak ma przyjść do Pana z Policją, to lepiej na Policję iść samemyu i wyprzedzić fakty.
Rezczywiście interesujące jest to, że ktoś po roku przypomniał sobie o kradzieży.
Skoro mówimy o paserce i kradzieży, możemy też mówic o usiłowaniu oszustwa na Pana szkodę.
 
Powrót
Góra