O
Okopowy
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2019
- Odpowiedzi
- 61
Witam.
Mam bardzo nieprzyjemny problem z sąsiadem, który prawdopodobnie coś namieszał w swojej instalacji okapowej i gdy włącza swój okap, u mnie słychać szum i wlatują mi do mieszkania zapachy jego obiadu. Wraz z innymi sąsiadami z pionu podejrzewamy tego konkretnego sąsiada, bo problemy zaczęły się od jego wprowadzenia i wykończenia swojego M4. Wcześniej nasza instalacja działała ok.
Problem oczywiście był zgłaszany do zarządcy, ale ten, wraz z firmą od wentylacji, sprawdził pion i nie dopatrzył się niczego niewłaściwego. Natomiast kierownik ekipy dał do zrozumienia, że prawdopodobną przyczyną może być zbyt mocny okap/wentylator u podejrzewanego sąsiada. Przez zbyt mocny ciąg spowodowany tym, otwiera nasze klapy zwrotne.
Czy istnieje prawny sposób sprawdzenia/ walki z takim ewentualnym procederem? Sąsiad nie należy do ludzi ugodowych, oczywiście on ma wszystko ok.
Gdzie zgłosić problem? PINB pomoże? Może inna insytucja? Zarządca nie kwapi się do sprawdzenia mieszkania sąsiada - pytanie czy ma w ogóle takie prawo?
Będę wdzięczny za rady, jak od strony prawnej podziałać, bo niestety technicznie chyba już nic więcej nie zrobimy.
Mam bardzo nieprzyjemny problem z sąsiadem, który prawdopodobnie coś namieszał w swojej instalacji okapowej i gdy włącza swój okap, u mnie słychać szum i wlatują mi do mieszkania zapachy jego obiadu. Wraz z innymi sąsiadami z pionu podejrzewamy tego konkretnego sąsiada, bo problemy zaczęły się od jego wprowadzenia i wykończenia swojego M4. Wcześniej nasza instalacja działała ok.
Problem oczywiście był zgłaszany do zarządcy, ale ten, wraz z firmą od wentylacji, sprawdził pion i nie dopatrzył się niczego niewłaściwego. Natomiast kierownik ekipy dał do zrozumienia, że prawdopodobną przyczyną może być zbyt mocny okap/wentylator u podejrzewanego sąsiada. Przez zbyt mocny ciąg spowodowany tym, otwiera nasze klapy zwrotne.
Czy istnieje prawny sposób sprawdzenia/ walki z takim ewentualnym procederem? Sąsiad nie należy do ludzi ugodowych, oczywiście on ma wszystko ok.
Gdzie zgłosić problem? PINB pomoże? Może inna insytucja? Zarządca nie kwapi się do sprawdzenia mieszkania sąsiada - pytanie czy ma w ogóle takie prawo?
Będę wdzięczny za rady, jak od strony prawnej podziałać, bo niestety technicznie chyba już nic więcej nie zrobimy.