Problem ze zdjęciem

  • Autor wątku Autor wątku tomm1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomm1

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
7
Witam, wiem że podobne tematy już były na forum ale mój jest troszkę bardziej skomplikowany. Otóż z własnej głupoty i niewiedzy oraz z nudów skopiowałem zdjęcie jednej kobiety z portalu nasza klasa i wysłałem na inną stronę ( na której umieszczane są amatorskie zdjęcia nie rzadko nagich kobiet acz nie tylko), - lecz zdjęcie zostało zaakceptowane przez moderatora strony, a następnie zostało usunięte po interwencji mailowej tej osoby (nie jest to polska strona) problem w tym że miałem tam wpisany adres mail z którego skorzystała ta osoba i wysłała mi wiadomość żebym znalazł sobie dobrego adwokata bo zgłosi sprawę na policji i w prokuraturze. Ponoć administrator strony jest w stanie podać mój adres IP komputera z którego zostało wysłane zdjęcie.
Dodam że posiadam zmienne IP (Netia), czy jest możliwość aby organy ścigania doszły do tego kto umieścił to zdjęcie?
A jak tak to jak mi to udowodnią, jeśli np pozbędę się komputera na którym było zapisane zdjęcie.
Oraz co realnie mi grozi? W przypadku gdy się przyznam lub nie?
Wiem że któryś tam artykuł 81...
 
Oczywiscie ze sa w stanie dojsc, nawet po zmiennym IP, ze to byl Twoj komputer (wlasciwie to Twoj modem DSL, ale na to samo wychodzi).
 
Co Ci grozi - to zależy od tego jaki zarzut postawi Ci ta Pani - czy z kk czy sprawa cywilna o naruszenie dóbr osobistych, w tym przypadku może domagać się zadośćuczynienia w określonej wysokości, jeżeli poniosła w związku z Twoją publikacją jakieś straty majątkowe, może domagać się odszkodowania.
 
Czyli jeżeli będzie to sprawa cywilna to będą przeprosiny i ewentualne odszkodowanie bo strat materialnych nie poniosła bo niby jakie?
Tylko jaki paragraf kodeksu karnego na to jest jeżeli chodzi o sprawę karną bo tego nie wiem :?:
 
Wcale nie muszą być tylko przeprosiny. Art. 24 KC się kłania...byłaby to sprawa o naruszenie dóbr osobistych. Karna? Może zniesławienie, zależy jakie zdjęcie było tam zamieszczone. Raczej cywilna jeśli już z art. 24
 
[cytat="Paulus":elx6zyvy]Wcale nie muszą być tylko przeprosiny. Art. 24 KC się kłania...byłaby to sprawa o naruszenie dóbr osobistych. Karna? Może zniesławienie, zależy jakie zdjęcie było tam zamieszczone. Raczej cywilna jeśli już z art. 24[/cytat:elx6zyvy]

No właśnie, jeżeli owe zdjęcia, w jakikolwiek sposób, tę Panią zniesławiały lub poniżały, to w grę wchodzi KK art.212 lub 216.Wszystko zależy od tego jak Pani została na tych zdjęciach przedstawiona.
 
Hmm, poniżać raczej nie poniżało skoro sama wcześniej je wystawiła dla publiki na "naszej klasie", na tym zdjęciu była ubrana z tego co pamiętam w sukienkę, na dodatek zdjęcie nie było przerabiane, bez żadnych opisów czy komentarzy.
Poza tym tego zdjęcia już nie ma na tej stronie, więc czy jeżeli np. nie został zrobiony zrzut ekranu to można takie coś teraz udowodnić?

Poza tym znalazłem, że: "Zniesławienie można popełnić wyłącznie umyślnie. Oznacza to, że działanie sprawcy następuje w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. Zatem chce on wprost postawić zarzuty i w sposób zamierzony nastaje na chronione dobro albo nie chce zniesławić bezpośrednio, lecz taką możliwość zakłada i z nią się godzi."

Nie znam się zbytnio na prawniczych tekstach więc nie wiem czy to umyślne zniesławienie zalicza się do tego że wysłałem to zdjęcie na tą stronę? Bo nie było moim celem zniesławienie tej pani, jak już to było nieumyślne.

Kolejne pytanie to takie, jeżeli jest więcej niż jeden użytkownik komputera, i żaden z nich się nie przyzna do zarzuconego czynu to co wtedy? Czy któryś z nich będzie odpowiadał?
 
Zależy co to za strona była...

Jeżeli wysłał Pan zdjęcie na stronę ogólnie uznaną za obraźliwą, to wtedy ewentualny zamiar jest. Natomiast jeżeli byłaby to zwykła strona...dajmy na to z naszej-klasy przeniósłby Pan na grono...no to wtedy żadne zniesławienie nie wchodzi w grę. Tylko dysponowanie czyimś wizerunkiem bez jego zgody a to odpowiedzialność cywilna. Najlepiej byłoby się porozumieć z tą osobą. Prokuratura? Zleży od strony, jak już powiedziałem, tak czy inaczej - zniesławienie - przestępstwo ścigane z oskarżenia PRYWATNEGO - ŻADNEJ PROKURATURY TU NIE MA:] Sama ta osoba pokrzywdzona byłaby oskarżycielem i występowała w roli prokuratora w sądzie...
 
Nie wiem czy mogę podać ale zaryzykuję, http://www.whatboyswant.com - ( UWAGA NIEKTÓRE ZDJĘCIA DLA OSÓB POWYŻEJ 18 ROKU ŻYCIA )z tego co znalazłem jest to firma zarejestrowana na terytorium Holandii. Raczej strona nie jest obraźliwą, lecz ukazuje piękno kobiecego ciała :)
Tylko zastanawia mnie jeśli nie zajmowała by się tym prokuratura, to w jaki sposób osoba oskarżająca uzyskała by od dostawcy internetu moje dane, z tego co wiem to tylko z polecenia prokuratury właśnie można dostać takie dane.
A kontaktu z tą osobą jako takiego nie mam,tylko przez maila z kimś znajomym, nie zna ona moich danych osobowych ani nic takiego, chętnie bym ją przeprosił ale wątpię czy by to satysfakcjonowało tą panią. Poza tym nie jest jeszcze pewne czy jednak założy sprawę, jak na razie wszyscy mnie uspokajają i radzą się nie przejmować.
 
Po pierwsze to JEST STRONA OBRAŹLIWA...

Po drugie co do prokuratury napisałem wyżej
 
Może jeszcze zgłosić sie na policję w celu zabezpieczenia dowodów, ale jak napisał Paulus w sądzie występuje sama z pełnomocnikiem.
 
Dobrze tylko nurtują mnie jeszcze pytania:

1. Czy może złożyć pozew w sądzie przeciwko komuś kogo nie zna danych osobowych?
2. czy możliwe jest, jeśli nawet uzyskała by numer IP od serwisu, to czy Netia poda osobie prywatnej dane kontaktowe? Ponoć nawet policji nie chętnie podają.
3. Jeżeli by już miała te dane a w domu jest kilku użytkowników internetu i kilka komputerów to skąd będzie wiadomo komu postawić zarzut? właścicielowi? np założy sprawę właścicielowi okaże się że on jest niewinny.
4. I nie bardzo wiem o jakie dowody chodzi? Skoro zdjęcia już nie ma na stronie, może dysk twardy komputera, tylko co jeśli na nim się nic nie znajdzie?

Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi, mam nadzieję że dzięki Państwa pomocy uzyskam jeszcze trochę informacji.
 
1. Chyba z pomocą Policji.
2. Chyba jednak podają Policji.
3. Chyba odpowiada właściciel.
4. Wystarczyło, że zrobiła printscreen albo mają dowód od admina. Raczej da się dowody znaleźć. Skoro po jej interwencji było usunięte.
 
wiesz co gosciu,jestes niezlym swirem mam z takim idiota jak Ty wlasnie doczynienia ,bo zrobil mi to samo,czy Wy nie macie co robic?ja w kazdym razie wystepuje ze sprawa cywilna i nie mam zamiaru sie patyczkowac z psycholem i obys dostal pieknie po portfelu i opinii, lepiej wchodz na psychiatryczne portale bo chyba takiej pomocy potrzebujesz
 
Madlady coś mi się wydaję że zostałem poniżony i obrażony, w zasadzie mógłbym Cię oskarżyć na takiej samej podstawie tylko że akurat nie poprzez umieszczenie zdjęcia a na wyzwiskach. Więc radzę liczyć się ze słowami.
Wiesz na tamtym portalu widziałem setki a być może nawet tysiące zdjęć Polek i jeszcze nie słyszałem aby ktokolwiek składał pozew w takiej sprawie.
A nie mogłabyś z tą osobą dojść do porozumienia, np przyjąć przeprosiny? Sprawi Ci to satysfakcję że ktoś będzie miał przez Ciebie problemy? Ja najchętniej bym to zrobił i nawet mógłbym wpłacić jakąś sumę na cel charytatywny, jeśli tylko miało by to oszczędzić nerwów, czasu i pieniędzy mnie i tej osobie.

Skąd wiesz że to jest psychol? może to normalny obywatel płacący podatki który umieścił gdzieś Twoje zdjęcie z własnej głupoty, albo jakiś napalony nastolatek któremu i tak nic nie zrobią, najwyżej dostanie kuratora.

Co do mojej opinii to kto się dowie o tym? o Tobie będzie więcej osób mówiło, raczej nie będę tego rozpowiadał każdemu kogo napotkam, a kara pieniężna, też na zbyt wysoką nie liczę bo nie pracuję i jestem jako bezrobotny to pewnie będzie czynnikiem łagodzącym karę, poza tym nigdy nie byłem karany.
Oczywiście nie chcę tutaj wojny z Tobą, i przepraszam jeśli w jakiś sposób mogłaś się poczuć urażona, po prostu takie jest moje zdanie na ten temat, skąd możesz być pewna że dziesięciu innych nie zrobiło albo nie zrobi tego co on tylko na portalach na których nie znajdziesz swojego zdjęcia, niestety internet jest jaki jest i tego nie zmienisz. Ja się czegoś nauczyłem i wiem że nigdy takiego czegoś już nie zrobię.
 
tomm1:
Ani wlasna glupota, jak to okresliles, ani niewiedza nie sa wytlumaczeniem.
Prawo zostalo zlamane.
Tlumaczenie, ze ktos inny mogl zrobic to samo tylko ona nie znalazla, jest dosc dziecinne.
 
widzę że w temacie zrobiło się gorąco aby ostudzić nieco emocję powiem że miałem do czynienia z podobnymi przypadkami konkretnie z ośmioma tyle tylko że sześć postępowań zostało umorzonych jedno uniewinniające a jedno zakończone "sukcesem" czyli zostało przysądzone odszkodowanie osobie poszkodowanej w wysokości 1000zł. lecz ta sprawa była zdecydowanie poważniejsza ponieważ zdjęcia były w dość odważne, z zamieszczonymi danymi personalnymi i wulgarnymi opisami na stronie z ofertami matrymonialnymi. a z tego co się zorientowałem zostało zamieszczone przez pana nie posiadało żadnych informacji oraz zostało usunięte z serwisu. nie piszę tego aby panią zniechęcić do działania chce jedynie uświadomić że tego typu sprawy są bardzo trudne do udowodnienia i większość zostaje umorzona w trakcje postępowania oraz wiąże się to niestety z kosztami i zeznaniami z pani strony co może na dodatek nie być przyjemne. dlatego polecam raczej sprawę załatwić ugodowo niż ciągać się miesiącami po sądach. jeśli tamten pan również będzie chciał załatwić sprawę ugodowo to czemu nie wydaje mi się to najlepszym rozwiązaniem.
pozdrawiam
 
Infortyk:
Piszesz o sprawach cywilnych czy karnych?
(uniewinnienie kojarzy mi sie z karna)
 
uniewinnienie w tym przypadku była to sprawa karna z tego co pamiętam, ale umorzenia zdarzały się też w sprawie cywilnej.
 
tomm1 - znam go ososbiscie,wiec mam wyrobione zdanie o tej osobie i tym bardziej nie mam ochoty sie prosic o przeprosiny,pewnie nie bede mu mogla nic zrobic,mam nadzieje,ze chociaz los sie na nim zemsci

Konkretnie to pozywam nie sprawce wlasnie z uwagi na trudnosci z udowodnieniem i fakt,ze nie mam ochoty w ogole na kontakty-bo to moj ex ktory okazal sie naprawde osoba chora psychicznie,ale portal nasza-klasa sp. z o.o.na ktorym umiescil moja fotke wlasnie w screenie strony ogloszen matrymonialnych,gdy zglosilam naduzycie w sposob proponowany przez nasza-klase-przez internet,nie doczekalam sie reakcji ,poczym wyslalam pismo listem poleconym o natychmiastowe usuniecie dostepu ,ktore tez zostalo pzoostwione bez odpowiedzi,bylo to tydzien temu,czekam i coz moge wiecej zrobic jezeli nie reaguja...wydaje mi sie ze akurat w stosunku do tego portalu proces moze byc dosyc latwy,a kosztami przeciez w efekcie koncowym obciazana bedzie spolka czyz nie?

daloby mi satyskacje ,jesli bym wygrala i temu psycholowi wyslala kopie wyroku
 
Powrót
Góra