Problem

  • Autor wątku Autor wątku Dreamm1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To mu napisz że żądasz zwrotu przedmiotu a jeśli tego nie zrobi to ty powiadomisz Policję .
 
Wyslalem mu wezwanie do wydania rzeczy,I zobaczymy.
 
@karaczoch po co policję, nie widzę tu przestępstwa ani wykroczenia, to sprawa cywilna, nie powiadomić policję, tylko wytoczyć powództwo. A potem wyegzekwować, ale od tego to już @Dreamm1234 wybierze sobie komornika.

Bo teraz prawnie sytuacja jest taka, że @Dreamm1234 ma roszczenie o zwrot rzeczy (jak najbardziej cywilne, słuszne i do wyegzekwowania, wraz z kosztami sądowymi, zastępstwa procesowego itp... no nazbiera się), a kupujący ma roszczenie o zwrot kosztów przewalutowania tylko, że w myśl regulaminu Allegro, nie od @Dreamm1234, bo zgodnie z umową to roszczenie winien kierować do firmy prowadzącej PayU.

Ja nigdy nie twierdziłem, że jemu się ten zwrot nie należy - on się mu od @Dreamm1234 nie należy. Co nie znaczy, że nie może skutecznie pozwać o tą kwotę firmy prowadzącej PayU - moim zdaniem by wygrał. Ale nie z pytającym - bo roszczenie o zwrot kosztów przewalutowania przy tak skonstruowanej umowie (regulamin) należy kierować do podmiotu, z którym się ją zawarło (tu: PayU).
 
Ostatnia edycja:
Sprawy karne o przywłaszczenie mienia i powództwa o wydanie rzeczy są niejako powiązane ze sobą (na pewno stanem faktycznym). Ja bym się rzeczywiście zastanowił czy tutaj aby przypadkiem faktycznie nie dojdzie do przywłaszczenia mienia, gdyby kupujący nie odesłał przedmiotu.
 
Może dojść. Ja po prostu uważam, że na razie jeszcze nie doszło.
 
Wyslalem w wiadomosci,ze jezeli gosciu dalej nie chce oddac mi przedmiotu to wyslalem mu wezwanie do wydania rzeczy,a on jest wielce zdziwiony ze mam jakies roszczenia wobec niego.
Dopisał jeszcze to:

Postępowania nakazowe odbywają się jako postępowania uproszczone bez konieczności stawiennictwa stron. Jednakże może Pan domagać się w odwołaniu przesłuchania mnie w charakterze strony jednakże jest Pan świadom, że koszty ew. stawiennctwa zwiększają koszty sprawy.
Co to oznacza?
 
Nic. Kolejne bzdury. Jak on z tego chce nakazówkę zrobić, pojęcia nie ma o czym pisze. Odniósł się do roszczeń w jakikolwiek sposób, skoro jak piszesz "był zdziwiony" i w jaki to sposób (mailowo, pisemnie, telefonicznie)?

Bo jeśli się odniósł, np. odmówił, albo się zdziwił, to masz z górki - nie masz problemu z doręczeniem mu wezwania, skoro się odniósł, to je otrzymał.
 
Syphar napisał:
Nic. Kolejne bzdury. Jak on z tego chce nakazówkę zrobić, pojęcia nie ma o czym pisze. Odniósł się do roszczeń w jakikolwiek sposób, skoro jak piszesz "był zdziwiony" i w jaki to sposób (mailowo, pisemnie, telefonicznie)?

Bo jeśli się odniósł, np. odmówił, albo się zdziwił, to masz z górki - nie masz problemu z doręczeniem mu wezwania, skoro się odniósł, to je otrzymał.
Meilowo sie odniosl,takie odnioslem wrazenie po jego wypowiedzi,ze jest zdziwony ze moge miec jakies roszczenia wo ec niego
 
Cała ta jego śpiewka oznacza, że albo to student prawa (I lub II roku) albo jakiś samouk-laik, który nie do końca zorientował się w swojej sytuacji i teraz chciałby wyjść z twarzą, więc najzwyczajniej straszy, aż ulegniesz. Dostałeś już konkretną poradę - jesteś na wygranej pozycji w stosunku do jego 'roszczenia". Pozostaje czekać na zwrot przedmiotu.
 
ała ta jego śpiewka oznacza, że albo to student prawa (I lub II roku)
Odpada - nie pisałby o nakazowym, tu nie ma na nakazówkę nic. No i nie myliłby cywila z karnym. A czekać to on się nie doczeka - ale jak się nie doczeka, to pozwie.

Ile mu tam dałeś czasu na zwrot przedmiotu?
 
Ostatnia edycja:
Witam,dostalem oto taka wiadomosc
Zakupiony podrobiony towar został oddany w depozyt policji wraz ze zgłoszeniem dotyczącym handlu podróbkami. Dodatkowo w związku niewywiązaniem się przez sprzedającego z zawartej umowy i poniesionym kosztem związanym z przewalutowaniem który nie został zwrocony, złożyłem pozew o zapłatę w Sądzie Rejonowym właściwym co do miejsca zamieszkania sprzedającego.

Przedmiotu nie otrzymalem do dnia dzisiejszego
 
Niech Ci prześle potwierdzenie że oddał to Policji.

Gościu ściemnia zapewne.
 
Oczywiście, że ściemnia, policja w opisanej sytuacji powinna nie przyjąć zgłoszenia. Pozostaje Ci go w takim wypadku jednak pozwać z art 561 par. 1 kc. Trudno. Zapłaci to się nauczy.
 
Witam,dzisiaj odebralem pismo z sadu,i gosciu faktycznie zalozyl mi sprawe,dostalem pismo z nakazem zaplaty,i teraz mam pytanie co mam zawrzec w sprzeciwie do tego pisma?
 
Jak wyżej. Przecież całą argumentację już pisaliśmy i my tutaj, i allegro. Przedmiot otrzymałeś?
 
Ostatnia edycja:
Syphar napisał:
... że nie popełniłeś tego przestępstwa, ...
Na jakiej podstawie tak uważasz skoro
Dreamm1234 napisał:
Dostalem w zalaczniku pismo od profucenta,ze przedmiot nie jest autentyczny, ...
A to przestępstwo z Art. 305. PWP.

PS.
Pomijam już fakt, że zasada wyczerpania prawa nie ma tutaj zastosowania, więc może dojść również do roszczeń cywilnych producenta.
 
Ostatnia edycja:
Przedmiotu nie otrzymalem do dnia dzisiejszego.
 
Jeśli popełniłeś wskazane wyżej przestępstwo to i tak przepadnie.
 
Na jakiej podstawie tak uważasz skoro
Kupił używany na OLX, a co za tym idzie, nie był świadomy, że przedmiot jest podrobiony. Cena, nawet niższa od rynkowej nowego, nie może tutaj sugerować akurat tego - przedmioty używane bywają znacznie tańsze. Nie można przypisać winy, a to przestępstwo można popełnić tylko umyślnie. (za: SR w Dzierżoniów sygn. akt II Kp 267/14, SO Poznań XVII Ka 1170/17 - to tak na szybko).

Więc moim zdaniem tego przestępstwa nie popełnił. Co nie wyklucza przepadku przedmiotu (jeśli popełnił je ten, który kupił przedmiot jako nowy).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra