Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dokładanie tak 3 lata od zatrzymania i ani dnia więcej niż było.
 
mikomi75 napisał:
Dokładanie tak 3 lata od zatrzymania i ani dnia więcej niż było.

Jutro ide z postanowieniem do nich i mają mi to zmieniać, ale niech zapomną że zabiorą mi znowu ten blankiet i mam czekać kolejne 2tyg, za ich błędy nie będę odpowiadał. Niech mi wytłumaczą na jakiej podstawie mam wpisaną kod 69 z datą 10.11.2019. Ciekawe co nieuki powiedzą. Jestem ciekaw czy błąd został popełniony w starostwie czy już w Warszawie przy druku.
 
J69 napisał:
Jutro ide z postanowieniem do nich i mają mi to zmieniać, ale niech zapomną że zabiorą mi znowu ten blankiet i mam czekać kolejne 2tyg, za ich błędy nie będę odpowiadał. Niech mi wytłumaczą na jakiej podstawie mam wpisaną kod 69 z datą 10.11.2019. Ciekawe co nieuki powiedzą. Jestem ciekaw czy błąd został popełniony w starostwie czy już w Warszawie przy druku.
Czy ta data nie oznacza tylko daty do kiedy to prawko z kodem 69 jest ważne? Gdyby wpisali dokładną datę po upływie 3 lat, to przez jakiś okres nie miałbyś ważnego prawka, a tak to spokojnie w lutym 2019 złożysz wniosek o standardowe prawko i po jakimś czasie je otrzymasz. A w międzyczasie będziesz sobie jeździł z alkolockiem. Wydaje mi się, że dają taką rezerwę czasową aby bezstresowo pozałatwiać wszystkie formalności. Ciesz się chłopie, że mogłeś już wrócić za kółko.
Przy okazji - czy firmy ubezpieczeniowe zwiększają stawkę dla kierowców po tego typu przygodach?
 
sixty napisał:
Czy ta data nie oznacza tylko daty do kiedy to prawko z kodem 69 jest ważne? Gdyby wpisali dokładną datę po upływie 3 lat, to przez jakiś okres nie miałbyś ważnego prawka, a tak to spokojnie w lutym 2019 złożysz wniosek o standardowe prawko i po jakimś czasie je otrzymasz. A w międzyczasie będziesz sobie jeździł z alkolockiem. Wydaje mi się, że dają taką rezerwę czasową aby bezstresowo pozałatwiać wszystkie formalności. Ciesz się chłopie, że mogłeś już wrócić za kółko.
Przy okazji - czy firmy ubezpieczeniowe zwiększają stawkę dla kierowców po tego typu przygodach?

Kod 69 (10.11.19) jest w rubryce 12 - ograniczenia. Więc mniemam że wg nich muszę mieć blokadę do tego momentu.
Dlatego wolę potwierdzić co mieli na myśli wpisując to.
Oczywiście że się cieszę ale nie mam zamiaru jeździć z blokadą 2lata kiedy wiem że przysługuje mi okres roku i 3 miesięcy,nie wiem jak Tobie ale 9 miesięcy mi robi różnicę ;)
 
Ok, załatwione, przyznali się do błędu i za dwa tygodnie mam odebrać kolejny blankiet, z datą jak trzeba :) Póki co latam na obecnym :D
 
Scenka z życia:
Mój znajomy prowadził samochód "po spożyciu" (ok. 200ml - 30% alkoholu, dwie godziny po wypiciu)i spowodował lekką tłuczkę. Oba auta zatrzymały się na poboczu. Sprawca chciał napisać oświadczenie, że jest winny, aby poszkodowany mógł sobie naprawić szkodę z OC sprawcy. Poszkodowany wyczuł woń alkoholu i zawiadomił policję. Sprawca, chcąc uniknąć odpowiedzialności, pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia pozostawiając auto na poboczu drogi. Oczywiście był szukany przez policję. Nieskutecznie.
Następnego dnia rano zgłosił się na komisariat, aby złożyć wyjaśnienia. Oficer dyżurny kazał mu czekać na wezwanie osoby prowadzącej postępowanie.
Po kilku dniach został wezwany telefonicznie na komisariat, złożył zeznania, nie przyznając się do prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. A sprawę oddalenia się umotywował ważną potrzebą rodzinną.
Osoba prowadząca postępowanie z ramienia policji stwierdziła, że w takich przypadkach sprawa obligatoryjnie trafia do sądu, i nie można jej skończyć mandatowo na komisariacie.
Jak myślicie jak sąd podchodzi do tego typu spraw? Co grozi znajomemu? Ilość promili nie została ustalona. I na dobrą sprawę jest słowo przeciwko słowu...
Czy sąd może bez jakichkolwiek dowodów skazać zaocznie za jazdę "po pijaku"?
Czy dodatkowo jako fakt obciążający, który jest w historii policyjnej, może być brany pod uwagę fakt zatrzymania uprawnień na rok, kilkanaście lat temu za jazdę po % na rowerze?
 
Panowie (i Panie) ;)

udało się - po długiej walce, Sąd okręgowy (dopiero), przychylił się do mojego wniosku o zmianę sposobu wykonywania środku karnego - blokada.:help:
Nie było łatwo. Sąd rejonowy się nie przychylił - argumenty absurdalne - że w sumie papiery idealne, opinia idealna, zachowanie idealne, ale sąd nie może pozwolić żeby skazany jeździł po alkoholu. Czyli - sąd nie zrozumiał idei 182a (może to był jego pierwszy raz?), że to nie jest uchylenie zakazu tylko zmiana i to jeszcze z blokadą- koszty, utrudnienia, a nie sielanka.
Temat świeży, dopiero dostałem postanowienie.
I zastanawiam się co po kolei dalej. Urząd komunikacji jawnie demonstruje swoją chamską postawę wobec takich jak ja, więc bez konkretnych wniosków i argumentów nie mam co się tam pokazywać.
Czy teraz powinienem pójść z postanowieniem do WK i tam domagać się skierowania? pkk? Nie bardzo wiem od czego zacząć żeby nie minęły kolejne miesiące.
 
jozef01 - po pierwsze polecam od razu brac adwokata - zarzuty to nie zarty, a stawka powazna - fachowiec powie co robic. Na marginesie, jako oskarzony, po przedstawieniu zarzutow, ma prawo odmowic skladania wyjasnien. Wyjasnienia zlozy jak zapozna sie z materialem dowodowym, ktory jest w sprawie. Adwokat poprowadzi temat, po to jest.
 
Ja mam takie pytanie czy ma pani wzór takiego wniosku nie wiem czy napisac sam czy isc do radcy prawnego . a dołanczała pani ksero wpłat oraz zaswiadczenie lekarskie i psychologiczne.bo miałem 0.27 mg i nie wiem czy mam szanse na to . pozdrawiam
 
WiktorLas napisał:
Panowie (i Panie) ;)

udało się - po długiej walce, Sąd okręgowy (dopiero), przychylił się do mojego wniosku o zmianę sposobu wykonywania środku karnego - blokada.:help:
Nie było łatwo. Sąd rejonowy się nie przychylił - argumenty absurdalne - że w sumie papiery idealne, opinia idealna, zachowanie idealne, ale sąd nie może pozwolić żeby skazany jeździł po alkoholu. Czyli - sąd nie zrozumiał idei 182a (może to był jego pierwszy raz?), że to nie jest uchylenie zakazu tylko zmiana i to jeszcze z blokadą- koszty, utrudnienia, a nie sielanka.
Temat świeży, dopiero dostałem postanowienie.
I zastanawiam się co po kolei dalej. Urząd komunikacji jawnie demonstruje swoją chamską postawę wobec takich jak ja, więc bez konkretnych wniosków i argumentów nie mam co się tam pokazywać.
Czy teraz powinienem pójść z postanowieniem do WK i tam domagać się skierowania? pkk? Nie bardzo wiem od czego zacząć żeby nie minęły kolejne miesiące.

Również podpinam się pod tym pytaniem
 
Czy ktoś wie czy blokada AlcoForce Af-i1 wymaga oddawania próbki podczas jazdy?
 
Robił ktoś badania w WOMP w Krakowie? Jak to wygląda?
 
Witam
21 listopada dostałem wyrok 5 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, 2000 grzywny i 5000 złoty. Listu z śadu jeszcze nie otrzymałem. Posiadam uprawnienia na wózki widłowe i zwyżki a jak mi wiadomo po wyroku nie będę mógł prowadzić owymi pojazdami. Czy jest jakaś możliwość apelacji, żebym odpuścili te wózki a najlepiej żeby zabrali tylko kat. B ?
 
robob110 napisał:
Witam
21 listopada dostałem wyrok 5 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, 2000 grzywny i 5000 złoty. Listu z śadu jeszcze nie otrzymałem. Posiadam uprawnienia na wózki widłowe i zwyżki a jak mi wiadomo po wyroku nie będę mógł prowadzić owymi pojazdami. Czy jest jakaś możliwość apelacji, żebym odpuścili te wózki a najlepiej żeby zabrali tylko kat. B ?

Możliwość apelacji jest, ale szanse, że sąd przychyli się do tego nie są za wielkie. Szczególnie na zwyżkę, którą trzeba jednak jeździć po drogach publicznych. Na wózki może się udać.
 
Mialem 1.5 na badaniu alkomatem w komendzie. Jechalem polna droga kolo godz 24 jakis kilometr. Zatrzymalem sie wyszedlem z auta. I po jakies godzinie policja przyjechala i węszyła.
 
Witam,
Czy jeśli wcześniej miałem zabrane prawo jazdy (jeszcze przed zaostrzeniem przpisów) i teraz niestety powtórzyło mi się to ponownie to Sąd potraktuje mnie z art. 178a/1 czy 178a/4?? Jeśli ten drugi to sądy przychylają się o wyroki w zawieszeniu?
 
Witam, 9 lipca 2018 roku minie mi 3 lata kary (na tyle dostałem zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi) mam odnośnie tego pytania czy 10 lipca mam się zglosic do starostwa, gdzie zaniosłem pozytywny wynik badan psychologicznych po jakieś pozwolenie na egzamin? Czy moge np. Wsiąść na skuter i juz jeździć tego 10 lipca? Jak to wygląda nie mogę znaleźć przebiegu tego jak zrobić nowe prawo jazdy po minięciu kary :/ Pozdrawiam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra