Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ulver86 napisał:
....Na co mogę liczyć? Zabiorą mi prawko ?

Na to co zaproponował ci prokurator, lub przy warunkowym (cuda coraz częściej się zdarzają jak przeglądam to forum) grzywna i bez PJ przez 1 rok. Nie liczyłbym natomiast że w ogóle obejdzie się bez zakazu w twoim przypadku.
 
Tak przy warunkowym to rok bez prawka i mniejsza grzywna. Tak było w moim przypadku...

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Chciałem tylko zapytać jeszcze: jakie są szanse na warunkowe umorzenie? Jeżeli bym nie miał szans to prokurator chyba by powiedziała Policjantowi : "niech sobie daruje" a skoro powiedziała, że mogę taki wniosek złożyć to jaka jest szansa, że go "przyklepie" ?? Jak mogę się jeszcze bronić? Kwit z pracy, że potrzebuje prawa jazdy kat. B ? Zamierzam jeszcze dodać w sądzie, że tego dnia nie planowałem jeździć samochodem, dziewczyna napisała "musimy pogadać", zależy mi na niej i dlatego pojechałem. - Ma to jakiś sens? Czy lepiej sobie darować? Słyszałem, że w tych sprawach i tak ma znaczenie tylko ilość promili.
 
Szansa na warunek jest duży skoro sam prokurator zaproponował. Ja bym nie kombinował, że dziewczyna, że praca tylko prosił o warunek i wziął rok bez prawka na klatę. Bo może być tak, że jak zaczniesz za bardzo kombinować wkurzysz sędziego i ci da 3lata ...

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Dlaczego? Z dziewczyną to trochę przegięcie masz rację, ale chciałem jakoś udowodnić że nie planowałem wsiadania do auta. Na razie było napisane, że jechałem do koleżanki - 30 km. Ale do pracy potrzebuje KAT B - mam kwit na jazdę służbowym autem, mam psychotesty etc. Jak mnie wypierniczą z roboty to co zrobię ? Utrata uprawnień - utrata pracy - bieda, nie spłacę funduszu nawet. Już zostałem solidnie ukarany, dla mnie takie doświadczenie to szok - sam fakt postępowania karnego jest dla mnie karą, nie śpię po nocach, z głowy wyleciała już garść włosów...

Prokurator nie zaproponował tylko Policjant się zapytał "skoro pan nie był karany, i potrzebuje prawka do pracy to czy może składać wniosek o warunkowe?" Nie wiem co odpowiedziała Pani Prokurator bo nie słyszałem. Policjant tylko przytaknął "Może? (krótka chwila ciszy....) - Może." Czy taka sprawa to dodatkowe wynagrodzenie dla Prokurator, nawet jak wniosek nie przejdzie? Dostaje jakieś "premie" za koszta sądowe? Uważam, że jeżeliby nie przyklepała, to by powiedziała, żeby sobie darować. Po co robić sobie dodatkową robotę? Chyba, że ma za to kasę.... Czy może się mylę i o takim wniosku ustnym dopisanym do zeznań decyduje już Sąd. a ona tylko nie będzie wnosić apelacji? Czy to policja wnosi o ukaranie a nie ona... (oni chyba już wiedzą, że mam czyste papiery z kompa...)
 
Ostatnia edycja:
Ulver86 napisał:
chciałem jakoś udowodnić że nie planowałem wsiadania do auta

no może i nie planowałeś, ale ostatecznie wsiadłeś, kara nie jest za planowanie jazdy a za czynność jaką była jazda po alkoholu,

Ja też miałem w pracy papier na służbowe no i jeździłem nimi, wiadomo w pracy tez się robi psychotesty i lekarskie. Ale to było jedno z jakby dodatkowych czynności a nie że byłem kierowcą zawodowym. Chyba że jak się przyjmowałeś to przy danym stanowisku był wymóg posiadania prawa jazdy kat. B. Jeśli nie było, a ty nie jesteś zawodowym kierowcą, a jak pisałeś to nawet nauczycielem - no to dlaczego mieliby Cię zwolnić? Przemęczysz rok może na jakimś innym stanowisku gdzie nie trzeba kierować (chyba że jesteś nauczycielem jazdy czyli instruktorem ;)), w Twoim przypadku ważne żeby mieć warunkowo umorzone postępowanie i nie mieć wpisu do KRS jako karany - bo skoro jesteś nauczycielem to wtedy mogła by być rzeczywiście przeszkoda. Ja na Twoim miejscu walczył bym o to umorzenie i rok bez prawka, bo chyba raczej na to że oddadzą Ci PJ to nie ma szans.
 
Z zawodu jestem nauczycielem, pracowałem w szkole. Teraz pracuje w firmie w której jestem zaopatrzeniowcem - jeżdżę autem kat B
Kolego powiedz mi jak mogę walczyć co mogę zrobić ?
0,28 pomiar na miejscu. Pomiar na komisariacie 0,21 - trzy razy taki sam
Droga wojewódzka. Niedziela. Mały ruch, zatrzymali mnie na jakimś mega zadupiu. Rutynowa kontrola jechałem standardowo 90 km/h.
 
Ostatnia edycja:
Możesz walczyć o warunkowe umorzenie postępowania - masz na to duże szanse.
 
Policjant zajął mi auto, następnie zwolnił na przechowanie. Rozumiem, że jeżeli będzie nawiązka/grzywna i ją zapłacę, auto zostanie mi zwrócone z automatu?
 
Witam co mogę zrobić jeśli lekarz orzecznik w WOMP dał mi orzeczenie negatywne bezterminowe, czy mogę iść na badania jeszcze raz ? Proszę o odpowiedź bo nie wiem co robić. Wszystkie wyniki miałem ok lekarz zrobił to złośliwe tego jestem pewien...

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
mama sprawe jechałem skuterem i gdy zobaczyłem policje to sie przestraszyłem i zaczolem uciekac poczasie mnie złapali i miałem 0.476 czy pujde do wiezienia niebyłem nigdy karany
 
24 i dwujke dzieci na utrzyaniu jestem jedyny zywiczelem rodziny
 
Do więzienia za to nie pójdziesz.
 
patryk219 napisał:
mama sprawe jechałem skuterem i gdy zobaczyłem policje to sie przestraszyłem i zaczolem uciekac poczasie mnie złapali i miałem 0.476 czy pujde do wiezienia niebyłem nigdy karany

Po pierwsze - ten wynik to w promilach czy miligramach??

Druga sprawa to ucieczka, a teraz to już przestępstwo a nie wykroczenie - " Kierowca uciekający przed Policją musi liczyć się teraz z karą od 3 miesięcy do nawet 5 lat więzienia. Na osoby łamiące nowe przepisy sądy będą też nakładał bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres od roku do 15 lat. Do 01.06.2017r . niezatrzymanie się do policyjnej kontroli było tylko wykroczeniem, za które groziła kara grzywny do 5 tys. złotych lub aresztu do 30 dni".

Prawdopodobnie skończy się na jakichś zawiasach.
 
Witam forumowiczów... pisze w imieniu mojego ojca. Sprawa jego wygląda tak... w sierpniu 2017 roku jechał na motorze i zatrzymała go policja do kontroli i niestety wydmuchal coś....Ale niestety nie pamiętam ile. Sprawa trafiła do sądu oczywiście. Znalazł adwokata, który bardzo mu pomógł... mianowicie chodzi o to że ojciec ma zabrane wszystkie kategorie na 3 lata, oprócz kategorii B. Oczywiście zapłacił 5 tyś zł oraz 1 tyś zł i jeszcze koszta rozprawy i wszystko było by ok, ale wydział komunikacji nie chce wydać mu prawa jazdy, chociaż, że wyrok sądu mówi jasno, że kategorii B nie ma zebrane. Wczoraj dostał też list aby zrobić testy psychologiczne oraz kurs reedukacyjny. I teraz pytanie jest czy wydział komunikacji może nie dostosować się do wyroku sądu i czy warto mu robić te wszystkie badania oraz kurs jeśli i tak nie odzyska prawo jazdy. Dziękuję wszelka pomoc.
 
Problem wyjaśniany wielokrotnie. Urząd nie może w tej sytuacji wydać prawa jazdy - art. 12. ustawy o kierujących pojazdami.
 
Witam!
W 2013 roku zostało zabrane Mi prawo jazdy za jazde pod wpływem na okres 2 lat obecnie mieszkam w UK i postanowiłem zrobić Angielskie prawo jazdy po czym wrocic na stale do Polski i tu kłania sie moje pytanie czy na nowo bede musiał zdawać egzaminy w Polsce?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra