Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Brunonz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Niby wydmuchał, ale raptem 2 promile :) Jakie, to ma znaczenie w tym przypadku?
 
Panie i Panowie, właśnie wracam z Womp lublin. Badania na 10lat,jedyne badanie krwi to glukoza, neurolog, okulista, i po sprawie, nie spodziewalem się i ciezko mi uwierzyć, że poszlo tak łatwo, w dodatku prawdopodobnie pomylilem soczewki, lewą z prawą,nikt nie byl dla mnie nie mily, moze niektorzy troszke oschli. Nie wiem skad tu się wzielo takie sianie paniki, nieraz gorzej bylo zrobic badania do roboty. Teraz do starosty, ppk i egzamin tak? Pozdrawiam serdecznie
 
Pl4y napisał:
Ostatnią ratę mam w marcu przyszłego roku, czyli od marca musi minąć rok, i nie będę już widniał w KRK? Bo już się bałem że będę jako "niedoszły morderca" widniał przez 10 lat.

A tak z ciekawości, kolega migele już odzyskał prawko czy jeszcze zakaz trwa?

Trwa niestety. Właśnie minęła połowa z 3 lat i podejmuje działania żeby móc jeździć na alkobloku.
 
U mnie sprawa była 29 lipca i dalej czekam na polecony z sądu.
Śmieszne że sąd w którym było posiedzenie mam 5 minut z buta.

Czy mogę wybrać się do tego je....go sądu po ten wyrok?
 
JaksonBB napisał:
U mnie sprawa była 29 lipca i dalej czekam na polecony z sądu.
Śmieszne że sąd w którym było posiedzenie mam 5 minut z buta.

Czy mogę wybrać się do tego je....go sądu po ten wyrok?
Nie sądzę. Musi być skuteczność doręczenia, bo od tego momentu liczy się upływ do uprawomocnienia 😐
 
Witam
Musze się udać do womp sosnowiec po odebraniu prawo jazdy, wprawdzie nie po %, ale za wypadek. Domyślam się, że badania będą podobne, te ggtp mnie nie interesuje bo jest ok, to badanie przejdę, ale mam inny problem.
Czytałem, że robią te fikołki na równowagę i mam problem jak dam stopę, przed stopę i otwarte oczy nie ma problemu, gorzej jak zamknę oczy to zaczynam się chwiać i nie raz nie umiem ustać nawet 5 sekund a czasem ustoję te 20 sekund.
Ktoś to przechodził, może napisać co i jak czy dał radę, jak to wyglądało
Dziękuję za odpowiedź
 
Jazda pod wpływem alkoholu

Witam, mam 33 lata i nigdy nie byłem karany. Jestem alkoholikiem, który od kilku lat z różnym skutkiem walczy z chorobą (mam różne wypisy, również wypisy z prób samobójczych). Generalnie z prawem nie miałem nigdy żadnych kłopotów. Prowadzę czynnie własną działalność gospodarczą. Od czwartku zacząłem pić piwo do stanu upojenia, w nocy spać, w piątek klin i znowu popijanie piwa przez cały dzień, no i nadszedł wczorajszy dzień. Wypiłem do południa kilka piw i położyłem się spać. Jakoś po 18 się obudziłem i czułem się w miarę ok, i coś mnie podkusiło, że podjadę autem po jedzenie. Po drodze zaczepiła mnie jakaś kobieta, że wymusiłem na niej pierwszeństwo i chyba jestem nietrzeźwy, powiedziałem, że jest ok i pojechałem dalej, ale już w kierunku domu. Ktoś zaobserwował to zjawisko i jechał za mną i zatrzymał mnie na bocznej uliczce i wezwał policję. Okazało się, że miałem aż 2,7 promila mimo, że czułek się jakby normalnie (alkohol z kilku dni się skumulował). Nie awanturowałem się, samochód został zholowany na parking policyjny a ja trafiłem na komendę, tam również zachowywałem się spokojnie i kontaktowo. Policjanci również byli ok. Kobieta, która pierwsza chciała mnie zatrzymać będzie świadkiem w sprawie. Po wypełnieniu przez nich wszystkich papierków, dostałem pokwitowanie zholowania samochodu oraz pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy. Co mi grozi? Jak długo czeka się na rozprawę? Czy policja będzie wzywała jeszcze na przesłuchanie? W jaki sposób odebrać samochód? Na 7 września mam wyznaczony termin przyjęcia na terapię. Czy to, że się leczę i leczyłem może być jakimś złagodzeniem wyroku? Oczywiście do wszystkiego się przyznaję i okażę skruchę i żal za moje postępowanie.
 
RE: Jazda pod wpływem alkoholu

Kodeks karny

Art. 178a.
§ 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. (uchylony)
§ 3. (uchylony)
§ 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo za przestępstwo określone w art. 173 sprowadzenie katastrofy w ruchu, art. 174 sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu, art. 177 spowodowanie wypadku w ruchu lub art. 355 spowodowanie wypadku komunikacyjnego przez żołnierza § 2 popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo dopuścił się czynu określonego w § 1 w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 42 § 2. Sąd orzeka, na okres nie krótszy niż 3 lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, art. 174 lub art. 177.

Art. 43a § 2. W razie skazania sprawcy za przestępstwo określone w art. 178a § 1, art. 179 lub art. 180 sąd orzeka świadczenie pieniężne wymienione w art. 39 pkt 7 na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5000 złotych, a w razie skazania sprawcy za przestępstwo określone w art. 178a § 4 co najmniej 10 000 złotych, do wysokości określonej w § 1.
 
Zabrane Prawo Jazdy za alkohol---zakaz się skończył

Witam, tak jak w tytule. Mam zabrane prawko za jazdę pod wpływem(0.6mg/L) na okres trzech lat (zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym) - zakaz się skończył.

Miałem skierowania na badania:
-psychologiczne
-lekarskie

oraz na kurs reedukacyjny.

Nie byłem na żadnych z powyższych w określonym terminie.

Teraz moje pytania:
-czy muszę te badania i kurs wykonać? Jeśli tak, to od czego zacząć? (gdzie iść na samym początku)
-ile się czeka

- jeśli jednak bym nie musiał tego robić, to wystarczy Profil Kierowcy i zapisać się do word?
 
Dobry kolega wracał z Belgii do Polski i w Niemczech zatrzymała go policja. Policjanci kazali zrobić test na mocz, z którego wyszło że ma w moczu thc i metaamfetaminę. Sprawa jest o tyle dziwna, że kolega nigdy metaamfetaminy nie brał, a zieleń palił 9-12 dni wcześniej. Po wycieczce na komisariat i pobraniu badań krwi, dali mu dużo papierów do podpisania, przy czym kolega zauważył że podejrzewają go o naruszenie nie jednego, a dwóch przepisów prawnych: "Wykroczenie prawne §§ 24a (2) StVG" [ chodzi o jazda pod wpływem środków odurzających] oraz "czyn karalny §§ 29 (1) Nr. 3 Btmg" [tutaj prawdopodobnie chodzi o podejrzenie posiadania narkotyków]. W związku z tym kolega zaznaczył na jednym z druków, że nie przyznaje się do winy. Czego teraz ma się spodziewać mój kolega? Dlaczego postawili mu ten zarzut o czyn karalny §§ 29 (1) Nr. 3 Btmg skoro nie miał niczego przy sobie, policjanci nawet nie przeszukali mu samochodu? Czy w PL grożą mu jakieś konsekwencje? Będę wdzięczny za odpowiedź.
 
Bizon19 napisał:
Dobry kolega wracał z Belgii do Polski i w Niemczech zatrzymała go policja. Policjanci kazali zrobić test na mocz, z którego wyszło że ma w moczu thc i metaamfetaminę. Sprawa jest o tyle dziwna, że kolega nigdy metaamfetaminy nie brał, a zieleń palił 9-12 dni wcześniej. Po wycieczce na komisariat i pobraniu badań krwi, dali mu dużo papierów do podpisania, przy czym kolega zauważył że podejrzewają go o naruszenie nie jednego, a dwóch przepisów prawnych: "Wykroczenie prawne §§ 24a (2) StVG" [ chodzi o jazda pod wpływem środków odurzających] oraz "czyn karalny §§ 29 (1) Nr. 3 Btmg" [tutaj prawdopodobnie chodzi o podejrzenie posiadania narkotyków]. W związku z tym kolega zaznaczył na jednym z druków, że nie przyznaje się do winy. Czego teraz ma się spodziewać mój kolega? Dlaczego postawili mu ten zarzut o czyn karalny §§ 29 (1) Nr. 3 Btmg skoro nie miał niczego przy sobie, policjanci nawet nie przeszukali mu samochodu? Czy w PL grożą mu jakieś konsekwencje? Będę wdzięczny za odpowiedź.
Niech ktoś uczony mnie poprawi, ale idąc psią logiką mieli nadzieje, ze podpisze bez czytania, albo go potem wymaglują, ze skoro zażył to jak miał wcześniej nie posiadać ...
 
RE: Jazda pod wpływem alkoholu

Dzięki, karnie to ja wiem jak to wygląda z artykułów. Ale chciałbym raczej zapytać z czyjegoś doświadczenia jak to wygląda przy takim wyniku oraz gdy w chwili rozprawy będę uczęszczał na terapię oraz nigdy nie byłem karany?
 
Witam, mam 33 lata i nigdy nie byłem karany. Jestem alkoholikiem, który od kilku lat z różnym skutkiem walczy z chorobą (mam różne wypisy, również wypisy z prób samobójczych). Generalnie z prawem nie miałem nigdy żadnych kłopotów. Prowadzę czynnie własną działalność gospodarczą. Od czwartku zacząłem pić piwo do stanu upojenia, w nocy spać, w piątek klin i znowu popijanie piwa przez cały dzień, no i nadszedł wczorajszy dzień. Wypiłem do południa kilka piw i położyłem się spać. Jakoś po 18 się obudziłem i czułem się w miarę ok, i coś mnie podkusiło, że podjadę autem po jedzenie. Po drodze zaczepiła mnie jakaś kobieta, że wymusiłem na niej pierwszeństwo i chyba jestem nietrzeźwy, powiedziałem, że jest ok i pojechałem dalej, ale już w kierunku domu. Ktoś zaobserwował to zjawisko i jechał za mną i zatrzymał mnie na bocznej uliczce i wezwał policję. Okazało się, że miałem aż 2,7 promila mimo, że czułek się jakby normalnie (alkohol z kilku dni się skumulował). Nie awanturowałem się, samochód został zholowany na parking policyjny a ja trafiłem na komendę, tam również zachowywałem się spokojnie i kontaktowo. Policjanci również byli ok. Kobieta, która pierwsza chciała mnie zatrzymać będzie świadkiem w sprawie. Po wypełnieniu przez nich wszystkich papierków, dostałem pokwitowanie zholowania samochodu oraz pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy. Karnie to ja wiem jak to wygląda z artykułów. Ale chciałbym raczej zapytać z czyjegoś doświadczenia jak to wygląda przy takim wyniku oraz gdy w chwili rozprawy będę uczęszczał na terapię oraz nigdy nie byłem karany? Czy to, że się leczę i leczyłem może być jakimś złagodzeniem wyroku? Czy kiepska sytuacja materialna może również się przyczynić do niżej grzywny? Oczywiście do wszystkiego się przyznaję i okażę skruchę i żal za moje postępowanie. Czy za pierwszy raz może grozić mi więzienie bez zawiasów?
 
mariooo_87 napisał:
Witam, mam 33 lata i nigdy nie byłem karany. Jestem alkoholikiem, który od kilku lat z różnym skutkiem walczy z chorobą (mam różne wypisy, również wypisy z prób samobójczych). Generalnie z prawem nie miałem nigdy żadnych kłopotów. Prowadzę czynnie własną działalność gospodarczą. Od czwartku zacząłem pić piwo do stanu upojenia, w nocy spać, w piątek klin i znowu popijanie piwa przez cały dzień, no i nadszedł wczorajszy dzień. Wypiłem do południa kilka piw i położyłem się spać. Jakoś po 18 się obudziłem i czułem się w miarę ok, i coś mnie podkusiło, że podjadę autem po jedzenie. Po drodze zaczepiła mnie jakaś kobieta, że wymusiłem na niej pierwszeństwo i chyba jestem nietrzeźwy, powiedziałem, że jest ok i pojechałem dalej, ale już w kierunku domu. Ktoś zaobserwował to zjawisko i jechał za mną i zatrzymał mnie na bocznej uliczce i wezwał policję. Okazało się, że miałem aż 2,7 promila mimo, że czułek się jakby normalnie (alkohol z kilku dni się skumulował). Nie awanturowałem się, samochód został zholowany na parking policyjny a ja trafiłem na komendę, tam również zachowywałem się spokojnie i kontaktowo. Policjanci również byli ok. Kobieta, która pierwsza chciała mnie zatrzymać będzie świadkiem w sprawie. Po wypełnieniu przez nich wszystkich papierków, dostałem pokwitowanie zholowania samochodu oraz pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy. Karnie to ja wiem jak to wygląda z artykułów. Ale chciałbym raczej zapytać z czyjegoś doświadczenia jak to wygląda przy takim wyniku oraz gdy w chwili rozprawy będę uczęszczał na terapię oraz nigdy nie byłem karany? Czy to, że się leczę i leczyłem może być jakimś złagodzeniem wyroku? Czy kiepska sytuacja materialna może również się przyczynić do niżej grzywny? Oczywiście do wszystkiego się przyznaję i okażę skruchę i żal za moje postępowanie. Czy za pierwszy raz może grozić mi więzienie bez zawiasów?

Ja mam 38 lat i też popijam dużo piwka, w Wielkanoc dużo popiłem, a dzień później po przespanej nocy całkiem normalnie pojechałem o 8.00 na stację po dwa piwka. No i trach. 0.70mgl w wydychanym. ( 1.5 promila )

Byłem sam, całkiem OK, poprawna i bezpieczna jazda. Nie spodziewałem się że takie dolewanie do siebie może powodować takie skutki. Kupiłem dobry alko ( już po fakcie )

Prawko zabrane, a za 2 miesiące wezwanie na komendę. 5000zł, 1000zł grzywny, pół roku na 3 lata zawiasy i 4 lata prawko. Poddałem się dobrowolnie karze.

No takie życie.
 
To ja jak drut dostanę z 5000zł, 5000zł grzywny, zawiasy, i z dobrych parę lat te prawko...
 
RE: Jazda pod wpływem alkoholu

Fakt, ze jesteś alkoholikiem i się leczysz bedzie działał absolutnie na twoją niekorzyść. Jest spora szansa, że nawet gdy minie zakaz prowadzenia pojazdów, to nigdy nie przejdziesz pozytywnie badań w WOMP. Wydmuchałeś 2,7 promila, tak wiec nie ma szans, aby sad uznał, że nie byłeś świadomy bycia pod wpływem. Spodziewaj się wyroku w zawieszeniu, jakiś 5 tys grzywny, 5 tys nawiązki i jakiś 5 lat zakazu prowadzenia pojazdów.
 
Szkods, ze tylko tyle, a prawko dozywotnio powinni zabierac takim potencjalnym mordercom.nie ogarniasz chlania daj spokoj z prawkiem, bo komus i sobie zrobisz krzywde do końca życia.
 
RE: Zabrane Prawo Jazdy za alkohol---zakaz się skończył

Tak, musisz wykonać badania i przejść kurs. Nie ma znaczenia, że zakaz się skończył.
Bez pozytywnych wyników badań i zaświadczenia z kursu nie założysz PKK.

Ile się czeka to zależy od ośrodków, najlepiej podzwonić i popytać bezpośrednio w swojej okolicy. Raczej nikt tu na forum nie udzieli dokładnej odpowiedzi w tej sprawie.
 
RE: Jazda pod wpływem alkoholu

Dlaczego nie przejdę pozytywnie? Jeśli nie będę pił 5 lat i wątroba dojdzie do zdrowia i moja psychika również to dlaczego mam nie przejść tych badań?
 
RE: Jazda pod wpływem alkoholu

Jak nie będziesz pił 5 lat to zakładam że wszystko będzie w porządku. Tylko czy ty naprawdę w to wierzysz? Czy będzie tak: od przyszłego miesiąca przestaję pić. A w przyszłym że od następnego to tak na 200 procent nie piję. A latka lecą.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra